KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
4 stycznia 2018

Jaka siara najlepsza dla cieląt?

Siara jest pierwszym i najważniejszym pokarmem dla wszystkich cieląt. Picie siary gwarantuje dobrą ich przeżywalność, zdrowotność i wzrost. Jednak jaka jest najlepsza siara dla cieląt? Czy obróbka termiczna siary stanowi lepsze rozwiązanie, niż podawanie jej w stanie surowym? Czy w ogóle należy koniecznie pasteryzować siarę przed jej skarmieniem?

Siara dla cieląt – dlaczego jest uznawana za eliksir życia?

Siara to pierwsze mleko wytwarzane przez samice ssaków zaraz po narodzeniu młodych. U bydła siara jest nazywana Colostrum bovinum. Możliwość jej picia przez cielęta decyduje o ich przeżywalności, wzroście, kondycji, zdrowiu i późniejszym wykorzystywaniu pokarmu. Brak siary po narodzeniu zwykle wpływa na złe wyniki produkcyjne w wieku dorosłym.

Siara dla cieląt – zawartość białka.

Naukowo dowiedziono, że siara dla cieląt zawiera ponad 250 różnorodnych związków w bardzo wysokim stężeniu. Tak wielka ilość zdrowych substancji jest niespotykana w żadnym innym produkcie pochodzenia naturalnego! Za najważniejsze uważa się przy tym białka siary, ponieważ mają one wielką zdolność wspierania odporności pijących ją młodych (wykazują silne właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne). Białko laktoferyna ma też dodatkowo właściwości przeciwpasożytnicze i antynowotworowe. Wśród białek siary znajdują się: immunoglobuliny (w najwyższym stężeniu, szczególnie klasy IgG), laktoferyna, laktoperoksydaza i lizozym.


Siara dla cieląt – inne jej ważne składniki.

Colostrum bovinum czyli siara bydlęca zawiera też: tłuszcze, węglowodany, pochodne kwasów nukleinowych, czynniki wzrostu, bardzo dużo witamin z grupy B, A, D i E, łatwo przyswajalny wapń. Siara bydlęca jest przez to idealna także dla ludzi, stąd jej druga nazwa „młodziwo”. Naukowo wykazano, że

wzmacnia zęby i kości, łagodzi objawy trądziku, zapobiega powstawaniu wrzodów, obniża ciśnienie, a nawet hamuje rozwój choroby Alzheimera u ludzi.

Nam również wzmacnia odporność oraz chroni przed bakteriami i wirusami. Wymienione białka i inne substancje występują jednak w siarze w różnych ilościach, zależnie od fazy laktacji, rasy krowy, jej wieku, kondycji i produkcyjności. Najwyższy poziom tych zdrowych substancji jest zawsze w siarze wydzielanej od kilku do kilkudziesięciu pierwszych godzin po porodzie. Potem ich zawartość stopniowo opada i siara słabnie. Dlatego trzeba ją podawać młodym zaraz po porodzie.

Dobra siara dla cieląt musi mieć stężenie Ig na poziomie powyżej 80 g/l. Ocenę siary robi się siaromierzem, który pokazuje gęstość tej cieczy, co z kolei umożliwia określenie jej jakości. Cielę potrzebuje 150-200 g immunoglobulin od razu w pierwszych godzinach życia. Jeśli siara jego matki okaże się słaba, to młode będzie musiało szybko po porodzie wypić aż 4-5 l tego płynu, by pokryć zapotrzebowanie odżywczo-zdrowotne.

Siara dla cieląt – zalecane dobre praktyki.

Za dobrą praktykę uważa się zamrażanie świeżo zdojonej siary o wykazanych wysokich parametrach. Będzie ona potem na wagę złota w przypadkach, gdy: krowa padnie zaraz po porodzie, siara danej matki ma zbyt niską jakość, albo gdy ocielenie odbyło się bez nadzoru i upłynął od niego zbyt długi czas. Pamiętajmy, że u cieląt dość szybko następuje obniżenie poziomu wchłaniania się przeciwciał w przewodzie pokarmowym, dlatego wypita dopiero po kilku godzinach siara już nie spełni swojego zadania. Napój ten musi być podany najlepiej natychmiast po stanięciu młodego na nogi. Stosunkowo nową metodą gwarantującą podanie siary szybko i w odpowiednio dużej ilości, jest jej wlew sondą w jednym odpoju.


Siara dla cieląt – jaka jest najlepsza?

Czy należy ją koniecznie pasteryzować przed skarmieniem? Zdania naukowców na temat pasteryzacji siary przed jej podaniem cielętom są podzielone.

Część specjalistów uważa, że nie należy tego robić, ponieważ istnieje wtedy zbyt duże ryzyko inaktywacji (unieczynnienia) zawartych w siarze białkowych immunoglobulin. Pasteryzacja to przecież agresywna obróbka termiczna. Siara dla cieląt otrzymuje wtedy obniżoną wartość, nawet jeśli została zdojona od razu po wycieleniu. Cielę może wtedy słabo kształcić odporność i być chorowite.

Część badaczy uważa jednak pasteryzację siary za niezbędną, argumentując to tym, że niepoddana obróbce termicznej zawiera sporo bakterii. Ta nadmierna presja patogenów może wtedy znacznie zwiększać ryzyko biegunek, a nawet upadków. Jak tymczasem podają niektóre źródła naukowe –

wyniki doświadczeń wskazują, że u cieląt, którym podawano siarę pasteryzowaną, trzykrotnie zmniejszyło się ryzyko występowania chorób układu oddechowego.

Można jednak pogodzić oba te przekonania. Jak? Wystarczy decyzję o ewentualnej pasteryzacji siary podejmować dopiero po wcześniejszym zbadaniu poziomu bakterii. Można wtedy wyselekcjonować idealnie dobrą siarę, zdoić jej maksymalnie wiele i zawsze dysponować takim idealnym pokarmem w zapasie dla nowonarodzonych cieląt.

 

 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione