KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • ODR Bratoszewice

WYSZUKIWARKA

Matka Boska Sobieska?

Opublikowano 13.09.2023 r.
przez Lidia Lasota
Zgodnie z nakazami Prawa mojżeszowego, w piętnaście dni po urodzeniu dziecięcia płci żeńskiej odbywał się obrzęd nadania mu imienia. Jak przekazuje nam Tradycja - Joachim i Anna wybrali dla swojej córki imię Maryja - za wyraźnym wskazaniem Bożym.  

Święto Imienia Najświętszej Maryi Panny jako pierwsi zaczęli obchodzić Hiszpanie w diecezji Cienca, która już w roku 1513 otrzymała na to pozwolenie Stolicy Apostolskiej. Ale jego wielka popularność wiąże się z osobą polskiego króla Jana III Sobieskiego. Był on wielkim czcicielem Maryi. 

Trzystu tysięczna armia muzułmańskich Turków, przemaszerowała przez Węgry, z których część była pod ich kontrolą przez  około stu pięć dziesięciu lat w kierunku Austrii. W trakcie agresji muzułmanów w Austrii, cesarz Leopold uciekł z Wiednia. Do lipca 1683 r. wielki wezyr Kara Mustafa oblegał Wiedeń, broniony przez armię zaledwie piętnastu tysięcy chrześcijan. Papieski nuncjusz wraz z cesarzem Leopoldem błagali o pomoc polskiego władcę Jana Sobieskiego. Król nie wahał się. W sierpniu rozpoczął kampanię. 

W 1683 r. w drodze na odsiecz wiedeńską modlił się w sanktuarium Maryjnym w Piekarach Śląskich. Wojska polskie przybyły pod Wiedeń 12 września - w dniu Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tego dnia król wraz z całym wojskiem uczestniczył we mszy św. na Kahlenbergu, a nawet służył do Mszy św. i przyjął Komunię świętą. Na chorągwiach rycerskich polecił wypisać imię Maryi. Z tym imieniem na ustach wojska polskie ruszyły do bitwy z Turkami. Bitwa rozpoczęła się 12 września 1683 roku rano, trwała 12 godzin. Jeszcze tego samego dnia Sobieski triumfalnie wkroczył do Wiednia. i zdobył tytuł „Lwa Lechistanu”.

Po pokonaniu armii Imperium Osmańskiego pod wodzą Kary Mustafy przez sprzymierzone siły polsko-austriacko-niemieckie król Jan III Sobieski napisał do papieża Innocentego XI: „Przyszliśmy, zobaczyliśmy. Bóg zwyciężył”. 

Po tej klęsce potężna Turcja już się nie podźwignęła i przestała zagrażać chrześcijańskiej Europie. Była to jedna z bitew, które historycy uważają za decydujące o losach nasz cywilizacji. Papież wdzięczny Bogu za zwycięstwo nad wyznawcami islamu za przyczyna Matki Bożej, ogłosił dzień 12 września świętem Imienia Maryi w całym Kościele. Co więcej, podobno papież, mając w swoim herbie czarnego orła swego rodu Odeskalkich, kazał zastąpić go białym orłem polskim, a króla Jana III Sobieskiego obdarzył tytułem „defensor fidei” – obrońca wiary.

Drugi list waleczny król napisał do swojej żony Marysieńki. Zaczynał się on słowami: „Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały”. 

Po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem, król wracający z pola walki zostawiał w kościołach przeróżne dary i wota dziękczynne. 

Św. Alfons Liguori, osiemnastowieczny święty i założyciel zakonu redemptorystów, wielki czciciel Maryi wydał dzieło zatytułowane „Uwielbienie Maryi”. Zebrał wypowiedzi Ojców Kościoła i świętych na temat Maryi. 
„Nareszcie, Ryszard od świętego Wawrzyńca pisze, że przecudne imię to, jest jakby wieżą niezdobytą, do której gdy się schroni winowajca wyratuje się; w niej bowiem znajdzie obronę i zbawienie każdy chociażby najcięższy grzesznik. I przydaje tenże autor, że Wieża ta nie tylko chroni grzeszników od kar na jakie zasłużyli, lecz i sprawiedliwych zasłania od napadów piekielnych, gdyż po imieniu Jezus nie dano ludziom w żadnem innem imieniu równie potężnego wsparcia i obrony, i od żadnego innego nie spływa na dusze ludzkie tyle środków zbawienia, ile od przenajświętszego imienia Maryi”.

Święty Bernard wołał do Maryi: „Dał Ci Bóg, o Maryjo, imię, aby na to imię wszelkie klękało kolano: niebieskie, ziemskie i piekielne”.

Wielkim czcicielem Imienia Maryi był również św. Jan Paweł II. Maryja była w jego papieskim herbie i zawołaniu: „Cały Twój”. Jej wspomnieniem kończył się każdy dokument pasterski Jana Pawła II. Od słów „Totus Tuus” rozpoczyna się papieski testament. Od oddania się Maryi ojciec św. zaczynał każdy swój dzień. Zawierzał Jej każdą pielgrzymkę i każde spotkanie z człowiekiem. Wszystkim radził: „Idźcie do Maryi! Idźcie z Maryją!”. W relacji francuskiego teologa Andre Frossarda, po zamachu na Palcu św. Piotra 13 maja 1981 r. : 
„W czasie jazdy do kliniki Gemelii, Jan Paweł II coraz słabiej powtarzał jedynie imię Maryi, a nie żadne ze zdań, które mu przypisywały gazety”.

  Lidia Lasota
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO