Tam gdzie są psy i koty - jest mniej szczurów
Naukowcy z brytyjskiego Uniwersytetu Greenwich przy współpracy z Uniwersytetem Suazi w Afryce i Uniwersytetem na Florydzie, postanowili zbadać, jak obecność psów i kotów w gospodarstwach wpływa na obecność w nich szczurów, i które ze zwierząt są bardziej skuteczne w odstraszaniu nielubianych gryzoni.
Naukowcy sprawdzili aktywność gryzoni na 40 farmach w środkowym Suazi - 10 farm było z kotami, 10 z psami, 10 bez zwierząt i 10 z obydwoma. W gospodarstwach tylko z kotami lub tylko psami gryzonie były podobnie aktywne, jak na tych farmach, gdzie zwierząt domowych nie było. Lecz tam, gdzie były i psy i koty szczurów było znacznie mniej.
To był zupełnie nieoczekiwany wynik. Myśleliśmy, że koty będą miały najbardziej znaczący wpływ – przyznaje profesor Robert McCleery z Uniwersytetu na Florydzie. – Okazuje się, że szczury często dostosowują się do jednego typu drapieżnika, jednak przy dwóch różnych rodzajach zwierząt znacznie trudniej jest się szkodnikom do takiej sytuacji dostosować.
I choć eksperyment był prowadzony w gospodarstwach w Afryce trudno podejrzewać, żeby na naszym terenie wnioski były inne. W miejscach gdzie szczury stanowią poważny problem warto więc mieć w gospodarstwach i koty i psy, a straty spowodowane przez szkodniki mogą być mniejsze.
źródło: https://modernfarmer.com/2018/01/new-study-farms-cats-dogs-fewer-rats/
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|