KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
  • Narodowy Instytut Wolności
  • Partner serwisu Województwo Podlaskie
  • województwo łódzkie
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych

WYSZUKIWARKA

Jak pomóc dzikim pszczołom?

Opublikowano 22.12.2022 r.
Kiedy mówimy o pszczołach, z reguły mamy na myśli jedynie hodowlaną pszczołę miodną. Warto jednak wiedzieć, że Polskę zamieszkuje aż 470 różnych gatunków pszczół, przeważnie dziko żyjących (np. trzmiele czy samotnice). Niestety, aż 222 z nich są obecnie zagrożone wyginięciem. Głównymi powodami tego stanu rzeczy są: brak pokarmu oraz niedostatek miejsca do gniazdowania.

Dzikie pszczoły

Wśród dzikich pszczół największą grupę stanowią tzw. samotnice. Spełniają one bardzo ważną rolę w zapylaniu większości roślin.  Na przykład w Europie zapylacze obsługują 84% roślin gatunków uprawnych oraz 80% dziko rosnących. Przedstawicielką samotnic jest murarka ogrodowa. Występuje ona na terenie całej Polski. Najczęściej zasiedla łąki, ogrody i sady. 

Wszyscy chętnie sięgamy po soczyste jabłka, maliny, czereśnie, porzeczki, pomidory czy dynie, ale te wartościowe i smaczne owoce oraz warzywa nie zawiązałyby się bez pomocy owadów zapylających. One z kolei, aby przetrwać, muszą mieć dostęp do kwiatów bogatych  w nektar czy pyłek. O ile pszczoła miodna otoczona jest opieką przez pszczelarzy, o tyle pozostałe gatunki mają trudności ze zdobyciem pożywienia. Aby im pomóc, możemy sadzić na działkach, w ogrodach, na balkonach czy nawet na parapecie rośliny o różnym okresie  kwitnienia, zapewniając w ten sposób pokarm dla tych pożytecznych owadów przez cały sezon wegetacyjny. 

Z doborem gatunków przyjaznych zapylaczom nie będzie problemu, gdyż do dyspozycji jest duża gama kolorowo kwitnących roślin, na których owady te znajdą pożywienie. 

Co ciekawe, samotnice są łagodne, nie mają żądła i nie gryzą. Najchętniej zakładają gniazda osobno, stąd ich nazewnictwo. Drążą kanaliki w glebie, drewnie lub w rdzeniach roślin, wykorzystują też puste źdźbła trzciny lub szczeliny z różnego podłoża. Wybierają miejsca suche,  ciepłe i nasłonecznione. Gniazdo składa się z kilku, a nawet kilkunastu komórek lęgowych. Larwy żywią się nagromadzonym pyłkiem do momentu przepoczwarzenia, co następuje we wrześniu. Murarki zimują w postaci dorosłej. Wiosną budzą się do życia i cykl 
powtarza się od nowa.

Kośne łąki, kwietne murawy – to miejsca, gdzie owady mogą założyć gniazda. Chętnie wybierają też śródpolne miedze, stare rozłożyste drzewa czy nawet sterty kamieni pozostawione na polach. 

Podejmowane przez ludzi różnorakie działania mają zapewnić ochronę zapylaczy, zapewnić im pożywienie i siedliska do gniazdowania. Chcąc pomóc dzikim pszczołom, możemy sami zapewnić im warunki bytowania nawet we własnym ogrodzie poprzez: 
1) posadzenie miododajnych roślin, takich jak: malwy, szałwie, naparstnice, astry, groszki, chabry, które ponadto ubarwią nasz ogród 
2) zamontowanie domków dla owadów. 

Taki hotelik można wykonać samemu, wykorzystując elementy drewniane, trzcinę itp. Pamiętać trzeba, by do budowy nie używać substancji toksycznych (farby, oleje). Domek należy zamontować tak, aby nie był zalewany wodą (np. podczas podlewania) i by otwory lęgowe znajdowały się po słonecznej stronie. Mniej wprawni mogą kupić gotowe konstrukcje. Oferują je sklepy z artykułami ogrodniczymi. Domki potrzebne są na wiosnę, kiedy owady składają jaja, a także na jesień, gdy szukają miejsca do przezimowania. Do wiosny pozostało kilka miesięcy, jest więc jeszcze sporo czasu, aby pomyśleć o owadach zapylających i zrobić wszystko, aby zachęcić je do zamieszkania w naszych ogrodach. 

Na uwagę zasługuje fakt, że dzięki finansowemu wsparciu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi realizowane są (m.in. przez Instytut Ogrodnictwa Skierniewice, Zakład Pszczelnictwa w Puławach) działania zmierzające do podjęcia hodowli pszczół samotnic i ich większego wykorzystania jako zapylaczy w uprawach sadowniczych w celu poprawy plonowania. Wspomniana wcześniej murarka ogrodowa idealnie się do tego nadaje. Występuje ona bowiem w Polsce bardzo licznie, a poza tym dobrze została poznana jej budowa, zwyczaje i cykl rozrodczy.

Autor: Jolanta Banaś, ŁODR Bratoszewice

Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO