KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
20 grudnia 2019

Święta codzienność... Moje codzienne Boże Narodzenie

Obchodzimy Boże Narodzenie. Wspominamy historyczne wydarzenie narodzin Jezusa Chrystusa. Czy jednak tylko wspominamy? Skoro wiara w Boga jest rzeczywistością żywą, jest wspominaniem i aktualizowaniem wydarzeń zbawczych znaczy to, że obchody Bożego Narodzenia powinny nieść coś więcej niż tylko historię, powinny nieść prawdziwe narodziny Boga.

1. Jak rodzi się Bóg?

Ojcowie Kościoła mówili, że Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem. Jak zatem inaczej może narodzić się Bóg? Pięknie mówiła o tym Matka Teresa z Kalkuty:

Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata 
i wyciągasz do niego ręce, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, 
które jak żelazna obręcz uciskają ludzi
w ich samotności, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei "więźniom", 
tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego,
moralnego i duchowego ubóstwa, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze,
jak bardzo znikome są twoje możliwości
i jak wielka jest twoja słabość, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg
pokochał innych przez ciebie,
Zawsze wtedy, 
jest Boże Narodzenie.

 

2. Narodziny przez nawrócenie

Obok tego poetyckiego pojęcia narodzin, funkcjonuje również inne, bardziej egzystencjalne. Jan Paweł II w jednym ze swoich dokumentów pisał, że nawrócenie polega na tym, aby mieć myśli Jezusa, mieć zachowania Jezusa i mieć uczucia Jezusa. Wtedy więc, gdy nasze życie staje się coraz bardziej Jezusowe, rodzi się w nas syn… a właściwie my stajemy się synami. Im zatem bardziej otwieramy się na dar nawrócenia, otwieramy się też bardziej na dar narodzenia. 

 

3. Cisza Betlejem

Narodziny dokonały się w ciszy betlejemskiej nocy. Największa tajemnica w dziejach dokonała się w ciszy. Zgiełk i wrzawa nie sprzyjają narodzinom, przeciwnie bywają nawet śmiertelne. Cisza jednak nie jest nicniemówieniem, cisza jest uważnością, którą kieruję w stronę swojego serca, w stronę serca bliźniego i w stronę serca Boga. Nie dostrzeżemy Boga przychodzącego na świat, gdy nie dostrzeżemy tego wszystkiego co dokonuje się właśnie w sercu.

 

4. Zgiełk świata

Świat jest agresywny w swoim zgiełku. Świat próbuje nam wyrwać ciszę…bo Bóg nie przemawia w gwarze lecz w ciszy i tylko ten kto milczy jego głos usłyszy. Właśnie dlatego święta, żeby móc się wyrywać się w prawideł świata. W ciszy odkrywamy rzeczy najważniejsze i subtelne. 

Warto w te Święta odkryć betlejemską ciszę.

 

 

kontakt1.jpg ks. Tomasz Ślesik
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione