KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Województwo Podlaskie
  • województwo łódzkie
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
  • Partner serwisu KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Narodowy Instytut Wolności
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych

WYSZUKIWARKA

Św. Zygmunt Szczęsny Feliński

Opublikowano 16.09.2022 r.
przez Lidia Lasota
17 września mija kolejna rocznica śmierci św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, który zmarł w 1895 r. Wówczas napisano o nim – „Pękło wielkie serce, pozostawił po sobie królewski spadek jedną sutannę, brewiarz i wiele miłości wśród ludzi”. 

Św. Zygmunt Szczęsny Feliński 

Urodził się 01.11.1822 r. na terenie zaboru rosyjskiego, na Wołyniu, koło Łucka, w miejscowości Wojutyn. Dziś są to tereny Ukrainy. Przyszedł na świat jako siódme z jedenaściorga dzieci Ewy i Gerarda Felińskich. Jego matka była szlachecką córką z dobrego litewskiego domu. W wieku 18 lat wyszła za mąż za Gerarda Felińskiego i na zawsze opuściła Litwę. Zajmowała się wychowaniem dzieci i zarządzaniem całym majątkiem, gdyż jej mąż, a ojciec przyszłego arcybiskupa pracował w sądzie w Żytomierzu i nie było go często w domu. Z  jedenaściorga dzieci - wieku dorosłego dożyło sześcioro. 

W roku 1830 - wybuchło Powstanie Listopadowe, które zakończyło się klęską Polaków. Trzy lata później zmarł tata Zygmunta – Gerard i pani Ewa została sama z szóstką dzieci. Wtedy wraz z dziećmi i sparaliżowaną matką przeniosła się do Krzemieńca . Tam tak się złożyło, że zamieszkała w jednym domu z Salomeą Słowacką Becu, matką Juliusza Słowackiego. Matka Zygmunta zaangażowała się w działalność tajnej organizacji Szymona Konarskiego. Za co została zesłana na Sybir, do mroźnego Berezowa nad rzeką Ob. W ten sposób Ewa Felińska stała się jedną z pierwszych polskich kobiet - zesłanek. 

Sześcioro dzieci Ewy Felińskiej trafiło pod opiekę życzliwych ludzi, którzy w ten sposób ochronili od rosyjskich sierocińców. Zygmunt trafił do majątku Zenona Brzozowskiego i jego żony Elizy z Zamoyskich - Sokołówka na Podolu. Brzozowscy mieli 3 synów i chcieli wykształcić Zygmunta na nauczyciela, czyli jak się wtedy mówiło guwernera dla swoich synów. Najpierw wysłali go, by studiował matematykę na Uniwersytecie w Moskwie, a potem do Paryża. Tutaj zaprzyjaźnił się z Juliuszem Słowackim i był świadkiem jego śmierci. Podobno, gdy Zygmunt Szczęsny Feliński modlił się przy grobie Słowackiego na cmentarzu Montmartre w Paryżu, zrodziło się jego powołanie do kapłaństwa. 

Potem przyszły arcybiskup Warszawy pracował i mieszkał w Petersburgu. Jeden z jego przyjaciół ks. Łubieński, mający pewne kontakty w wyższych sferach carskiej Rosji, podsunął kandydaturę Felińskiego na wakujące arcybiskupstwo warszawskie. Władze rządowe w Petersburgu chciały kogoś spoza kleru Królestwa Polskiego oraz bez przeszłości politycznej, który doprowadziłby do uspokojenia kraju. Jego uczestnictwo w powstaniu wielkopolskim było w Rosji nieznane, a w Petersburgu zajmował się głównie pracą charytatywną. 
Rzecz niespotykana, bo miał tylko 39 lat i 7 lat kapłaństwa. Podobno Petersburg żegnał go ze łzami, mówiąc, że Warszawa jest szczęśliwa, a Warszawa była nie tylko niezadowolona, ale i nawet niechętna. Sądzono, że Feliński jest arcybiskupem z wyboru rządu, a nie z wyboru duchowieństwa, że będzie sługą Moskwy.

Arcybiskup otworzył zamknięte kościoły. Zajął się pracą duszpasterską, wewnętrznym odrodzeniem duchowieństwa, formacją alumnów. Wizytował archidiecezję, nawiedzał przytułki, szpitale, klasztory, odwiedził także schronisko prowadzone przez Żydów na warszawskiej Woli. Żywo interesował się losem księży zesłanych na Syberię, występując dla nich o amnestię, dzięki czemu wielu z nich zostało ułaskawionych. 

Gdy w Warszawie wszyscy szykowali się do Powstania Styczniowego, a Feliński wzywał do rozwagi, bo wiedział ile taka walka zbrojna przynosi rozlewu krwi. Ale  gdy Powstanie Styczniowe wybuchło stanął po stronie powstańców i narodu.  

Władze carskie publicznie powiesiły kapucyna ojca Agrypina Konarskiego. Wtedy abp Szczęsny Feliński napisał list do cara, w którym wyraził swój sprzeciw i wzywał do zaprzestania takich działań.  Opublikowano go we francuskim piśmie „Journal”. To się carowi nie spodobało i zażądał, żeby arcybiskup natychmiast zerwał stosunki z Watykanem. Gdy odmówił skaszał go na  natychmiastowe wygnanie, w głąb Rosji do Jarosławia nad Wołgę. Feliński spędził tam 20 lat. Pomimo ograniczeń policyjnych otoczył opieką zesłańców syberyjskich, niosąc im pomoc duchową i materialną. Wybudował kościół w Jarosławiu. 

Po 20 latach, w wyniku porozumienia między Rządem Rosji i Watykanem został uwolniony (1883), ale do Warszawy nie mógł powrócić. 
Ostatnie lata życia spędził we wsi Dźwiniaczka na Podolu, w diecezji lwowskiej, poświęcając się pracy duszpasterskiej, społecznej i oświatowej wśród ludu wiejskiego. Ludzie traktowali go jak ojca i opiekuna i świętego kapłana .

Abp Feliński zmarł 17 września 1895 r. w Krakowie, w opinii świętości. Jego pogrzeb odbył się 20 września na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Po kilku dniach jego szczątki przewieziono do Dźwiniaczki, gdzie przez 25 lat spoczywały na miejscowym cmentarzu w grobowcu hrabiów Kęszyckich i Koziebrodzkich, otaczane czcią i miłością Polaków i Ukraińców. Beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II w 2002 r., a kanonizowany przez Benedykta XVI w 2009 r. Ciało Świętego spoczywa obecnie w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Fot. 1
 

  Lidia Lasota
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO