KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Narodowy Instytut Wolności
  • Partner serwisu Województwo Podlaskie
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
  • Partner serwisu KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA

WYSZUKIWARKA

Darmowy azot z roślin bobowatych

Opublikowano 17.02.2022 r.
Rosnące ceny nawozów mineralnych skłaniają do poszukiwania alternatywnych źródeł nawożenia. Darmowy azot z roślin bobowatych - czy to możliwe?

rośliny bobowate

Uprawa roślin bobowatych 

W ostatnich latach rośliny bobowate (strączkowe, motylkowate) nie cieszyły się dużym zainteresowaniem rolników. Powodów mogło być wiele, m.in. niskie plony, trudności ze sprzedażą nasion, susza rolnicza występująca szczególnie wiosną, utrudnione wschody, presja ze strony agrofagów, zbyt mała ilość zarejestrowanych środków ochrony roślin oraz aspekt finansowy – przychody ze sprzedaży nie rekompensowały poniesionych nakładów, pomimo dodatkowego wsparcia do uprawy. 

Azot a rośliny bobowate

Nie od dziś wiadomo, że uprawa roślin z rodziny bobowatych ma nieoceniony wpływ na właściwości gleby. Rośliny te mają zdolność wiązania wolnego azotu z powietrza przez ich specyficzny system korzeniowy, który współżyje symbiotycznie z bakteriami Rhizobium. Dzięki temu dostarczają glebie ten składnik pokarmowy za darmo i, co nie mniej ważne, w formie łatwo przyswajalnej przez rośliny następcze. Okazuje się bowiem, że azot w ten sposób związany jest dostępny i wykorzystany przez rośliny następcze w niemal 100 procentach, zaś z nawozów mineralnych w przybliżeniu tylko w połowie.

Rośliny strączkowe drobno- i grubonasienne mogą być uprawiane w plonie głównym, ale też świetnie udają się jako rośliny poplonowe. Stanowisko po nich idealnie nadaje się pod inne uprawy. W ramach systemu integrowanej ochrony roślin wprowadzenie do płodozmianu roślin strączkowych powinno być priorytetem. 

W płodozmianie ta grupa roślin poprawia: strukturę gleby, stosunki wodno-powietrzne, warunki fitosanitarne (ogranicza występowanie chorób, chwastów i szkodników), zmniejsza erozję gleby, wzbogaca ją w składniki pokarmowe, zwiększa udział materii organicznej – co w efekcie podwyższa potencjał plonotwórczy gleby. 

Rośliny bobowate, ze względu na zawartość dużych ilości łatwo strawnego białka, są znakomitą paszą dla zwierząt lub substratem do tworzenia pełnowartościowych mieszanek paszowych. Wszechstronność roślin bobowatych powoduje, że z powodzeniem powinny być uprawiane w każdym dobrze prosperującym gospodarstwie rolnym 

Przy wzroście cen środków do produkcji rolnej, m.in. nawozów azotowych, nieodzownym wydaje się powrót do ich uprawy. Rośliny te można bez problemów wprowadzić do płodozmianu, zarówno w gospodarstwach ukierunkowanych na produkcję roślinną, jak i mieszaną. Bobowate zostawiają znakomite stanowisko uprawne pod inne rośliny – uboczny efekt uprawy, ale w obecnej sytuacji nabierający coraz większego znaczenia. Zasadniczo wysiewane dla plonu głównego, jakim są nasiona lub zielonka, które można wykorzystywać do przygotowywania bardzo wartościowych pasz dla zwierząt. 

Bobowate drobnonasienne uprawiane na zielona masę można wykorzystywać na różne sposoby: przeznaczać do bezpośredniego skarmiania na świeżo, wypasać, przygotowywać kiszonki, suszyć, uprawiać w mieszankach z trawami – możliwości jest dużo. 

Uprawa niektórych roślin strączkowych, w gospodarstwach o powierzchni powyżej 15 ha gruntów ornych, daje możliwość spełnienia wymogu utrzymania obszarów proekologicznych (EFA) na poziomie min. 5%. Dla nich współczynnik ważenia wynosi 1, co w praktyce oznacza, że uprawiając np. 1 ha lucerny, do obszarów proekologicznych zaliczany jest 1 ha.

Decydując się na uprawę roślin strączkowych można także skorzystać z dodatkowych dopłat: składając wniosek o płatności bezpośrednie lub o dopłatę na za zakup kwalifikowanego materiału siewnego. W tym drugim przypadku wsparciu podlegają: bobik, groch siewny (odmiany roślin rolniczych), łubin (biały, wąskolistny, żółty), soja i wyka siewna.

 
Tomasz Kolankowski
Artykuł opracowany we współpracy z Łódzkim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Bratoszewicach 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO