Nie masz jeszcze konta?
23 listopada 2017

Kukurydza moknie w deszczu. Czy da się ją wykorzystać?

W wielu miejscach w Polsce kukurydza jeszcze stoi na pniu. Stoi i moknie. Co dalej z jej wykorzystaniem?

W ubiegłym roku o tej porze już dawno była zebrana, a w tym roku nie dało rady wjechać w pole - mówi Marek Twardowski, rolnik z Mazowsza.

W ubiegłym roku też było dużo deszczu, ale po 1 listopada złapał mróz i można było zebrać kukurydzę na ziarno. W tym roku temperatura jeszcze nie spadała poniżej zera, a pada codziennie. Rolnicy mówią, że kukurydza, która jeszcze stoi na pniu jest już fatalnej jakości. Często gołym okiem widać już pleśnie, a jeśli nie widać, to nie oznacza, że ich tam nie ma. Mikotoksyny dyskwalifikują kukurydzę jako paszę, bo może być niebezpieczna dla życia zwierząt. Najgroźniejsze toksyny to deoksyniwalenol, fumonizina i zearalenon oraz niwalenol i moniliformina. Pamiętajmy, że mikotoksyny są odporne na działanie wysokich temperatur i środków chemicznych

Tak naprawdę nic nie możemy zrobić, bo nie da się wjechać w pole kombajnem, a prognozy nie przewidują mrozu w najbliższych dniach – mówi Kazimierz Karasiński, rolnik z woj. łódzkiego. – Nie wiem, czy ziarno nada się na paszę, bo nie wiem, kiedy uda się je zebrać. Obawiam się, że zarodniki fuzarioz mogę przetrwać zimę i kolejny sezon będzie jeszcze trudniejszy. Kukurydza stoi na polu w wielu gospodarstwach, prawie nikomu z sąsiadów nie udało się zebrać całego obsianego areału. 

To nie jest dobry rok dla kukurydzy i jej plantatorów. Komu wcześnie udało sie wysiać kukurydzę, ten długo czekał na wschody, bo dopiero po 10 maja zrobiło się cieplej. Gdy, dzięki dużej ilości opadów latem, kukurydza nadrabiała straty okazało się, że bardzo trudno ją zebrać. Problemy były bowiem nie tylko ze zbiorem na ziarno, ale także na kiszonkę.

Pomimo kłopotów rolników, ceny kukurydzy w skupie nie są wysokie. Za tonę można dostać od 400 do 600 złotych, w zależności od wilgotności i jakości. Są też już znane... ceny nasion kukurydzy na przyszły rok. Ceny te wahają się od 280 złotych do ponad 400 za jednostkę siewną czyli 50 tysięcy nasion...

 

 

 

kontakt1.jpg Redakcja WDR
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

 

redaktor naczelny

Bartosz Woźniak

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

 

KONTAKT


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione