Konsekwencje zmian klimatu w rolnictwie


Od grudnia do lutego, temperatura utrzymywała się poniżej zera. Dopiero pod koniec lutego, termometr zaczynał wskazywać wartości dodatnie. Takie zimy już się nie zdarzają. Średnia temperatura w Polsce wzrosła z ok. 7 st. C w latach 70. do ponad 9 st. C obecnie. Wg IMGW lato w rekordowo ciepłym 2019 roku skończyło się temperaturą o około 2,5 st. C przewyższającą przeciętną temperaturę z lat 1981-2010. Nawet odczuwalnie chłodniejszy 2020 rok był o 1,17 st. C cieplejszy od średniej z lat 1981-2010. Pięć najcieplejszych okresów letnich na półkuli północnej miało miejsce właśnie po 2015 r.
Ocieplenie klimatu widać wyraźnie nawet bez zaawansowanych badań i metod statystycznych.
OCIEPLENIE KLIMATU
Większość naukowców jest zgodna co do przyczyn zmian klimatycznych i globalnego ocieplenia. Za taki stan odpowiadają
gazy cieplarniane, a dokładniej znaczący wzrost ich stężenia w atmosferze, który jest rezultatem wzmożonej emisji przez
naszą cywilizację. Światowa Organizacja Meteorologiczna (World Meteorological Organization, WMO) ogłosiła, że globalne
stężenia trzech głównych gazów cieplarnianych (dwutlenku węgla, metanu i tlenku azotu), ustanawiają kolejne rekordy i wartości
te stale rosną.
Średnie globalne stężenie CO2 w atmosferze, najistotniejszego gazu cieplarnianego, przekroczyło próg 400 ppm (cząsteczek
na milion cząsteczek powietrza) w 2015 roku. Cztery lata później wzrosło już do poziomu 410,5 ppm i było o 48% większe niż w epoce przedprzemysłowej.
Mogłoby się wydawać, że wzrost średniej temperatury o 2 st.C nie powinien mieć większego negatywnego wpływu na sektor
rolniczy w naszym kraju. Problem powinien raczej dotyczyć gorących stref klimatycznych, w których wzrost średniej temperatury może uniemożliwić produkcję rolniczą, a nawet egzystencję. W naszym klimacie ocieplenie co najwyżej może wiązać się z wydłużeniem sezonu wegetacyjnego, wcześniejszym zakwitaniem roślin, zmianami w naturalnych cyklach rozwoju
roślin, zmianami w kalendarzu prac polowych (siew, żniwa, itp.) czy wzrostem możliwości uprawy roślin ciepłolubnych.
Już dziś właściwie w całej Polsce dobrze plonuje kukurydza, choć 20-30 lat temu dobre warunki do uprawy tej rośliny występowały tylko w niektórych rejonach. Samo ocieplenie klimatu mogłoby mieć dla polskiego rolnictwa pozytywne rezultaty.
Niestety tak nie jest. Wzrost stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze, inicjujące globalne ocieplenie, destabilizuje klimat wprowadzając go w inny stan. Wiąże się to ze zmianami w przestrzennym rozkładzie opadów, częstotliwości występowania
susz, fal upałów i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych. Zachodzące w naszym kraju ocieplenie, w wyraźny sposób zwiększyło liczbę dni z temperaturą równą i wyższą od 30 st. C.
W latach 1951-1980 w północnej i północno-wschodniej Polsce takich dni było średnio 2, w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej – 6. Średnia obszarowa wynosiła 3,8 dnia rocznie. Natomiast w latach 2010-2019 dni upalnych średnio rocznie było aż 11, czyli trzykrotnie więcej.
Nasila się również częstotliwość występowania suszy. W okresie 1951-1981 w Polsce wystąpiło 6 susz – średnio co 5 lat; w okresie 1982-2011 susz było 18 – średnio co 2 lata. Od 2013 roku susze pojawiają się niemal corocznie.
ZMIANY W BILANSIE WODNYM
Niekorzystne zmiany zachodzą również w bilansie wodnym. Jak już wyżej zostało zaznaczone, w ostatnich latach wzrasta częstotliwość występowania susz. Susza kojarzy się przede wszystkim z brakiem opadów. Natomiast na terenie naszego kraju, obserwujemy coś odwrotnego. Następuje wręcz niewielki wzrost rocznej sumy opadów. Na terenie Polski można zaobserwować rosnący udział opadów w miesiącach zimowych, natomiast udział opadów letnich nie zmienia się lub wręcz maleje. Rosnące temperatury zimą powodują, że jest coraz mniej śniegu, którego topnienie było najważniejszym wiosennym źródłem zasilania gleb w wilgoć.
Coraz częściej występują opady intensywne, przekraczające 10 mm w ciągu doby. Podczas krótkotrwałego i gwałtownego
deszczu, woda szybko spływa do rzek, wywołując po drodze podtopienia i powodzie. Przesuszona gleba nie wchłania wody, przez co początek opadu spływa praktycznie powierzchniowo ograniczając retencję. Mniej jest natomiast umiarkowanych
opadów, a okresy bez deszczu się wydłużają. Skoro opadów jest tyle samo, a jednocześnie przy znacząco wyższej temperaturze powietrza występuje intensywniejsze parowanie, to bilans wody robi się ujemny – wysusza się gleba, spada poziom wód gruntowych, wysychają rzeczki, mokradła, rozlewiska i jeziora.
ZMIANY KLIMATYCZNE A CHOROBY I SZKODNIKI ROŚLIN I ZWIERZĄT
Zmiany klimatyczne sprzyjają również rozwojowi i rozprzestrzenianiu się różnych nowych chorób i szkodników upraw. Zauważa się coraz częściej występujące inwazje szkodników, które są szczególnie niebezpieczne dla starych odmian roślin i ras zwierząt. Przykładem patogenu, który dawniej nie występował w Polsce, jest omacnica prosowianka, wyrządzająca szkody w uprawach kukurydzy. Innym przykładem jest występująca zaledwie od kilku lat w Polsce, ćma bukszpanowa (Cydalima perspectalis), której larwy w 2020 r. wyrządziły wyjątkowo dużo szkód. Zielone gąsienice tego owada doprowadzają do zamierania całych roślin bukszpanu.
U naszego bydła zaczęła pojawiać się, dotychczas występująca w cieplejszym klimacie, tzw. choroba niebieskiego języka. Zmiany klimatyczne i ocieplenie są nieuniknione. Jak zauważa prof. Zbigniew Karaczun ze Szkoły Głównej Gospodarstwa
Wiejskiego: „Podstawą jest dostosowanie upraw do nowych warunków klimatycznych, przede wszystkim wyższej temperatury.
W Polsce oznacza to, że będziemy hodowali nowe odmiany, albo wręcz gatunki (…).”
Według ekspertów z dziedziny klimatologii, konsekwencje zmian klimatycznych w kontekście produkcji rolnej będą w przyszłości
znacząco odczuwalne, głównie w plonowaniu roślin uprawnych. Fakt ten wskazuje konieczność podjęcia działań adaptacyjnych zmniejszających negatywne skutki globalnego ocieplenia.
PRZECIWDZIAŁANIA
Za najważniejsze kierunki działań adaptacyjnych w naszym kraju wskazuje się:
• zwiększenie retencji wody w środowisku środowisku (odtwarzanie zalesień śródpolnych i oczek wodnych, utrzymywanie wody
w rowach melioracyjnych, zabezpieczanie torfowisk przed osuszaniem, ochrona przeciwpowodziowa, ochrona terenów źródliskowych);
• ograniczenie wykorzystania wody w rolnictwie (wodooszczędne technologie, uprawy o zmniejszonym zapotrzebowaniu na wodę);
• zwiększenie zasobu substancji organicznej w glebach, przyczyniające się do zwiększenia odporności gleb na przesuszanie;
• stosowanie nowych, bardziej odpornych na zmienne warunki klimatyczne, odmian roślin;
• odpowiedni dobór roślin w płodozmianie;
• optymalizacja wielkości i sposobu stosowania nawozów mineralnych;
• zmiany w technologii produkcji dostosowane do zmiennych warunków atmosferycznych (zmiany długości okresu wegetacji, dostosowanie terminu siewu);
• monitoring rozprzestrzeniania się chorób i szkodników oraz opracowanie agrotechnicznych metod ich zwalczania;
• stosowanie naturalnych barier, pozwalających na zatrzymanie wody w glebie lub ochraniających przed wpływem silnych wiatrów;
• optymalizacja warunków wypasu zwierząt;
• wspieranie bioenergii i efektywnego wykorzystania energii.
Zmiany klimatyczne w Polsce mogą przynieść korzyści, ale mogą również przysparzać wiele zagrożeń. W przyszłości trzeba będzie optymalnie wykorzystać zmiany pozytywne, natomiast skutecznie zaadaptować się do warunków niekorzystnych.
|
Grzegorz Walczak Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|





_ulnl.jpg)



























































.jpg_muau.jpg)





































