KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
18 grudnia 2017

Rysiek- kozioł z hodowli Koza Nostra

Koza dotychczas kojarzyła mi się z urazami ortopedycznymi – „gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała”. W trakcie wizyty na farmie „I HA HA” w Przecznie moje widzenie kozy zmieniło się diametralnie. 

Motorem wszystkiego na farmie jest Rysiek. Rysiek to cap, obsługuje 30 partnerek.

Całe stado liczy około 80 rogatych stworzeń. Od 30 kóz mlecznych uzyskujemy 60 litrów mleka dziennie. Wytwarzamy z niego sery. Wszelakie. Ricotty, bryndza, klinki, we wszystkie wkładamy serce, dlatego nazywamy je SerDuszków. Dla dzieci uczulonych na krowie mleko są wybawieniem

zapewnia Magdalena Szwechowicz-Lament, współwłaścicielka farmy kóz.

Mówi się, że koza zje miotłę albo gazetę i da mleko. Nie wiem, czy to prawda, bo u nas kozy mają pełen wypas, od wiosny do jesieni dostają zielonkę i zboże, a zimą zielonkę zastępuje siano.


Kozy są różnych ras – anglonubijskie, francuskie i polskie. Co ciekawe, wszystkie kozy mają swoje imiona, na które wyraźnie reagują. Bez względu na pochodzenie, wszystkie mają imiona polskie. Kozy są dokładnie takie, jak Koziołek Matołek w bajce Kornela Makuszyńskiego – wesołe, inteligentne, a przy tym asertywne i buńczuczne. Po prostu przekochane. 

Magdalena Szwechowicz-Lament i jej mąż Stanisław Lament mają papiery na prowadzenie hodowli kóz: ona jest nauczycielką niemieckiego, on socjologiem...

Wybraliśmy życie na wsi, bo to kochamy. Od czterech lat prowadzimy niewielkie gospodarstwo rolne. Płacimy KRUS i chwalimy Boga. Tu na wsi, pośród zwierzaków, jesteśmy znacznie bliżej Absolutu niż w miejskim gwarze i wiecznym zagonieniu. Mamy czas, żeby chwalić Go na różne sposoby: rzeźbą, wierszem czy ulepionym serem”

wyznaje pani Magdalena.

Sery swój początek mają na zydelku przy dojarce. Tu pozyskuje się mleko – zaczyn kozich serów, które po drodze dojrzewają, leżakują, oddychają i dochodzą. Wzbogacone ziołami trafiają do profanów, ale też do wytrawnych smakoszy. Chwalą je wszyscy. Bardzo zadowolone z życia wydają się być też psy i koty, leniwie wygrzewające się w słońcu.

 

Pieski są ze schroniska, a koty to przybłędy. Dają nam dużo ciepła i pewności, że jesteśmy na dobrej drodze. Mamy świadomość, że gospodarstwo jest tak samo nasze, jak i innych stworzeń, które w nim bytują. Dlatego planujemy założyć fundację, która zapewni dożycie swoich dni kozom, które już nie dają mleka...

 

 

kontakt1.jpg
Piotr Kociorski
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie

Jeden z 16 Ośrodków Doradztwa Rolniczego w kraju. Podstawowym zadaniem KPODR jest udzielanie wszechstronnej pomocy rolnikom, mieszkańcom obszarów wiejskich oraz przedsiębiorcom związanym z przetwórstwem rolno-spożywczym w celu zwiększania dochodów gospodarstw rolnych oraz poprawy warunków życia na wsi.Główna siedziba znajduje się w Minikowie (pow. Nakielski). Ośrodek posiada oddziały w Zarzeczewie (pow. Włocławski) oraz w Przysieku (pow. Toruński). Posiada własne wydawnictwo,które jest wydawcą miesięcznika Wieś Kujawsko-Pomorska oraz wielu poradników. Organizuje liczne wystawy i targi -m.in Międzynarodowe Targi Rolno-Spożywcze "Agrotech" w Minikowie, które na obszarze 12ha odwiedza corocznie ok. 350 wystawców i około 35 tys. zwiedzających.

 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione