Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na gospodarkę w Polsce


Bliski Wschód płonie, a to oznacza, że trwa walka o kontrolę nad terenami roponośnymi i szlakami przesyłu ropy i gazu w kierunku Europy, ale także Azji. W poniedziałek, w jednym z programów TVP Info wystąpił minister rolnictwa, Stefan Krajewski, który powiedział: - Sytuacja na Bliskim Wschodzie ma bezpośredni wpływ na rolnictwo. Gaz jest niezbędny do produkcji nawozów, a paliwo to kluczowy czynnik kosztotwórczy.
We wtorek Grupa Azoty oficjalnie poinformowała o wstrzymaniu przyjmowania nowych, marcowych zamówień na nawozy azotowe.
- Powodem decyzji jest niestabilna sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. 2 marca cena gazu tj. podstawowego surowca do produkcji nawozów azotowych wzrastała 35 – 50 %. Dzisiaj wzrosty sięgają kolejne 30 %. Wzrosty mogą mieć charakter krótkookresowy. Producenci nawozów spoza Europy (Egipt, Algieria, Chiny, USA) zdecydowali się na natychmiastowe podwyżki cen nawozów (45-70 USD/mt) - poinformowano w specjalnym stanowisku.
W mediach, zwłaszcza społecznościowych dużo mówi się także o wzrostach cen paliwa - choć na szczęście nie są one tak duże jak były cztery lata temu. Jednak trudno nie zauważyć, że w przypadku rolnictwa, gdy większość produkcji rolnej jest nieopłacalna, jakiekolwiek dodatkowe koszty związane z uprawą lub transportem powodują jeszcze większe kłopoty finansowe.
Choć wojna jest o kilka tysięcy kilometrów od naszych granic patrzmy na nią z uwagą i życzmy sobie jak najszybszego jej zakończenia - to spowodowałoby stabilizację na rynkach tak zwanych ,,surowców energetycznych''. Panikować nie trzeba, ale... warto obserwować to, co się dzieje, gdyż wydarzenia tak odległe mają realny wpływ na portfele nie tylko rolników, ale - dosłownie - każdego z nas.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|




_ulnl.jpg)




























































.jpg_muau.jpg)



































