KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • ODR Bratoszewice

WYSZUKIWARKA

Ministerstwo: Nie ma się co bać większych kontyngentów z Ukrainy

Opublikowano 25.08.2025 r.
przez Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Umowa handlowa między Unią Europejską a Ukrainą została wynegocjowana jeszcze przed wakacjami i zapewne niedługo wejdzie w życie. W umowie przewidziano znaczne zwiększenie kontyngentu na niektóre towary z Ukrainy. W tej sprawie interweniowały izby rolnicze, jednak zdaniem ministerstwa rolnictwa nie ma się czego bać.

- Głównym dostawcą spoza UE miodu do Polski są Chiny (45,6% przywozu miodu spoza UE do Polski w 2024 r.), a Ukraina jest na drugim miejscu (30,8 %). Jednocześnie od 2020 r. import Polski miodu z Ukrainy rok do roku stale maleje, a malejący trend utrzymał się nawet w okresie obowiązywania ATM tj. zawieszenia unijnych ceł (od czerwca 2022r. do czerwca 2025 r.). Jest dość prawdopodobne, że ewentualny wzrost importu miodu z Ukrainy, o ile w ogóle nastąpi, będzie polegał na zastępowaniu importu chińskiego miodu, często gorszej jakości niż ukraiński - poinformował Jacek Czerniak, wiceminister rolnictwa.

Pod względem produkcji i eksportu nabiału to Polska jest eksporterem netto produktów mleczarskich i jest to ważny interes ofensywny w szczególności w naszym eksporcie do Ukrainy (np. Polska jest głównym dostawcą serów na rynek ukraiński). 

- Dodatnie saldo w handlu produktami mleczarskimi z Ukrainą na poziomie 90 mln EUR w 2024 r. (nadwyżkę generuje zwłaszcza handel serami, ale również, choć w mniejszym stopniu, masłem, jogurtami, kefirami etc. ) wskazuje, że Polska ma silną pozycję konkurencyjną w stosunku do producentów ukraińskich - dodaje wiceminister Czerniak. 

Zdaniem ministerstwa polski eksport produktów mleczarskich skorzysta z proponowanego porozumienia z Ukrainą, gdyż przewiduje ono dalszą redukcję (do zera lub poziomu niewiele powyżej zera) ceł ukraińskich na przywożone z UE np. sery i masło.
Wzrost możliwości dostaw kukurydzy zdaniem wiceministra Czerniaka nie ma praktycznego znaczenia, ponieważ UE stosuje nieograniczoną kwotowo zerową stawkę celną erga omnes w imporcie kukurydzy. Podobnie wygląda sytuacja w przywozie pszenicy zwyczajnej wysokiej jakości.

- Uważam, że projekt porozumienia z Ukrainą wymaga uważnej analizy z uwzględnieniem wszystkich jego elementów. Nie negując zastrzeżeń i obaw co do proponowanego wzrostu niektórych kontyngentów taryfowych w dostępie do rynku UE, trzeba je widzieć w szerszym kontekście, uwzględniając również te postanowienia, które można ocenić pozytywnie (instrumenty ochronne, korzyści dla polskiego eksportu) - dodaje wiceminister rolnictwa.

Ministerstwo poinformowało także, że projekt porozumienia jest wciąż przedmiotem analiz, a stanowisko Rządu RP nie jest jeszcze wypracowane.
 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj