KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • ODR Bratoszewice
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

WYSZUKIWARKA

Unijni rolnicy nie mają szans w tej konkurencji

Opublikowano 13.02.2026 r.
przez Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Samorząd rolniczy wnioskuje, by każdorazowe wycofanie substancji czynnej ze stosowania w Unii Europejskiej skutkowało automatycznym i bezzwłocznym obniżeniem Najwyższych Dopuszczalnych Poziomów Pozostałości (NDP/MRL) dla produktów importowanych do poziomu granicy oznaczalności (LOD), przy całkowitym zniesieniu instytucji tzw. tolerancji importowych. W przeciwnym wypadku rolnicy unijni nie mają szans na konkurowanie z rolnikami i koncernami z krajów trzecich.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie działań na szczeblu Unii Europejskiej w celu wyeliminowania systemowych dysproporcji prawnych, które dyskryminują europejskich producentów rolnych względem eksporterów z krajów trzecich.


- Obecna konstrukcja prawna według rolników, oparta na niespójności między Rozporządzeniem (WE) nr 1107/2009 a Rozporządzeniem (WE) nr 396/2005 (art. 3 ust. 2 lit. g), sankcjonuje istnienie podwójnych standardów - podkreśla Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. - Podczas gdy rolnicy w UE są obciążani restrykcjami wynikającymi z Zielonego Ładu i strategii „Od pola do stołu”, rynek unijny pozostaje otwarty na surowce produkowane przy użyciu substancji uznanych w Europie za niebezpieczne.


Przykładami tej nierównowagi są:

  • Glufosynat amonowy: Mimo wycofania substancji w UE ze względu na toksyczność reprodukcyjną, utrzymywane są wysokie limity MRL dla importowanej soi i kukurydzy (głównie GMO). Stawia to europejskiego producenta w skrajnie niekonkurencyjnej pozycji wobec taniego importu z obu Ameryk.
  • Neonikotynoidy (np. Tiametoksam): Zakaz stosowania w uprawach polowych obowiązuje od 2018 r., realne ograniczenia w imporcie (Rozporządzenie 2023/334) wejdą w życie dopiero w 2026 r. Ten ośmioletni „parasol ochronny” dla importerów odbywa się kosztem rentowności europejskiego rolnictwa.
  • Tricyklazol: Próby podnoszenia norm dla ryżu importowanego, przy jednoczesnym zakazie stosowania tej substancji w UE, dowodzą, że interesy handlowe i dążenie do obniżenia cen surowca biorą górę nad deklarowanym bezpieczeństwem żywnościowym i środowiskowym.

Jak przekonuje samorząd rolniczy, nie ma uzasadnienia dla sytuacji, w której bezpieczeństwo konsumenta zależy od kraju pochodzenia produktu rolno-spożywczego. Jeśli substancja jest zbyt ryzykowna dla środowiska i zdrowia w UE, nie może być akceptowana w produktach sprowadzanych z Brazylii, USA czy Ukrainy do krajów UE.


- Wnosimy o przedstawienie stanowiska resortu w sprawie dążeń do wprowadzenia pełnych klauzul lustrzanych w obrocie rolno-spożywczym z krajami trzecimi, co stanowi warunek konieczny dla zachowania bezpieczeństwa żywnościowego oraz suwerenności ekonomicznej europejskiego rolnictwa - podkreślił prezes KRIR.


Jest to wniosek - oczywiście - słuszny. Jak przekonuje nas od wielu lat Unia Europejska, substancje dopuszczone do stosowania na etapie produkcji żywności mają znaczenie dla jej jakości - a nie tylko brak szkodliwych pozostałości na przykład pestycydów. Dlatego też wniosek KRIR jak najbardziej warto poprzeć.
 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj