KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • ODR Bratoszewice
  • Narodowy Instytut Wolności
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie

WYSZUKIWARKA

Nawożenie pszenicy ozimej

Opublikowano 27.01.2023 r.
Wzrost i rozwój roślin uzależniony jest od: dostępności światła, odpowiedniej temperatury powietrza i gleby, wody oraz składników pokarmowych. 

nawożenie pszenicy ozimej

Nawożenie pszenicy ozimej

Niedobór bądź nadmiar wymienionych czynników może prowadzić do strat zarówno w plonie, jak i w jego jakości. Dostępność przyswajalnych form składników pokarmowych, niezależnie od systemu produkcji rolnej jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na wielkość i jakość plonu.

Pszenica jest najbardziej wymagającym zbożem zarówno pod względem stanowiska i kultury gleby, jak również nawożenia. Wymaga gleb o uregulowanym odczynie (pH 6,0–6,5), z przynajmniej średnim poziomem dostępności fosforu, potasu i magnezu w glebie. Z plonem 1 tony ziarna i odpowiednią ilością słomy pobiera przeciętnie (wg różnych autorów): 26–28 kg azotu (N), 11 kg fosforu (P2O5), 19 kg potasu (K2O), 5 kg wapnia (CaO), 4 kg magnezu (MgO), 3,5 kg siarki (S), wykazuje również dużą wrażliwość na niedobór miedzi i manganu. 

Jesienne nawożenie pszenicy ozimej 

Uzyskanie wysokich plonów pszenicy o dobrych parametrach jakościowych jest możliwe, jeśli stworzymy roślinom optymalne warunki wzrostu i rozwoju już we wczesnych fazach rozwojowych. Rośliny powinny być zabezpieczone w składniki żywieniowe już jesienią. W jesiennym nawożeniu należy przede wszystkim uwzględnić fosfor i potas. 


Jedną z funkcji fosforu jest stymulacja rozwoju systemu korzeniowego. Dobrze rozwinięty system korzeniowy to większe pobranie składników pokarmowych, łatwiejszy dostęp do wody, większa odporność rośliny na stresy wywołane niedoborem wody (susza). Stąd pierwiastek ten pożądany jest w dużych ilościach już w początkowej fazie rozwoju roślin. Z tego względu fosfor najlepiej jest zastosować w całości jesienią, na 10–14 dni przed siewem pszenicy, tak aby zapewnić roślinom dobry start. Nawóz należy równomiernie wysiać na powierzchni pola i wymieszać z glebą na głębokość 10–20 cm. Startowe odżywienie roślin fosforem wymaga zastosowania minimum 20 kg P2O5, nawet w przypadku, gdy zawartość fosforu w glebie jest wysoka. 


Potas natomiast reguluje gospodarkę wodną, a rośliny pobierają największe jego ilości w okresie od fazy strzelania w źdźbło do kwitnienia. Oznacza to, że powinien być on dostępny w glebie nie tylko w początkowych fazach rozwoju roślin, ale również w okresie późniejszym. Z uwagi na to, że potas jest pierwiastkiem łatwo przemieszczającym się w glebie, nawożenie tym składnikiem wymaga uwzględnienia warunków glebowych. Na glebach zwięzłych i średnich należy stosować go przedsiewnie, na glebach lżejszych, gdzie pierwiastek ten jest łatwiej wymywany, korzystniej jest wysiewać go w dwóch dawkach: pierwszą przed siewem ziarna, drugą na przedwiośniu (1/3 całkowitej dawki nawozowej). Nawożenie fosforem i potasem przed siewem lub w systemie dawek dzielonych z podziałem na dawkę jesienną i startową przed ruszeniem wegetacji pozwala uniknąć skutków produkcyjnych powodowanych niedoborem tych składników. Niedobór tych pierwiastków może spowodować redukcję systemu korzeniowego (powierzchniowe ukorzenianie się roślin, co w warunkach suszy powoduje spadek plonu), słabe krzewienie, mniejszą masę tysiąca ziaren, a także gorszej jakości ziarno, zmniejszoną odporność roślin na działanie niskich temperatur czy też większą podatność roślin na choroby grzybowe i wyleganie.

Jesienne stosowanie azotu w pszenicy jest wymagane wówczas, gdy roślina ta uprawiana jest po zbożach, wówczas stosujemy 20–30 kg N/ha. Uprawa po dobrych przedplonach (rzepak, rośliny bobowate, burak) nie wymaga przedsiewnego stosowania azotu. 

Wiosenne nawożenie pszenicy ozimej 

Wiosenne wznowienie wegetacji to okres intensywnego pobierania składników pokarmowych. Azot ma największy wpływ na wzrost, rozwój i produktywność roślin, a jego wczesna aplikacja gwarantuje dobry start roślinom. Każde opóźnienie w dostarczeniu składnika żywieniowego wpływa na końcowy efekt plonowania. Wiosenną dawkę nawozu azotowego nie należy ustalać „z góry”, ponieważ powinna ona uwzględniać: zarówno zapotrzebowanie rośliny na azot, jak również jego pokrycie z rezerw glebowych. Wczesnowiosenne nawożenie azotem należy przeprowadzić po uprzednim określeniu: stanu roślin po zimie, tj. policzeniu ilości żywych roślin na m2 oraz zawartości azotu mineralnego (Nmin) w glebie (oznaczeń można dokonać w Stacji Chemiczno-Rolniczej). Ilość Nmin w glebach jest silnie zróżnicowana (waha się od 40 do 100 kg N/ha, a niekiedy po dobrych przedplonach może być jeszcze wyższa). Duży wpływ na zawartość azotu w glebie ma również ilość opadów w okresie jesienno-zimowym. Wiosenną dawkę azotu można wyliczyć mnożąc pobranie jednostkowe azotu przez zakładany plon. Następnie od tak wyliczonych potrzeb pokarmowych należy odjąć zawartość azotu mineralnego w glebie – Nmin. W przeciętnych warunkach                                           I dawka N (ruszanie wiosennej wegetacji) wynosi 50 kg/ha (od 30 kg N/ha – łany bardzo gęste, do 70–80 kg/ha – plantacje rzadkie i osłabione).


W nawożeniu pszenicy, obok ustalenia wysokości pierwszej dawki azotu, bardzo ważny jest dobór nawozu. W wyborze należy uwzględnić stan plantacji, tak aby nie doprowadzić do nadmiernego krzewienia roślin. Dobór właściwej formy azotu zastosowanej w nawozach mineralnych wczesną wiosną decyduje często o późniejszej kondycji łanu, np. nadmierne rozkrzewienie pszenicy, a tym samym zagęszczenie łanu stwarza optymalne środowisko do rozprzestrzeniania się chorób grzybowych.


We wczesnowiosennym nawożeniu warto zabezpieczyć rośliny dodatkowo w siarkę. Bez siarki efektywność nawożenia azotem, a w związku z tym intensywna uprawa pszenicy, jest praktycznie niemożliwa. Drugą dawkę azotu, która najczęściej wynosi 40–60 kg N/ha, należy stosować w fazie: początek strzelania w źdźbło (wyczuwalne pierwsze kolanko). Na „dorodne łany” stosujemy niższą dawkę azotu (nadmiar pierwiastka jest niepożądany, ponieważ zwiększa liczbę nieprodukcyjnych źdźbeł, co prowadzi do nadmiernego zagęszczenia łanu, podatnego na wyleganie) i jej wysiew opóźniamy. Na „słabsze łany” stosujemy więcej azotu i wysiewamy go wcześniej (nawet pod koniec krzewienia). Trzecia dawka azotu „na kłos” powinna być dostosowana do wysokości spodziewanego plonu ziarna i ilości azotu uwalnianego z zasobów glebowych (jest to uzależnione od przebiegu warunków atmosferycznych). Należy pamiętać, że stosowanie zbyt dużych dawek azotu na kłos może wpływać na zwiększone wyleganie roślin oraz może obniżyć plon ziarna (jeśli w trakcie wypełniania ziarna występuje susza i brakuje wilgoci w glebie). Do późnego nawożenia warto wykorzystywać nawozy saletrzane z dodatkiem wapnia i magnezu. Dobre wyniki uzyskuje się również stosując dolistnie mocznik (dawka jakościowa – 4–5% roztwór). Najlepiej sprawdza się to w latach suchych, gdy doglebowo zastosowanego azotu roślina nie może pobrać ze względu na niedobór wody. Trzecia dawka azotu „na kłos” wpływa na liczbę ziaren w kłosie, poprawę wypełnienia ziarniaków oraz zwiększa zawartość białka.

Dolistne dokarmianie pszenicy ozimej 

Pszenica ozima (zwłaszcza na stanowiskach słabszych, z dużym udziałem zbóż w strukturze zasiewów) pozytywnie reaguje na dolistne dokarmianie roślin. Dokarmianie dolistne sprawdza się w warunkach stresowych, tj. susza, niskie bądź bardzo wysokie temperatury, które ograniczają dostępność pierwiastków z gleby lub gdy dostarczenie tych składników w nawozach stałych, np. w warunkach suszy nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Zastosowanie np. fosforu, którego niedobór objawia się fioletowo-różowymi przebarwieniami dolnej części łodyg i liści, można złagodzić stosując zabieg dolistny. Ponadto pszenica pozytywnie reaguje na dolistne dokarmianie siarczanem magnezu (siarka zawarta w nawozie ogranicza występowanie chorób grzybowych liści, po spłukaniu przez deszcz łatwo przemieszcza się w glebie i jest dostępna dla roślin). 


Mikroskładniki w pszenicy 


Pszenica ma największe, spośród zbóż, zapotrzebowanie na miedź i mangan, mniej wrażliwa jest natomiast na niedobór cynku. W tabeli przedstawiono objawy niedoboru wraz z warunkami im sprzyjającymi, a także skutki produkcyjne.

W Polsce wg IUNG PIB obecnie brakuje miedzi oraz boru (około 40% gleb ubogich jest w miedź, a 80% gleb w bor). Natomiast niedobory cynku i manganu występują na około 10% gleb, przy czym niedostatku Zn i Mn należy spodziewać się na glebach o odczynie zasadowym lub świeżo zwapnowanych. W ramach oceny zasobności danego pola w składniki pokarmowe konieczna jest raz na kilka lat kompleksowa analiza gleby na zawartość składników pokarmowych, w tym mikropierwiastków. Niedobory pierwiastków możemy uzupełniać w formie nawozów jednoskładnikowych bądź wieloskładnikowych, doglebowo lub dolistnie.

Przy wyborze nawozu warto kierować się nie tylko ceną produktu, ale również koncentracją składników zawartych w nawozie, np. chelaty Cu, Zn, Mn, Fe są lepiej przyswajalne przez rośliny. Przy czym lepsze efekty plonotwórcze i lepszą przyswajalność składnika uzyskuje się wówczas, gdy tę samą ilość składnika wniesiemy w dwóch bądź trzech zabiegach, a nie w jednej skoncentrowanej dawce. W przypadku stosowania nawożenia dolistnego najlepsze efekty można uzyskać stosując je w fazach intensywnego wzrostu roślin. Ponadto w nawożeniu dolistnym należy pamiętać, że ciecz użytkowa powinna być sporządzona bezpośrednio przed zabiegiem.

Natomiast podstawowym warunkiem prawidłowego działania mikroskładników w uprawie zbóż jest zoptymalizowanie innych czynników agrotechnicznych, tj. właściwa i terminowa uprawa roli, uregulowany odczyn gleby, a także odpowiednie zaopatrzenie roślin w makroskładniki.

 

 
Janusz Wiśniewski
"Wieś Kujawsko-Pomorska", marzec 2022 r. Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do niego tutaj
Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO