KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
23 kwietnia 2021

Co słyszą świnie? Wpływ hałasu na trzodę chlewną

Zmysł słuchu zarówno u świń udomowionych, jak i u dzikich przodków odgrywa istotną rolę w ich życiu, chociaż nie należy do zmysłów wiodących. Większość współcześnie hodowanych świń żyje w środowisku ubogim w bodźce (w porównaniu ze środowiskiem naturalnym). Źródłem dźwięków w chlewni są same zwierzęta, urządzenia mechaniczne działające w pomieszczeniu jak i na zewnątrz, a także człowiek je obsługujący.

Z całą pewnością świnie reagują dźwiękiem na każde zdarzenie zachodzące w ich otoczeniu. Różnorodność tonów wydawanych przez świnie jest bardzo duża. Są to mniej lub bardziej intensywne chrumkania, piski i kwiki o różnym natężeniu i wysokości, którymi posługują się zwierzęta od narodzin aż do śmierci.

Lochy zazwyczaj chrumkaniem nawołują prosięta do karmienia – zmieniając częstotliwość odgłosów w czasie ssania mleka przez oseski. Prosięta kwiczą bardzo intensywnie podczas przepychanek związanych z zajęciem miejsca przy sutku maciory. Po zajęciu odpowiednich miejsc wszystkie maluchy milkną.

Przeciągły pisk wydają prosięta przygniatane przez lochę lub łapane przez człowieka do wykonania różnych zabiegów (ważenie, szczepienie, skracanie ogonków czy pobieranie krwi). Małe prosięta z miotu porozumiewają się ze sobą za pomocą chrumkania. Pojawia się ono także podczas gonitwy, która jest dla nich formą zabawy. Jeśli taka zabawa przeradza się w przepychanki zwykle kwiczą bardzo intensywnie. Dorosłe świnie przy kontaktach z innymi zwierzętami zazwyczaj wydają głośny i krótkotrwały kwik, który jest jak gdyby przypomnieniem o właściwym miejscu w hierarchii. Przy żywieniu dawkowanym świnie przed rozpoczęciem odpasu domagają się paszy donośnym kwikiem. Identycznie zachowują się przed porą karmienia, gdy w chlewni pojawia się człowiek. Po zadaniu paszy do koryta następuje wyciszenie się zwierząt.

Producenci trzody chlewnej kwestię hałasu powinni potraktować poważnie. Codziennie stykamy się z różnymi źródłami niepożądanych dźwięków. Doskonałym przykładem są urządzenia mechaniczne ułatwiające pracę człowiekowi – szumy wentylatorów czy paszociągów.

Tego typu odgłosy mogą wywoływać u zwierząt stres. W paragrafie 26. rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczącego minimalnych warunków utrzymania poszczególnych gatunków zwierząt gospodarskich zapisano, że hałas w pomieszczeniach dla świń nie powinien być stały lub wywołany nagle, a jego natężenie nie powinno przekraczać 85 dB.
Kiedy możemy mówić o hałasie? Hałasem nazywamy uporczywe dźwięki o nadmiernym dla osób i zwierząt przebywających w ich zasięgu natężeniu, które odbierane są przez nich jako co najmniej uciążliwe, a w wielu przypadkach również szkodliwe. Reakcja poszczególnych osobników na tego typu bodźce jest bardzo indywidualna.

Hałas, z którym mamy do czynienia na co dzień, a mimo to rzadko zwracamy na niego uwagę, ma duży wpływ na człowieka, zwierzęta i organizmy żywe. Zbyt duże natężenie hałasu w obrębie gospodarstwa będzie źle wpływało na samopoczucie, zdrowie i wydajność naszych zwierząt. Dlatego istotne jest, aby w miarę możliwości go ograniczać.

Negatywny wpływ hałasu na trzodę chlewną:
• zbyt duży powoduje wzrost upadków i ubojów z konieczności
• o natężeniu 90 dB wzmaga pobudliwość nerwową, biegunkę, a także wywołuje zaburzenia krążeniowo-oddechowe.
• stres nim wywołany wydłuża czas tuczu (o 14 dni) przy jednoczesnym spadku przyrostów masy ciała (o 12,64%) oraz zwiększeniu zużycia paszy (o 16,01%)
• poziom 90-130 dB przyspiesza liczbę skurczów serca oraz degenerację mięśni, powodując zaburzenia kwasowo-zasadowe we krwi
• u tuczników poddanych działaniu hałasu o natężeniu około 100 dB przez kilka dni występują reakcje stresowe – wzrost aktywności adrenaliny i hormonów kory nadnerczy.
• krótkotrwałe działanie hałasu o natężeniu 100 dB powoduje zakłócenia pracy serca o cechach niewydolności wieńcowej.

Jak widać, hałas wywiera wpływ na zwierzęta i jest przyczyną wielu różnych problemów i zaburzeń, co odbija się na efektywności gospodarstwa. W każdej gałęzi produkcji zwierzęcej warto więc na ten czynnik zwrócić uwagę, mimo że nie jest on dla każdego oczywisty i zrozumiały.

 

 

Anna Jaros

ŁODR w Bratoszewicach

Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione