KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
  • Narodowy Instytut Wolności
  • województwo łódzkie
  • Partner serwisu Województwo Podlaskie
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie

WYSZUKIWARKA

Trochę o… hodowli świń

Opublikowano 19.08.2022 r.
W Polsce chów trzody chlewnej przeżywał dotychczas tzw. „dołki i górki świńskie”. Obecna sytuacja jest bardzo krytyczna. Jednak niezależnie od wahań na rynku prowadzone są ciągle prace hodowlane nad doskonaleniem trzody chlewnej.

 

Początek hodowli zarodowej przypada na rok 1872, w którym powstała w Snopkowie na Lubelszczyźnie, na ziemiach polskich będących wówczas pod zaborem, pierwsza chlewnia zarodowa rasy wielkiej białej angielskiej (wba) licząca 40 loch i 5 knurów. Pionierem był Antoni Bobrowski. W tym roku mija 60 lat od chwili uznania świń wielkiej białej i białej zwisłouchej za rasy: wielką białą polską (wbp) i polską białą zwisłouchą (pbz).

Postęp hodowlany i selekcja hodowlana


Istotnym elementem hodowli jest zapewnienie postępu hodowlanego. Jest to różnica między wartością genetyczną określonej cechy potomstwa a jej wartością u stada rodzicielskiego. Powstaje ona na skutek stosowania selekcji hodowlanej obejmującej m.in. dobór odpowiednich zwierząt do kojarzeń, który powinien spowodować pozytywną zmianę frekwencji (częstotliwości) genów u potomstwa w porównaniu z rodzicami.
Wartość postępu hodowlanego jest ustalana poprzez ocenę wartości genetycznej osobników selekcjonowanych i jest zależna od jej dokładności, intensywności selekcji, zmienności genetycznej selekcjonowanej cechy i jej dziedziczności. Doskonalenie genetyczne świń ma istotny wpływ na produkcję trzody chlewnej, więc niemałą rolę odgrywa systematyczna ocena zwierząt i selekcja dostarczające nie tylko informacji o pogłowiu, ale też osobników na remont stad i dobór odpowiednich par do rozrodu. Prace hodowlane są kosztowne, wobec tego dotyczą tylko części populacji świń.

Doskonalenie genetyczne świń


Praca hodowlana obejmuje nie tylko jedno pokolenie zwierząt. Często należy cofnąć się, o ile jest to możliwe, nawet o kilka pokoleń. Na przykład w celu uzyskania dobrej użytkowości rozpłodowej należy znać użytkowość rozpłodową babek i chociażby prababek loch ocenianych. Cechy te ulegają poprawie m.in. w krzyżowaniu międzyrasowym, które pozwala na uzyskanie liczniejszych miotów. Występuje tu zjawisko heterozji – wybujałości mieszańców.


Polepszenie użytkowości rozpłodowej ma pośredni wpływ na użytkowość tuczną i rzeźną. Im w hodowli mioty są liczniejsze, tym lepiej, gdyż można wówczas prowadzić ostrzejszą selekcję. Niestety cechy związane z płodnością są nisko odziedziczalne, gdyż tylko w 10–20% zależą od genotypu zwierząt, a aż w 80% mają na nie wpływ warunki środowiskowe. Oznacza to, że dość trudno jest szybko uzyskać zadowalające efekty odnośnie do płodności oraz utrzymać je długoterminowo – z pokolenia na pokolenie. Lepsze efekty hodowlane uzyskuje się poprzez selekcję.
Polski krajowy program hodowlany jest dwupoziomowy. Pierwszy z nich, to stada zarodowe podzielone na dwie grupy: hodowle knurków i loszek oraz stada produkujące tylko loszki. Pod oceną są stada zarodowe, jako że ich pogłowie jest najmniejsze. W pierwszym przypadku oceniane i sprzedawane są knurki i loszki, a w drugim – oceniane są tylko loszki, a knurki kastrowane i przeznaczane na rzeź. Pogłowie zarodowe jest też określane, jako prarodzicielskie (przez firmy hybrydowe).Poziom drugi, to chów masowy o największym pogłowiu. 

Płodność świń


Na płodność świń ma wpływ pochodzenie współczesnych ras od jednego przodka – dzika euroazjatyckiego (Sus scrofa), co jest związane z sezonowością obu gatunków – i dzików, i świń. Przez płodność należy rozumieć liczbę prosiąt żywo urodzonych w miocie. W Polsce wynosi ona około 10 prosiąt, co jest wartością zbliżoną do wartości w krajach Unii Europejskiej. W stadach hodowlanych jest wyższa. Natomiast płodność rzeczywista, to liczba prosiąt urodzonych w miocie.

Płodność świń mogą obniżać infekcje wywołujące wewnątrzmaciczne obumieranie płodów spowodowane przez wirusy i bakterie, np. przez parwowirusy i enterowirusy świń wywołujące zespół SMEDI (ang. Stillbirths Mummification Embryonic Death and Infertility Syndrome, pol. zespół okołoporodowej zamieralności i mumifikacji zarodków oraz niepłodności).


Nie można zapomnieć też o knurach. Skuteczność kryć zależy od ich płodności i stanu zdrowia, na co mają wpływ warunki utrzymania oraz wiek samców. Zbyt młode, zapasione lub nadmiernie eksploatowane wykazują obniżoną skuteczność krycia.

 

Plenność loch


Jednym z warunków uzyskania opłacalności hodowli i chowu świń jest plenność loch. Rozróżnia się jej dwa rodzaje: fizjologiczną i gospodarczą. Pierwsza z nich, to liczba prosiąt urodzonych przez lochę w jednym roku, która zależy od płodności i częstotliwości wyproszeń.
Natomiast plenność gospodarcza, to liczba potomstwa odchowanego w ciągu roku przez lochę (np. prosiąt, warchlaków). Obecnie ten wskaźnik kształtuje się na poziomie 18–21, a w produkcji wynosi średnio 14 prosiąt. W celu prawidłowego jego obliczenia należy ustalić w chlewni stan loch. Można to zrobić poprzez obliczenie stanu przelotowego, który uwzględnia zwierzęta ubywające z chlewni w ciągu roku. Przelotowość oblicza się następująco: przelotowość = sztuki sprzedane + sztuki przeklasyfikowane + [(sztuki padłe + sztuki poddane ubojowi z konieczności) / 2] + [(stan końcowy – stan początkowy) / 2]. W celu policzenia średniej liczby sztuk w ciągu roku, które przebywały w gospodarstwie tylko jakiś czas, należy posłużyć się wzorem: stan średnioroczny = (przelotowość x liczba miesięcy lub dni przebywania w grupie technologicznej) / 12 lub 365. Dla zwierząt przebywających w stadzie rok lub dłużej, stan średnio roczny oblicza się wg wzoru: stan średnioroczny = (liczba zwierząt na początku roku – liczba zwierząt na końcu roku) / 2. 

Można też policzyć dni żywienia wszystkich loch, tzw. paszodni i na ich podstawie ustalić stan loch. Liczbę paszodni sumuje się i dzieli przez 365. Dotyczy to wszystkich loch, które żywione były w stadzie w trakcie roku. Do tego obliczenia należy znać w przypadku wieloródek datę ich brakowania, a u pierwiastek datę pierwszego wyproszenia. Obliczenia muszą obejmować wszystkie mioty, które w danym roku kalendarzowym ukończyły 21 dni życia. Plenność gospodarcza loch zależy głównie od ich płodności, śmiertelności prosiąt oraz częstotliwości wyproszeń.
Plenność może obniżać się także poprzez wybieranie loszek do hodowli z grupy tuczników, szczególnie z mało licznych miotów o niskiej użytkowości rozpłodowej. Również zapładnianie loszek lżejszych niż 100 kg, które mimo osiągnięcia dojrzałości płciowej nie uzyskały jeszcze dojrzałości rozpłodowej, obniża plenność. Podobnie dzieje się, gdy jest zbyt duży udział loszek w stadzie podstawowym. Pierwiastki dłużej odpoczywają po laktacji. Prowadzi to do przedłużania rotacji i spadku plenności. Wieloródki mają sprawniejszy układ immunologiczny, charakteryzują się wyższą skutecznością krycia, liczniejszymi miotami, lepszym instynktem macierzyńskim.

Na plenność loch ma wpływ ich dobrostan, w tym żywienie dostosowane do fazy fizjologicznej, zgodne  z normami oraz właściwy mikroklimat w chlewni, kojce porodowe o właściwej konstrukcji. W stadach towarowych potencjał hodowlany loch może być w pełni wykorzystany wówczas, gdy zapewni się im odpowiednie warunki środowiskowe.

Cykl rozpłodowy


Cykl rozpłodowy składa się z 3 okresów: ciąży (standardowo 114 dni), karmienia prosiąt, czyli laktacji (normatywnie 4 tygodnie) i jałowienia (najlepiej nie dłużej niż 7 dni po odsadzeniu). Wczesne odsadzanie prosiąt, a właściwie obecnie odłączanie od nich lochy sprawia, że ten ostatni okres niepotrzebnie wydłuża się. Dzieje się tak, dlatego że czas zwijania macicy i jej powrót do pełnej funkcjonalności trwa około trzech tygodni. Co prawda może w tym czasie wystąpić ruja, ale zapłodnienie w tym okresie przyniesie mierne efekty, ponieważ narząd nie będzie przygotowany w pełni na przyjęcie zarodków i nie będą się one prawidłowo rozwijać, wobec czego wiele z nich obumrze, a miot będzie mało liczny. Nie należy loch kryć lub inseminować wcześniej niż po upływie 3 tygodni od wyproszenia. Krótsze jałowienie, to główna przyczyna niskiej produkcyjności loch w Polsce.

Częstotliwość wyproszeń


Ten wskaźnik, to liczba miotów uzyskanych od lochy w ciągu roku. W Polsce jest on niski i odbiega od wartości uzyskiwanych w innych krajach. W stadach hodowlanych częstotliwość wyproszeń wynosi od 1,6 do 2, a w chowie masowym – szacunkowo około 1,5. Powoduje to zwiększenie nakładów na żywienie i utrzymanie loch. Złe postępowanie z lochami odsadzonymi, brak dokładnych obserwacji występowania rui i niedopuszczanie loch do krycia lub inseminacji, powodujące zmniejszenie ich plenności, to przyczyna niskiej częstotliwości wyproszeń, która zależy od długości trwania cyklu rozpłodowego, czyli czasu między wyproszeniami.


Przyjmując założenia odnośnie trwania cyklu rozpłodowego, teoretycznie mógłby on trwać 114 + 28 + 7 = 149 dni. Jeżeli 365 dni podzieli się przez 149, otrzymuje się częstotliwość wyproszeń, która wyniesie wówczas 2,449. Ale to tylko teoria – czysta matematyka, choć pomocna w ocenie własnego stada.


Poprawa efektywności rozrodu


Obecnie powinno zmaleć znaczenie chowu wsobnego (w pokrewieństwie) w obniżaniu wskaźników rozrodu. Ma to związek z identyfikacją zwierząt. Wadliwy system identyfikacji lub jego brak, to krycie córek ojcem. W tym przypadku nie należy narzekać na biurokrację, bo rzetelnie prowadzona dokumentacja ma istotne znaczenie w hodowli zwierząt, nie tylko świń.


Poprawę efektywności rozrodu świń można osiągnąć poprzez: stymulację tempa dochodzenia do dojrzałości rozpłodowej, indukcję owulacji u loszek i loch, synchronizację owulacji, wykrywanie rui, diagnostykę ciąży, synchronizację porodów, kontrolowanie czasu trwania porodu. Najszersze zastosowanie znalazła inseminacja, w dalszej kolejności – metody sterowania rozrodem.

 

Dobór loszek i loch


Wybór zwierząt do remontu stada zazwyczaj dotyczy ras matecznych: polskiej białej zwisłouchej (pbz) i wielkiej białej polskiej (wbp), rzadziej puławskiej (puł), złotnickiej białej czy złotnickiej pstrej. Wynika to m.in. z tego, że dwie pierwsze rasy dają dość wyrównane mioty liczące średnio od 10 do 14 prosiąt. Trzy kolejne rasy cechuje niższa wartość cech tucznych i rzeźnych oraz płodność, choć rasy te nabierają znaczenia wraz z rosnącą świadomością konsumentów wieprzowiny odnośnie do jej jakości i pożądanych cech kulinarnych, np. marmurkowatości mięsa. Oczywiście prace hodowlane też dotyczą tych ras.


Inną metodą może być wykorzystywanie mieszańców ras matecznych – pbz x wbp i wbp x pbz, gdyż efekt heterozji sprawia, że cechy użytkowości rozpłodowej są lepsze nawet o 15–20% w porównaniu ze zwierzętami czysto rasowymi. Mieszańce są bardziej płodne i plenne, ich mioty są cięższe i żywotniejsze, mają lepszą mleczność, krócej jałowią, przez co częstotliwość oproszeń jest u nich wyższa.

Najlepiej nabywać zwierzęta od znanych hodowców ze znanych chlewni zarodowych. Jeżeli do remontu stada wybierane są własne loszki, należy pamiętać o właściwej selekcji w kierunku cech rozpłodowych.

Rasy mateczne i ojcowskie


W Polsce rasami matecznymi są rasy rodzime: najczęściej wielka biała polska (wbp) i polska biała zwisłoucha (pbz) oraz ich mieszańce, rzadziej złotnicka biała, złotnicka pstra i puławska (puł). Trzy ostatnie są też rasami zachowawczymi.
Komponentów ojcowskich dostarczają natomiast rasy zagraniczne: duroc (dur), hampshire (hamp), pietrain (pietr) i ich mieszańce oraz linia syntetyczna 990.


Krzyżowanie towarowe


Krzyżowanie towarowe może być dwu-, trzy- i czterorasowe. W pierwszym z nich można użyć ras matecznych, np. pbz x wbp lub wykorzystać rasę ojcowską – pbz x pietr. Pokolenie F1 nadaje się na tucz. Powstały tu efekt heterozji nie jest odziedziczalny, ale w krzyżowaniu towarowym powoduje większą płodność potomstwa o około 10–15% w porównaniu z rodzicami, co wykorzystuje się w krzyżowaniu trój- i czterorasowym.
W krzyżowaniu trójrasowym używa się 3 ras. Na przykład locha pbz x knur pbz lub locha wbp x knur wbp. Loszki F1 kryje się następnie knurem rasy ojcowskiej: F1 x dur lub F1 x hamp lub F1 x pietr. Pokolenie mieszańców przeznaczone jest w całości na tucz.


Schemat krzyżowania czterorasowego jest następujący: locha wbp lub pbz x knur wbp lub pbz i locha dur lub hamp x knur pietr. Następnie locha F1 z krzyżowania ras matecznych x knur F1 z krzyżowania ras matecznych z ojcowskimi. Mieszańce są przeznaczane do tuczu.

 

Schemat krzyżowania czterorasowego:
W hodowli zarodowej można doskonalić rasy czyste lub produkować mieszańce F1. Rasy ojcowskie są używane wyłącznie do produkcji knurków hodowlanych. Loszki mieszańce ras matecznych (wbp, pbz) powstają z wykluczeniem ras objętych ochroną zasobów genetycznych.
W jednej chlewni hodowlanej można prowadzić stada różnych ras o odpowiedniej wielkości w celu prowadzenia selekcji, z odrębnymi numerami stad i ich osobną dokumentacją.

Ocena wartości hodowlanej

W Polsce ocenę wykonuje się przyżyciowo oraz w Stacjach Kontroli Użytkowości Rzeźnej Trzody Chlewnej (SKURTCh), w których prowadzony jest tucz kontrolny i ocena tuszy. Tam też ocena hodowlana jest dokonywana na podstawie oceny wartości tucznej i rzeźnej potomstwa, ponieważ ocena osobnika na podstawie własnej użytkowości rzeźnej nie uwzględnia czynników środowiskowych. Dzięki temu można ocenić, jaką użytkowość dany osobnik przekazuje potomstwu, czyli można oszacować jego wartość hodowlaną. Ocena w SKURTCh jest bardziej pracochłonna niż ocena przyżyciowa. Dokonując tej ostatniej uzyskuje się w krótszym okresie postęp hodowlany, poprzez zwiększenie intensywności selekcji w stadzie. Jest ona też tańsza. Ocenę przeprowadza się poprzez zastosowanie aparatu Piglog 105, który umożliwia pomiar grubości słoniny, wysokości „oka” polędwicy, wielkość przyrostów dziennych oraz wyliczenia procentowej zawartości mięsa w tuszy.
Prowadzona wcześniej ocena przyżyciowa świń na podstawie pięciu cech była problematyczna odnośnie do prowadzenia prawidłowej selekcji. 
Ocena wartości użytkowej świń nie jest jedynym kryterium oceny w pracy hodowlanej nad doskonaleniem pogłowia w Polsce. Stosuje się ocenę wartości hodowlanej świń, która jest prowadzona przez Instytut Zootechniki w Krakowie. Ponadto oceniana jest też od 1998 roku wartość genetyczna metodą BLUP (ang. Best Linear Unbiased Prediction, pol. najlepsza liniowa nieobciążona predykcja). Ocenie podlega kilka cech: BLUP ZWH – zbiorcza wartość hodowlana BLUP; BLUP PRZYR – wartość hodowlana BLUP oszacowana dla przyrostów dziennych; BLUP % MIĘSA – wartość hodowlana BLUP oszacowana dla mięsności; BLUP UR – wartość hodowlana BLUP oszacowana dla liczby prosiąt żywo urodzonych; BLUP 21 –wartość hodowlana BLUP oszacowana dla liczby prosiąt odchowanych do 21 dnia życia.
W 2008 roku stworzono 2 modele zbiorczej wartości hodowlanej – oddzielnie dla ras matecznych i ojcowskich. W pierwszym z nich dominują cechy użytkowości rozpłodowej (60%), a użytkowość tuczna i rzeźna, to tylko 40%. Natomiast model ras ojcowskich w 70% obejmuje cechy użytkowości tucznej i rzeźnej.

RYR1


U świń występuje gen wrażliwości na stres – RYR1. Bodziec stresowy, np. niewłaściwe postępowanie przedubojowe sprawia, że powstają zaburzenia metaboliczne prowadzące do gorączki złośliwej i pogorszenia jakości mięsa po uboju. Takie mięso posiada wadę PSE (ang. pale, soft, exudative; pol. blade, wodniste, miękkie). W programie hodowlanym Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus uwzględniono selekcję świń pod względem występowania tego genu, co pozwoliło prawie na jego 100% eliminację z pogłowia zarodowego.

Długowieczność loch


Jak wiadomo szczyt produkcyjny lochy osiągają w 3–5 cyklu reprodukcyjnym. Z ekonomicznego punktu widzenia nie opłaca się utrzymywać loch maksymalnie po 8 wyproszeniu. Remont stada może być kosztowną inwestycją, a zwrot wydatków poniesionych na wychów loszki następuje po 3 miocie. Około 20% loch jest brakowanych po pierwszym wyproszeniu, a około 45% – przed czwartym. Najczęstsze przyczyny, to problemy w rozrodzie i kulawizny. 
Długowieczność lochy można ocenić po zakończeniu jej użytkowania, a są z nią związane cechy wysoko odziedziczalne, których obserwacja i oszacowanie pozwalają na wcześniejszą ocenę zwierzęcia, jeszcze przed wybrakowaniem. Są to: budowa nóg, plenność i płodność, a także długość i szerokość tułowia oraz kształt żeber.
***
Praca hodowlana, nie tylko nad pogłowiem świń, to zagadnienie obejmujące wiele aspektów produkcji zwierzęcej – znajomość genetyki danego gatunku, zasad chowu i hodowli, utrzymanie właściwego dobrostanu zwierząt, szczegółowe prowadzenie dokumentacji hodowlanej i wiele innych. Efekty mogą być widoczne dopiero po wielu latach, co może zniechęcać potencjalnych przyszłych hodowców – jest to praca dla cierpliwych. 

 

 
mgr inż. Piotr Dorszewski
"Wieś Kujawsko-Pomorska", lipiec 2022 r. Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do niego tutaj
POWIĄZANE TEMATY:świnie
Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO