KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
1 marca 2021

"Poznaj nasze KGW" Koło Gospodyń Wiejskich Kreatywne Czechowianki

Poznajcie Koło Gospodyń Wiejskich Czechowianki z Czechowizny. To grupa 10 wspaniałych i aktywnych Pań, która nie boi się żadnego wyzwania. Mają świetne pomysły oraz mnóstwo planów na przyszłość. Zobaczcie sami.

Nasze koło jest stosunkowo bardzo młode. Założyliśmy je w listopadzie 2020 roku formalnie, aczkolwiek działaliśmy już od czerwca 2020. Koło obecnie liczy 10 kobiet. Główna działalność KGW to kultywowanie starych, wiejskich obyczajów. Dbałość o tradycję i obrzędy polskiej wsi. Bardzo dużą uwagę przywiązujemy do renowacji naszych regionalnych zabytków. Staramy się również powielać przepisy naszych starszych koleżanek, odtwarzać przepisy naszych babć i pradziadów - opowiada Pani Magdalena Rutkowska.

Szczególną inicjatywą koła jest tradycyjny obrzęd dożynkowy, który jest dla nas bardzo ważnym corocznym świętem "Matki Bożej Zielnej''. W tym roku odrestaurowaliśmy 100-letnie krzyże, które miały swoją historię. Krzyże zostały postawione równo sto lat temu przy wjeździe do wsi. Miały wówczas bronić mieszkańców wsi przed zarazą cholery, która wtedy panowała. W roku 2020 mieliśmy podobną sytuację z koronawirusem, stąd też postanowiliśmy odnowić pokryte już czasem oba krzyże, zostawiliśmy stare kamienie, jedynie je odnowiliśmy, a wbite w nie krzyże zostały pomalowane i wypiaskowane - informują członkinie koła.

Nasze święto miało swój rozgłos w telewizji. Dużą uwagę przywiązujemy do tradycyjnych wiejskich dożynek, dlatego też mieliśmy w zeszłym roku stroje z dawnych lat, sierp i kosa również nie były nam obce. Wiązaliśmy pasy ze zboża gospodarzom, a także ustawialiśmy snopy na polu. Szczególnie celebrowana była zdobna przepiórka z kromką chleba na kamieniu. We wrześniu na zakończeniu lata nasze koło zdobyło 3 nagrody za najlepszą nalewkę, knysze i wypieki. W roku 2021 braliśmy udział w wiejskich zapustach w skansenie muzeum wsi. Uczestniczyliśmy w korowodzie, piekliśmy pączki i faworki, co również miało swój debiut w telewizji.

Rejestracja koła gospodyń wiejskich przebiegła bardzo sprawnie. Pracownicy ARiMR z chęcią i zaangażowaniem pomogli nam przejść przez każdy nowy etap. Wytłumaczono nam nasz status bardzo klarownie, a także z chęcią pracownicy pomogli nam rozliczyć nasze pierwsze wydane pieniądze z ARMiR.

Każda z naszych członkiń jest inna i każda z nas ma swój talent oraz odznacza się kreatywnością. Każda z nas ma swoje zadania i sumiennie je wykonuje. Nasza Małgosia ma wielki talent do wypieku rogali, śmiejemy się czasem, że jej nazwisko Rogalska do czegoś zobowiązuje. Gosia poza tym świetnie ogarnia sprawy urzędowe. Magdalena ma talent artystyczny. Zawsze to ona zajmuje się dyplomami, wierszami i kreatywnym spędzaniem wolnego czasu. Magda razem z Gosią odwiedza również urzędy i inne instytucje, aby poprawić status naszego koła. Z kolei Mariola jest mistrzem wypieku pączków. Nie znam lepszego mistrza w tym, co robi. Pączki Pani Marioli z pewnością mogłyby stać obok wypieków Magdy Gessler. Mariola to fajna, pomocna i bardzo miła osoba. Nasza Ania jest bardzo dobrym cukiernikiem, zawsze robi pyszne kokosanki i słodki salceson. Ania idealnie odwzorowuje obyczaje naszych przodków. Marzena jest bardzo pomocna, często organizuje nam spotkania u siebie w altanie nad stawem. Zawsze stara się, abyśmy się dobrze u niej czuły. Marzena ma talent do organizowania integracyjnych spotkań. Irenka, nasza Pani Mirka, jak na nią zdrobniale mówimy jest mistrzem w wyrobach wędliniarskich. Jej kiełbasa, pasztet czy też suszony schab spędzają sen z powiek niejednemu zakładowi wędliniarskiemu. W zeszłym roku Mirka robiła kartacze na dożynki i szczerze powiem, że poszły w 5 minut jak świeże bułki. Agnieszka to nasza gospodyni, bardzo chętnie uczestniczy w naszych przebieranych inicjatywach, dba o dobrą atmosferę i udaną zabawę. Kasia jest od najlepszych sałatek i pysznych mini przekąsek. Kasia i Paulina są u nas najmłodsze i to one mają za zadanie urozmaicenia naszego koła nowinkami i wyszukiwaniem nowych pomysłów na organizację imprez plenerowych. Pani Celinka to nasza piosenkarka, zna każdą wiejską przyśpiewkę. Celina robi pyszną kaszankę i idealne ciasta z kremem. Mamy w kole również nieformalnie, ale to kwestia czasu, jednego Pana. Nasz mężczyzna Stanisław jest w naszym kole takim trybikiem. Stanisław jest sołtysem naszej wsi, ale także naszym kolegą z koła gospodyń. Jest idealnym gospodarzem, dobrym człowiekiem, zawsze szuka nam najlepszych rozwiązań i ulepszeń, załatwia dofinansowania, ubiera z nami historyczne stroje i co najważniejsze dźwiga nasz namiot i gary z zupą - opowiada z uśmiechem Pani Magdalena.

Pączki to nasz znak rozpoznawczy. Idealnie puszyste i nadziane makiem. Przepis to tajny sekret naszej Marioli, same nie mamy za bardzo dostępu do jej sekretu w każdym razie wiem, że Mariola daje dużo serca w to jak je robi. Oczywiście również kałduny Pani Mirki są najlepsze na świecie i jestem przekonana, że tak samo są przepełnione pozytywną energią, dlatego są takie pyszne.

Nasze koło jest odbierane bardzo pozytywnie przez mieszkańców. Gdy potrzebowaliśmy 6 tysięcy złotych na odrestaurowanie 100-letnich krzyży, każdy mieszkaniec bez kiwnienia głową składał się na naszą inicjatywę.

Nasze koło ma wiele planów i duży zapał do pracy. Jesteśmy w trakcie wniosku o dofinansowanie nam budynku, którego niestety na chwilę obecną nie mamy. Nasz sołtys bardzo angażuje się w to, aby taki budynek powstał i wierzymy, że to tylko kwestia czasu. W czerwcu jeśli oczywiście pozwoli nam na to covid, chcielibyśmy zorganizować dzieciom dzień dziecka. Bardzo chcemy, aby dzieci z naszej wsi uczestniczyły razem z nami w większości przedsięwzięć po to, aby po nas również nie zapominali o polskich, wiejskich tradycjach i potrafiły w przyszłości przekazać to, co my teraz przekazujemy im. Biedniejsze dzieci chcielibyśmy doposażyć w szkolną wyprawkę i spełnić chociaż małe jedno materialne marzenie (teraz trwa właśnie burza mózgów, jak znaleźć środki na nasz wielki dzień dziecka). No ale jak nie my to kto? W czasie pandemii jest ciężko o spotkanie w większym gronie, ale jesteśmy rozsądnymi ludźmi i jeśli któraś z nas ma chociażby katar, nie idziemy na wspólne gotowanie czy rozmowy przy kawie. Bardzo często dzielimy zadania i załatwiamy sprawy w pojedynkę.


Fot. archiwum KGW

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione