Szarek komośnik rządzi uprawami


O kłopotach plantatorów buraków cukrowych w związku z coraz liczniejszym występowaniem szarka komośnika pisaliśmy nie raz. Pojawiały się też informacje, że jest szansa na wprowadzenie nowych środków ochrony roślin dedykowanych do zwalczania właśnie tego agrofaga. Za chwilę rozpocznie się nowy sezon, ale o zwalczeniu szarka niewiele słychać. Dlatego też samorząd rolniczy pyta: co dalej.
- W ostatnich latach obserwuje się nasilające się problemy związane ze skutecznością zwalczania szarka komośnika w uprawach buraka cukrowego. Plantacje, szczególnie w południowo-wschodniej części kraju, są masowo niszczone przez tego szkodnika, powodując dotkliwe straty w plonie. W wielu przypadkach w ubiegłym roku konieczne było przesiewanie plantacji - czasem dwukrotne - co generowało znaczące koszty oraz opóźniało rozwój roślin - przypomniała Krajowa Rada Izb Rolniczych.
Aktualnie dopuszczone do stosowania środki ochrony roślin wykazują bardzo niską skuteczność wobec tego gatunku, co pozostawia rolników bez realnych narzędzi ochrony plonów. Samorząd rolniczy już wiosną 2025 r. zgłaszał te problemy. Wnoszono do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniosek o czasowe dopuszczenie do stosowania substancji czynnych — takich jak fipronil czy chloropiryfos — na obszarach szczególnie zagrożonych, tj. w powiatach: hrubieszowskim, lubaczowskim, tomaszowskim, krasnostawskim i zamojskim. Rozwiązanie to miałoby obowiązywać wyłącznie w okresie największego żerowania szarka komośnika i w sytuacji stwierdzonego zagrożenia dla upraw.
- Brak skutecznych rozwiązań zwalczania szarka komośnika może w krótkim czasie doprowadzić do rezygnacji rolników z uprawy buraka cukrowego - dodaje prezes KRIR, Wiktor Szmulewicz.
Samorząd rolniczy zwraca się zatem o udzielenie informacji, czy prowadzone są działania, aby zapewnić skuteczne zwalczanie tego szkodnika, czy prowadzone są rozmowy z producentami na temat czasowego dopuszczenia substancji czynnych do zwalczania szarka komośnika na terenach szczególnie zagrożonych - co może w tej sytuacji najważniejsze - czy trwają prace nad rejestracją nowych środków ochrony roślin do zwalczania tego szkodnika, które mogłyby zostać wprowadzone do obrotu w bliskiej perspektywie czasowej?
Jeśli nie będzie skutecznych środków do zwalczania szarka komośnika trudno się spodziewać dobrych plonów, a co za tym idzie nie będzie zainteresowania uprawą buraków cukrowych - choć to jedna z najbardziej tradycyjnych upraw na naszych ziemiach. Ale cukru nie zabraknie - dowiozą go xhoćby z krajów Mercosuru czy z Ukrainy - z krajów, gdzie zwalczanie szkodników jest proste, gdyż liczy się wyłącznie opłacalność produkcji.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|




_ulnl.jpg)




























































.jpg_muau.jpg)


































