KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Narodowy Instytut Wolności
  • Partner serwisu KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Partner serwisu Województwo Podlaskie
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • województwo łódzkie
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie

WYSZUKIWARKA

Woda dla gospodarstw rolnych

Opublikowano 22.08.2022 r.
Coraz częściej zdarza się, że w okresie wegetacyjnym na polach brakuje wody. Występujące regularnie na obszarze dużej części kraju zjawiska suszy, szczególnie wiosną, kiedy nie powinno ich być, powodują duże straty w plonach.

Od kilku lat odczuwalne są zmiany klimatu. Nie wchodząc w polemikę, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy, czy działalność człowieka, czy naturalne, cykliczne przemiany na ziemi – jest jasne, że zjawiska pogodowe są coraz bardziej gwałtowne, a ich skutki katastrofalne. Zmiany klimatu
mają niekorzystny wpływ zwłaszcza na warunki hydrologiczne. Na obszarze Polski, która należy do krajów o najniższych zasobach wodnych w Europie, budzi to uzasadniony lęk i niepokój.

Dla laików zagadnienia gospodarki wodnej wydają się niezbyt skomplikowane. Uważają oni, że rozwiązaniem jest gromadzenie wody przez infrastrukturę zatrzymującą spływ wód opadowych. Trzeba zrobić to w tym momencie, kiedy woda występuje w nadmiarze, aby następnie wykorzystać ją w czasie, gdy brakuje jej na polach. Proste, ale jednak nie do końca, ponieważ takiej bazy brakuje lub po prostu jej nie ma
– niezależnie od tego, czy mówimy o infrastrukturze dużej, zlokalizowanej na głównych rzekach Polski, czy mniejszej na rzeczkach, potokach, czy tej najmniejszej istniejącej w obrębie gospodarstwa rolnego czy posesji na terenie zurbanizowanym (miejskim). Pozytywne jest to, że rząd Polski reaguje mocno na ten stan rzeczy i gospodarka wodna stanowi dla niego jeden z głównych priorytetów.

Sytuację w gospodarstwach rolnych poprawiają lub mają poprawić programy czy też działania dedykowane rolnikom w zakresie budowy infrastruktury nawadniającej lub małej retencji. Pomoc ma formę refundacji części poniesionych nakładów bądź bezzwrotnego dofinansowania inwestycji w określonej kwocie.

Zakończyliśmy tegoroczny nabór wniosków na działanie: Modernizacja gospodarstw rolnych w obszarze nawadniania. Można było uzyskać dofinansowanie do budowy studni głębinowej, instalacji nawadniającej czy zbiornika na gromadzenie wody, w wysokości 50% kosztów inwestycji, jednak nie więcej niż 100 tys. zł.

To bardzo pożyteczny program, choć trudny i czasochłonny dla rolników, ze względu na obowiązek uzyskania określonych prawem decyzji i pozwoleń, szczególnie w przypadku nowych inwestycji (gdy w gospodarstwie takie instalacje wcześniej nie występowały).

Byłoby dobrze, aby w nowej perspektywie finansowej WPR (Wspólnej Polityki Rolnej), w którą wkraczamy w przyszłym roku, podobne działania modernizacyjne się znalazły. Zapowiadanym przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi rozwiązaniem jest też program dotyczący małej retencji na poziomie indywidualnego gospodarstwa rolnego. Został on wpisany w Polski Ład i dotyczy finansowania budowy zbiorników wodnych o ograniczonej pojemności na obszarze takiego gospodarstwa.

Powierzchnia wykonanego zbiornika wodnego nie może przekroczyć 0,5 ha (5000 m2), a jego maksymalna głębokość ograniczona jest do 3 m, co daje łącznie 15 tys. m3 pojemności. Nie trzeba dużej wyobraźni, aby stwierdzić, że najlepszą lokalizacją dla takich zbiorników będą naturalne niecki terenowe, które potrzebowałyby wyłącznie pogłębienia. Co ważne, dla programu uproszczone zostały pewne przepisy prawa wodnego i budowlanego. Powoduje to, że nie będzie wymagane pozwolenie budowlane. Inwestycję należy jedynie zgłosić. Chociaż nie do końca tak jest, ponieważ w przypadku umacniania skarp zbiornika i budowy elementów związanych na stałe z gruntem zgłoszenie nie wystarczy.

Informacje o planowanym uruchomieniu programu zostały na tyle rozpowszechnione, że sądząc po ilości pytań kierowanych do doradców naszego ośrodka, powinien się on cieszyć dużym zainteresowaniem. Rolnicy mogą liczyć na dotację w wysokości 15 tys. zł (forma pomocy – ryczałt). Czy są jeszcze jakieś niejasności?

Owszem, są. Na przykład, kiedy projekt zostanie uruchomiony i czy rolnicy otrzymają dotacje na budowę tylko jednego zbiornika wodnego. Wydaje się, że działanie to ma szansę ruszyć w przyszłym roku, ponieważ w trzecim kwartale ma zostać przyjęta przez rząd wieloletnia strategia gospodarowania zasobami wodnymi w Polsce. Odnośnie drugiej wątpliwości: rolnik prawdopodobnie otrzyma dotacje na budowę tylko jednego zbiornika.

Do 2024 roku ma funkcjonować program Moja Woda. Trochę trudno łączyć go z gospodarstwami rolnymi, szczególnie w zakresie potrzeb nawadniania upraw. Niemniej jednak związany jest z ochroną zasobów wody poprzez gromadzenie deszczówki i wody roztopowej na terenie posesji przy budynkach jednorodzinnych. Woda może być magazynowana w zbiornikach czy beczkach umieszczonych na powierzchni lub
pod ziemią, a następnie wykorzystywana do nawadniania, np. trawników czy przydomowych ogródków warzywnych. Można pozyskać dotację (ryczałt) w wysokości 5 tys. zł.

Programem administruje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dzięki zapisom w ustanowionym w 2018 r. Prawie wodnym – spajającym przepisy związane z gospodarką wodną w jednym akcie prawnym – rząd w logiczny oraz konkretny sposób może wprowadzać i realizować korzystne dla Polski zmiany, dotyczące wszelkich aktywności związanych z wodą, w tym odnoszące się do gospodarki rolnej. Miejmy nadzieję, że nasze rolnictwo w zauważalny sposób skorzysta z nich już w niedalekiej przyszłości

 
Janusz Bolanowski
Artykuł opracowany we współpracy z Łódzkim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Bratoszewicach 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO