KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
28 grudnia 2019

W kościele najbardziej denerwuje mnie... "Gdy mówi się święta, święta i po świętach"

Większość z nas lubi święta. Większość – bo są i tacy, których świąteczny czas nie nastraja optymizmem. Wybici z rytmu codzienności starają się odnaleźć w niecodziennie radosnym czasie spotkań z bliskimi, niedokończonych rozmów i dyżurnych tematów. Jednych i drugich łączy jednak konieczność powrotu do codzienności.

1. Święta cały rok

Prowadziłem kiedyś rekolekcje dla gimnazjalistów. Na zakończenie, jeden z nich stwierdził, że nie chce traktować tego czasu – jak zwykło się mówić – jako czasu ładowania akumulatorów, dzięki czemu z nową energią będzie mógł wrócić do domu, aby z niecierpliwości czekać na kolejny rekolekcyjny turnus, on chce być cały czas po prostu podłączony do duchowej elektrowni, czyli do Jezusa. Podobnie ma się rzecz ze świętami – wcale nie musimy na nie czekać cały rok…


2. Prawdziwe święta, czyli wieczność pośrodku czasu

Przeżyć dobrze święta to znaczy spotkać Boga. W świątecznym czasie, kiedy świat nieco zwalnia i zaczyna się żyć trochę inaczej, mamy możliwość spotkać Boga. Spotkać Boga, czyli przeżyć dobrze święta. Można zaryzykować stwierdzenie, że świąteczny czas to właśnie czas spotkania Boga. Święta właśnie dlatego są świętami, że może wydarzyć się coś niecodziennego, czyli spotkanie. Pan Bóg jednak nie chce dozować swojej obecności, nie strzeże zazdrośnie swojej łaski – on chce dawać nam siebie w każdej chwili naszego życia. Bóg nie tylko chce dawać siebie, ale poprzez swoje wcielenie, czego pamiątkę obchodzimy w każde Boże Narodzenie, realnie zamieszkał wśród nas. Dlaczego często nie dostrzegamy jego obecności?


3. Za szybko

Najpierw dlatego, że żyjemy za szybko. Choć pędzący świat wymusza na nas takie tempo, to problem w tym, że w codziennej dynamice trudno nam przychodzi zwalniać. Codzienna modlitwa powinna być takim właśnie momentem. Moment zatrzymania, który pomógłby nam przeżyć święta, czyli obecność Boga każdego dnia. Bóg objawia się nam w swoim słowie, we wspólnocie, w sakramentach, w spotkanych ludziach, w przeżytych sytuacjach, w dobru, które staje się naszym udziałem, w uczuciach, w świecie stworzonym… żyjemy jednak zbyt szybko, żeby to zauważyć zebrać w całość, wyciągnąć wnioski i nasycać się Jego obecnością.


4. Za głośno

Pośpiechowi sprzyja hałas. Jak już drogowe korki zwolnią nasze tempo, albo kolejka do lekarza, albo trening na siłowi, to zagłuszamy dany nam czas przez muzykę, sączącą się nieustannie przez słuchawki do naszych uszu, nieustannie ważne newsy, czy po prostu zagłuszające prowokującą ciszę nic nieznaczące rozmowy o pogodzie, jesieni zimą, czy reformie służby zdrowia, na którą mam raczej niewielki wpływ.


5. Zbyt powierzchownie

Chrześcijanin to ktoś, kto widzi inaczej, kto słyszy inaczej – siebie, świat, drugiego. Nieustannie pędząc i uciekając przed ciszą nasze patrzenie na codzienność staje się jednowymiarowe. Spłaszczamy rzeczywistość, przechodzimy do porządku dziennego ponad cudami codzienności. Kiedyś na wykładzie z medycyny pastoralnej jeden z lekarzy mówiąc o anatomii ludzkiego ciała, o genialnych rozwiązaniach, w które zostaliśmy wyposażeni zaczął – pewno nieświadomie – wychwalać Pana Boga za to, że nas tak cudownie stworzył. A to „tylko” nasze zwyczajne, codzienne ciało. 
Chwila zatrzymania, uważności kierowanej wobec świata, siebie, Boga. Chwila dobrze zagospodarowanej ciszy i głębsze spojrzenie w otaczająca nas rzeczywistość – to warunki niezbędne, aby świętami cieszyć się cały rok.

 

 

kontakt1.jpg ks. Tomasz Ślesik
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione