Nie masz jeszcze konta?
27 października 2017

Taka jest nasza wiara...czyli właściwie jaka? Zapraszamy na cotygodniowy cykl rozważań. Część 1. Początek

Taka jest nasza wiara… czyli właściwie jaka?
Część 1. Początek


Chodzimy do Kościoła, modlimy się, obchodzimy święta. Czy jednak wiemy dokładnie w co wierzymy?
Często nasza edukacja religijna zatrzymała się w szkole, a wraz z naszym dojrzewaniem osobowościowym, nie postąpiliśmy na drodze wiary, zarówno w wymiarze tego „w co wierzymy” oraz „Komu i jak wierzymy”. Mając „dziesiąt lat”, często pozostaliśmy na poziomie porannego paciorka – zamiast wejść w głęboką modlitwę kontemplacyjną, prowadzącą do zjednoczenia z Bogiem, a celebracja największego i najwspanialszego misterium w dziejach – Eucharystii – pozostała dla nas po prostu coniedzielnym „chodzeniem do Kościoła”. Niestety, nasza mała świadomość tego Komu wierzymy, skutkuje tym, że często wierzymy tylko „od święta”. 



Poznawać głębiej – wierzyć mocniej – kochać bardziej

W nowym cyklu „TAKA JEST NASZA WIARA… czyli właściwie jaka?” chciałbym zaprosić Cię – Drogi Czytelniku – w podróż w głąb naszej wiary. Aby bardziej zrozumieć, mocniej pokochać i pełniej naśladować naszego Pana Jezusa Chrystusa. 

Intellego ut credam – rozumiem, aby uwierzyć.


W kontekście naszego cyklu, tę starożytną zasadę możemy zinterpretować w taki sposób, że wraz z głębszym poznaniem, zbliżamy się bardziej do Prawdy, jak pisał w swojej encyklice Fides et Ratio św. Jan Paweł II :

Istnieje zatem droga, którą człowiek – jeśli chce – może przemierzyć; jej zaczątek stanowi zdolność rozumu do tego, by wzniósł się ponad to, co przygodne i poszybował w stronę nieskończoności. 



Uprawianie teologii to nieustanny dialog między Bogiem a człowiekiem

Oczywiście nie każde poznanie prowadzi do głębszej wiary. Często wprost przeciwnie. Poznanie teologiczne, które nie wychodzi z założenia, że teologia ma charakter dialogiczny – jak twierdził największy teologii XX wieku Hans Urs Von Balthasar – czyli nie jest mówieniem o tym, co sami usłyszeliśmy w dialogu ze źródłem prawdy, czyli samym Bogiem, może wyprowadzić człowieka na manowce myślenia i w konsekwencji życia. Tym lepszy teolog, im głębiej wsłuchuje się w to, co Bóg do niego powiedział.  



Prawdziwymi teologami są tylko wielcy święci

Chcemy więc uczyć się „jak poznawać” od mistrzów teologii: św. Cyryla, św. Grzegorza z Nazjanzu, św. Bazylego, św. Augustyna albo św. Leona Wielkiego zauważmy, że prawdziwy teolog to człowiek święty, a każdy świętym to prawdziwy teolog. W taki sposób głębsza wiara będzie nas prowadziła do pełniejszego poznania – wg innej zasady

credo, ut intellegam – wierzę, aby zrozumieć.

Zapraszam w podróż, która w geografii myśli filozoficzno-teologicznej, usytuowana jest w kręgu refleksji chrześcijańskiej, z wszystkim tego założeniami i konsekwencjami dotyczącymi świata, człowieka i Boga. Pomocą w naszych poszukiwaniach, albo inaczej mapą w naszej podróży będzie – znany bardzo z okładki, niestety mniej z zawartości Katechizm Kościoła Katolickiego. 

Już za tydzień pierwsza część naszej podróży Człowiek otwarty na Boga.

 

 

kontakt1.jpg
ks. Piotr
Redakcja WDR
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Musisz być zalogowany aby dodać swój komentarz
REKLAMA

 

redaktor naczelny

Bartosz Woźniak

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

 

KONTAKT


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione