KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
16 lipca 2021

"Poznaj nasze KGW" Koło Gospodyń Wiejskich "Swańki" z Wyryk

Dziś przedstawiamy Państwu Zespół i Koło Gospodyń Wiejskich „Swańki” z Wyryk. To wyjątkowa grupa Pań, które chcą pokazywać bogate dziedzictwo kulturowe swojej okolicy i przekonywać innych, że jest ono wartością, na której warto budować przyszłość. 

 
Istnienie kół gospodyń w Wyrykach ma swoją bardzo długą historię. Od lat sześćdziesiątych funkcjonowały tu dwa koła. Działalność i aktywność miejscowych kobiet były bardzo rozpoznawalne. Kobiety organizowały kursy, wycieczki, prowadziły wypożyczalnie naczyń, a przede wszystkim śpiewały. Przy każdym kole funkcjonował zespół śpiewaczy, który pomimo ogólnych tendencji, aby prezentować pieśni bardziej biesiadne, rozrywkowe, lekkie i łatwe, w Wyrykach zachował wierność tradycji i staropolskim zwyczajom. Miejscowe kobiety śpiewały pieśni, które zapamiętały ze swojego dzieciństwa, pieśni obrzędowe, weselne, okolicznościowe, pogrzebowe, kołysanki, kolędy, a także swańki -  czyli pieśni śpiewane tylko lokalnie, wesołe, skoczne, często o tematyce miłosnej. Wyryckie zespoły śpiewacze, oficjalnie działające przy KGW, uświetniały swymi występami lokalne uroczystości, ale także reprezentowały wieś na zewnątrz, m.in. na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą, dwukrotnie wyśpiewując Basztę (nagrodę główną) i wielokrotnie były nagradzane wysokimi miejscami. Otrzymały także nagrodę im. Oskara Kolberga za szczególne osiągnięcia dla krzewienia kultury. Pod koniec lat 90. poprzedniego stulecia i w pierwszej dekadzie lat 2000 działalność zespołów stopniowo zamierała.
 
W roku 2009 panie Justyna Torbicz i Marta Wojtiuk przyłączyły się do grupy, która była „resztką”  Zespołu Tkaczki z Wyryk - Woli. W zespole pod tą nazwą, już wtedy nie śpiewała żadna z pań, która niegdyś stanowiła Zespół i KGW. Zespół prowadziła wtedy pani Katarzyna Horszczaruk z Wyryk (członkini wiejskiego KGW). Panie w bliższe relacje weszły w 2010 roku z ostatnią już żyjącą z Tkaczek – panią Ireną Klajnert, która w 2011 roku wprowadziła zespół do udziału w powiatowych eliminacjach do Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych. Skład zespołu był wtedy przypadkowy i nie mógł zagwarantować żadnego sukcesu. Jednak to właśnie wtedy - 21 maja 2011 r. - zespół po raz pierwszy wystąpił pod nazwą "Swańki".
 
 
Nie chciałam, aby nasz zespół bazował na sukcesach, które do nas nie należały. Tkaczki z Wyryk – Woli, czy Marianna Wegierowa z zespołem Prządki  z Wyryk – Połodu były dla mnie niczym klasyka. Choć znałam wiele pieśni, które one śpiewały, nie miałabym odwagi podszywać się pod ich nazwę. Poza tym, słowo „swańka, swańki” brzmiało tak intrygująco - mówi Pani Justyna Torbicz - kierowniczka Zespołu śpiewaczego i członkini KGW „Swańki” z Wyryk.
 
O tym, czym są swańki dowiedziałam się w rozmowach z mieszkańcami, kiedy zbierałam materiały do przyczynku na temat miejscowości Wyryki, który nosi tytuł „Wyryki. Człowiek – Kultura- Środowisko”, a który wraz z mężem wydaliśmy w 2011 roku. Pomyślałam wówczas, że jest to określenie nieznane nigdzie poza Wyrykami i okolicznymi wioskami. Oznaczające rodzaj specyficznych pieśni śpiewanych tylko tutaj. Pomyślałam, że jest to wspaniała nazwa dla zespołu śpiewaczego w dodatku wyróżniająca naszą wieś i region. Więcej o tym, czym są swańki i jak brzmią jako pieśni, dowiadywałam się w kolejnych latach istnienia Zespołu - dodaje Pani Justyna.
 
Skład Zespołu zmieniał się tak często, że niemalże na każdym występie reprezentowały go inne osoby. W 2012 roku na powiatowych eliminacjach do Festiwalu w Kazimierzu daleko było nam do tradycyjnego zespołu ludowego - głównie z powodu niekompletnych strojów ludowych i źle dobranych melodii do repertuaru. Jednak przegląd ten był przełomowy za sprawą wchodzacego w skład jurorów pana Mariana Chyżyńskiego, znawcy muzyki ludowej i zespołów ludowych na całej Lubelszczyźnie. Pojawienie się na tym Festiwalu Zespołu z Wyryk było dla niego swoistego rodzaju odkryciem, chociaż nie obyło się bez krytyki – strojów, repertuaru i śpiewu. Pan Chyżyński, znający wszystkie zespoły śpiewacze i solistów pochodzących z Wyryk, wyraził wówczas wielkie zainteresowanie nowym zespołem. Niegdyś pełniący funkcję konsultanta Wojewódzkiego Domu Kultury w Lublinie dla przedstawicielek wiejskich zespołów śpiewaczych i pracujący z wyryckimi kobietami w latach 80. i 90. poprzedniego stulecia, teraz okazał się być takim konsultantem dla młodego zespołu. Wiele rozmów, sugestii, prób, konsultacji doprowadziły do tego, że zespół po eliminacjach powiatowych i wojewódzkich, w czerwcu 2013 r. po raz pierwszy stanął na deskach kazimierskiej sceny. Skład Zespołu stanowiły wówczas: Justyna Torbicz, Marta Wojtiuk, Wiesława Tadyniewicz, Agnieszka Babkiewicz i Sylwia Żuk. A już rok później Zespół wyśpiewał drugą nagrodę w kategorii folkloru rekonstruowanego. Z uwagi na trzyletni okres karencji dla zespołów nagrodzonych nie mogliśmy występować na festiwalu ogólnopolskim, ale braliśmy udział w eliminacjach powiatowych choćby po to, by mobilizować się i doskonalić swoje zdolności. W 49. Festiwalu w Kazimierzy pani Marta Wojtiuk, występując jako solistka, zdobyła wyróżnienie, a w 50. edycji -  trzecią nagrodę. 
 
Od początku swojego oficjalnego istnienia Zespół corocznie bierze udział w Festiwalu Kolęd i Szczodrywek nad Bugiem we Włodawie. Prezentując za każdym razem nowy repertuar, zdobywa nagrody i wyróżnienia. W 2017 roku zajął III, a w 2019 roku I miejsce w Powiatowym Przeglądzie Pieśni i Przyśpiewki Ludowej. Rok 2018 był dla Zespołu bardzo wyjątkowy, gdyż po eliminacjach powiatowych i wojewódzkich do Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych został nominowany do Ogólnopolskiego Festiwalu Folkloru Polskiego „Sabałowe Bajania” w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie zdobył zaszczytne II miejsce, w kategorii zespołów śpiewaczych, prezentując swoje tradycyjne swańki. We wrześniu 2018 roku otrzymaliśmy od Zarządu Województwa Lubelskiego Dyplom Uznania za całokształt działalności artystycznej. Rok 2019 był dla nas bardzo pomyślny. W styczniu zdobyliśmy III miejsce na XVIII Festiwalu Kolęd i Szczodrywek, w lutym III miejsce w XXV Regionalnym Przeglądzie Piosenki i Przyśpiewki Ludowej  w Rejowcu, a w maju nominację do wojewódzkich eliminacji, nastepnie do Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych, gdzie zdobyliśmy wyróżnienie już nie jako zespół rekonstruowany, a jako zespół autentyczny. W sierpniu zdobyliśmy jeszcze I miejsce w Powiatowym Przeglądzie Przyśpiewki i Pieśni Weselnej.
 
W 2019 roku z okazji 100-lecia istnienia parafii pw. św. Mikołaja w Lubieniu, Zespół ufundował feretron ukazujący wizerunek Madonny z dzieciątkiem, znajdujący się w ołtarzu głównym lubieńskiej świątyni. Obecnie podczas uroczystości kościelnych feretron noszony jest przez panie z Zespołu, zawsze ubrane w regionalne stroje ludowe lub z elementami tradycyjnymi. 
 
Zespół Swańki bardzo chętnie współpracuje z Muzeum – Zespołem  Synagogalnym we Włodawie. W 2019 roku w okresie przed Wielkanocą prowadził warsztaty z malowania tradycyjnych pisanek i śpiewał swoje swańki, w innych wydarzeniach ubogacał scenkami darcia pierza, bicia masła, robienia dożynkowego wieńca, przyśpiewując przy tym już nie tylko swańkami, ale różnymi innymi pięknymi pieśniami. W 2019 roku śpiewał z artystką Karoliną Skrzyńską na Sobótkach Poleskich, a na Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie na „Jarmarku Sztuk Nieuchwytnych” sprzedawał – pieśni, opowieści, smaki, zapachy i wspomnienia… - opowiada Pani Justyna.
 
Zespół pojawiał się także w szkołach i przedszkolach, opowiadając o lokalnych tradycjach i kulturze jaka wywodzi się ze wsi Wyryki. Występuje również na różnych lokalnych uroczystościach: jarmarkach, dożynkach, imprezach okolicznościowych, wspólnych kolędowaniach czy patriotycznym śpiewaniu. 
 
Rok 2020, ze względu na swoją specyfikę związaną z brakiem możliwości spotykania się i wspólnego śpiewania, nie obfitował w występy, a te zaplanowane trzeba było odwołać. Jednak dzięki zaangażowaniu członków Stowarzyszenia Koalicja Kulturalna z Wyryk i dofinansowaniu ze środków MKDNiD w ramach programu Narodowego Centrum Kultury „EtnoPolska2020” Panie z Zespołu zostały wyposażone w nowe komplety strojów ludowych – włodawskich letnich i podlaskich nadbużańskich – tak bardzo charakterystycznych dla wsi i regionu. Przez ograniczenia związane z pandemią nie mogły się w nich zaprezentować i dopiero w lipcu b.r. na Międzynarodowym Festiwalu Ludowym „Łączy nas kultura” w Łopienniku Nadrzecznym zaprezentowały się w nowej krasie i od razu zdobyły I miejsce.

Koło Gospodyń Wiejskich "Swańki"

Z inicjatywy Justyny Torbicz i Marty Wojtiuk we wrześniu 2020 roku zarejestrowano Koło Gospodyń Wiejskich o nazwie tożsamej do nazwy Zespołu. Zarejestrowanie koła miało służyć sformalizowaniu działalności Zespołu i otworzyć na takie działania, których Zespół jako grupa nieformalna, nie mógł realizować. 
 
Dzięki działalności lokalnego Stowarzyszenia i własnej działalności społecznej pozyskiwałyśmy środki na realizację zamierzonych przez siebie celów. To dzięki Stowarzyszeniu Koalicja Kulturalna w Wyrykach panie są w posiadaniu nowych, pięknych strojów ludowych oraz w chwili obecnej mają możliwość uczenia się tkactwa – lokalnego rzemiosła, zapomnianego, a dziś dzięki dofinansowaniu uzyskanemu z MKDNiS, na nowo przypominanego.
 
W najbliższej przyszłości "Swańki" będą ubiegać się w ARMiR o dofinansowanie swoich planów na rozwój. Te pierwsze są banalne – chcemy kupić namiot, stoły i krzesła, aby móc godnie zaprezentować się na wyjazdach. W naszej siedzibie nie mamy nic, co należy do koła, wszystko zaś pochodzi z naszych własnych, osobistych zasobów. Brakuje nam wiele, ale radzimy sobie bez pieniędzy i zaplecza pochodzącego ze świetlic wiejskich. Dużo robimy w domach, z własnych środków, a z tego co np. sprzedamy na lokalnych jarmarkach albo z nagród, jakie otrzymałyśmy jako zespół śpiewaczy realizujemy nasze plany np. wyjazdy, kupno materiału na sukienki, szycie sukienek, kupno nowych ludowych butów czy ufundowanie feretronu do parafii.
 
Koło ściśle współpracuje ze Stowarzyszeniem (właściwie jedno uzupełnia przestrzeń dla drugiego) współpraca jest zatem nie tylko osobowa, ale także instytucjonalna. Zanim jednak stałyśmy się Kołem spotykałyśmy się (przez 10 lat) w domach członkiń Zespołu, śpiewałyśmy, omawiałyśmy różne zagadnienia, przygotowywałyśmy potrawy regionalne, z którymi występowałyśmy na wydarzeniach, wiłyśmy wieńce dożynkowe i wiele innych czynności. Stworzyłyśmy zgraną grupę, która wzajemnie się wspiera, miło wspólnie spędza czas i chętnie robi coś razem. 
 
Są wśród nas osoby bardzo uzdolnione plastycznie i informatycznie, dzięki temu mamy m.in. piękne fotografie, wspaniałe logo, nagrałyśmy filmik do konkursu „Bitwa regionów”, zdobyłyśmy II miejsce w konkursie na „Najładniejszy mazurek wielkanocny”. Oprócz tego każda z nas ma talent do śpiewu. A „tam gdzie śpiew, tam ludzie dobre serca mają”, więc stanowimy naprawdę zgraną grupę, choć czasami zdarzają się problemy, to skoro przetrwałyśmy 10 lat – przetrwamy więcej - mówi Pani Justyna Torbicz. 
 
Oficjalną siedzibę koło ma w Gminnej Bibliotece Publicznej w Wyrykach, ale z powodu pandemii spotkałyśmy się tam tylko jeden raz. Od kwietnia 2021 roku nie spotykamy się już w domach  - z czego cieszą się nasi mężowie i współdomownicy, bo gdy do domu wchodziło osiem kobiet zawsze mężczyzna musiał się chować :-) Spotykamy się bowiem w lokalu (po dawnym posterunku Policji – nazywanym przez nas Posterunkiem Kulturalnym), udostępnionym przez miejscowy samorząd w celu realizacji celów statutowych Stowarzyszenia, gdzie od czerwca br. realizowane jest zadanie pt. Szkoła Mistrza Tradycji (zadanie realizowane z dofinansowania MKDNiS w latach 2021-2023), w której większość Pań z Zespołu (i innych zainteresowanych pań) uczy się tkactwa – lokalnego tradycyjnego rzemiosła. Teraz w ramach szkoły spotykamy się jeden raz w tygodniu – przez 4-5 godzin, a jako zespół śpiewaczy –  czasami przy okazji nauki tkania, ale głównie w zależności od potrzeby przygotowania się do występów. Mówimy wtedy, że spotykamy się na „śpiewki”. W czasie pandemii, kiedy nie mogłyśmy spotykać się osobiście, organizowałyśmy sobie spotkania online - chociaż to nie to samo, nie śpiewałyśmy, za to rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się, planowałyśmy… w konsekwencji to właśnie w czasie izolacji doszłyśmy do wniosku, że chcemy zarejestrować Koło w ARMiR i rozszerzyć swoje możliwości. 
 
Zespół śpiewaczy, a od września 2020 r.  także KGW Swańki z Wyryk – przez 10 lat swojego istnienia „wyrobiło” już sobie markę, jest rozpoznawalne nie tylko w obszarze gminy, ale i poza nią. Od początku chciałyśmy reprezentować naszą miejscowość na najwyższym poziomie, chciałyśmy pokazać wartość tego, co robiły kobiety przed nami, wciąż chcemy pokazywać przebogate dziedzictwo kulturowe naszej okolicy i przekonywać innych, że dziedzictwo naszych przodków, w tym kobiet działających w KGW, ale również ciężko pracujących na wsi - to jest wartość, na której należy budować przyszłość.
 
Najtrudniej jest jednak zrobić dobre wrażenie na miejscowych. Inni – obcy, przyjezdni, obserwujący nas tam, gdzie prowadzimy jakieś zajęcia, spotkania – są nami zachwyceni. Miejscowi – niestety nie.  Doświadczałyśmy także różnych nieprzyjemnych komentarzy, kiedy pojawiałyśmy się w ludowych strojach, w których każda kobieta ma obfite kształty – tym obfitsze, jeśli sama jest obfita. Niektóre z pań z powodu tych komentarzy przestały z nami śpiewać. Jednak nie ma tego złego… Przyszły inne, dla których możliwość prezentowania się w lokalnym stroju ludowym to powód do dumy, więc jest nas teraz osiem – w tym dwie, mieszkające w pobliskiej Włodawie, ale duszą i kulturą związane z wsią i z nami - opowiada Pani Justyna. 
 
Do końca czerwca możliwe było zgłaszanie udziału do konkursu kulinarnego „Bitwa Regionów” - zgłosiłyśmy tam lokalnie znane danie o nazwie „Zozuli barszcz i kartoszka” (fot.). W tłumaczeniu chodzi o barszcz z młodego szczawiu i smażone w plasterkach ziemniaki.
 
Do kolejnego konkursu z wykorzystaniem polskich ziół zgłosiłyśmy „Rosół z perlika z lubczykiem” . Wszystkie ze zgłoszonych pomysłów czekają wciąż na rozstrzygnięcie, więc dopóki nie ma ogłoszonych wyników, dopóty nie będziemy publikować naszych przepisów  - bo tak jak my – są wyjątkowe. Ale zdjęcia – bardzo proszę :-)
 
Teraz kiedy mamy już nowe stroje, szkołę tkactwa, sukcesy na scenie, wymarzone miejsce spotkań, logo i sukces kulinarny - mamy jeszcze marzenia… W głowie rodzą się pomysły dotyczące zarejestrowania produktu lokalnego, uzyskania jakichś wyjątkowych certyfikatów i włączenia go w sprzedaż internetową albo bezpośrednią. Planujemy, że kiedy nauczymy się tkactwa nasze wytwory staną się także lokalnym produktem i dzięki temu będziemy rozsławiać naszą miejscowość i gminę oraz wyjątkowość i zaradność mieszkających tu kobiet - podsumowuje Pani Justyna Torbicz - kierowniczka zespołu śpiewaczego i członkini KGW „Swańki” z Wyryk.
 
 
kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione