KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • ODR Bratoszewice
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Narodowy Instytut Wolności

WYSZUKIWARKA

Nowy sezon przed nami

Opublikowano 14.02.2024 r.
Mamy nowy rok – czas więc pomyśleć o nowym sezonie warzyw polowych. Co prawda warzywa uprawiane nawet pod niskimi i zimnymi osłonami już rosną na rozsadnikach, ale gleba wymaga przygotowania. 

Poprzedni sezon dla wielu producentów warzyw nie skończył się dobrze. W poprzednich latach zima nie nadchodziła szybko. W ubiegłym roku po połowie listopada przyszły mrozy, które trwały do połowy grudnia. Ze względu na deszcze padające pod koniec października i na początku listopada po długotrwałej suszy, producenci mieli duży problem ze zbiorami warzyw z pól. Część marchwi, selera korzeniowego, buraka ćwikłowego, pietruszki i pora pozostało w polu. Niestety niektóre gatunki zostały zmarnowane bezpowrotnie. Jeżeli natomiast chodzi o pietruszki i pory, które mogą zimować w polu decydujący będzie przebieg pogody w czasie zimy. Jeżeli nie będzie częstych odwilży przeplatanych mrozami, to uprawy te mogą przetrwać do wiosny w dobrej kondycji. 


Nie tylko warzywa nie zostały zebrane, ale również gleba nie została zaorana na zimę. Niestety w wielu gospodarstwach, kiedy warzywa były zbierane na siłę przed nieuchronnym nastaniem zimy, pola zostały znacznie zniszczone przez ciężki sprzęt. Na polach pozostały koleiny, a warstwa orna została zmielona i zamazana przez opony traktorów, przyczep i kombajnów, które ledwie mogły wydostać się ze zbieranych plantacji. Niestety tak zniszczone pola będzie dość trudno doprowadzić do dobrej kondycji, aby dalej móc uprawiać warzywa. 


Korzystając z wcześniejszych doświadczeń, takie pole należałoby wyrównać biorąc pod uwagę wilgotność gleby, a na wiosnę obowiązkowo przed uprawą opryskać produktami zawierającymi mikroorganizmy, które żyją w glebie. Obecnie jest wiele takich produktów na rynku. Trzeba tylko pamiętać, że nie może to być produkt zawierający wybrany gatunek bakterii czy grzybów. Najlepiej, aby taki produkt zawierał kilka różnych gatunków mikroorganizmów, np. Microbiotix Complex, który zawiera 7 różnych szczepów mikroorganizmów. Myślę, że tak samo należałoby potraktować gleby, w których pozostały niezebrane plony warzyw, żeby przyśpieszyć ich rozkład i nie dopuścić do rozwoju mikroorganizmów chorobotwórczych.


Następnie należało by pobrać do analizy próbę gleby, aby sprawdzić, co po poprzednim sezonie w niej zostało. Analizę gleby należy wykonać jak najszybciej po wyrównaniu gleby i ewentualnym jej zaoraniu, jeżeli warunki na to pozwolą. Dla przypomnienia – w glebie oznaczamy nie tylko azot, fosfor i potas, ale także magnez i wapń. Zwłaszcza ten ostatni pierwiastek ma ogromne znaczenie przy uprawie warzyw. Jego niedobory bowiem nie są tak łatwe do uzupełnienia jak innych pierwiastków. Z tego też względu należy wiedzieć wcześniej jaka jest zawartość wapnia w glebie i podjąć decyzję o tym, co można uprawiać na danym polu. Jeżeli na danym polu będą dość duże braki wapnia, należy jak najszybciej podjąć decyzję o jego dostarczeniu. W przypadku pól zdegradowanych przez jesienne zbiory myślę, że dobrze byłoby oprócz wapnia dostarczyć również kwasy humusowe i mikroorganizmy wiążące azot z powietrza. Na rynku znajduje się wiele produktów wapniowych zawierających wapń w postaci węglanu wapnia i kwasów humusowych, ale nie zawierają one nic więcej. Produkt Humi Calc 4.0 zawiera oprócz wapnia i kwasów humusowych także bor oraz mikroorganizmy wiążące azot z powietrza. Wpływa to nie tylko na podniesienie zawartości wapnia w glebie po okresie wegetacji, ale również na uregulowanie stosunków powietrzno-wodnych i zwiększa zawartość azotu. Można ten produkt zastosować nawet przy optymalnej zawartości wapnia  w glebie, ale w niewielkiej ilości, bo tylko 250 kg/ha. Przy niedoborach wapnia w glebie żadnych produktów zawierających węglan wapnia nawet w dużej ilości i bardzo reaktywny nie stosujemy więcej niż 1 000 kg/ha. 


Jeżeli zastosujemy dużą dawkę wapnia jednorazowo możemy spowodować, że zawarty w glebie fosfor nie będzie przyswajalny dla roślin i przejdzie w formy nierozpuszczalne  w roztworze glebowym. Optymalna zawartość wapnia w glebie powinna wahać się w granicach od 1 000 do 1 500, a nawet 2 000 mg/dcm3. 

Pietruszka kopana z mokrej gleby z dużą ilością ziemi

Jeżeli chodzi o pozostałe pierwiastki to magnezu powinno być ok. 70 mg na dcm3 w glebie, fosforu 50–70 mg na dcm3, a potasu w zależności od gatunku warzyw od 180 do 220––250 mg. Te składniki można dość łatwo uzupełnić w warstwie ornej pola. Zwykle jednak mamy dylematy, jeżeli chodzi o formę potasu. Wiele gatunków warzyw nie powinno być nawożonych formą chlorkową potasu ze względu na brak tolerancji w stosunku do tego pierwiastka. Niestety w praktyce odbywa się to różnie. Niektórzy producenci stosują formę chlorkową już jesienią lub wczesną zimą, licząc na to, że chlor zawarty w nawozach zostanie wypłukany, a potas pozostanie w glebie. Oczywiście wszystko zależy od przebiegu pogody. Jeżeli ziemia nie będzie zamarznięta i będą częste opady deszczu, to nie tylko chlor zostanie wypłukany z warstwy ornej, ale również część potasu. Trudno jednak powiedzieć ile go pozostanie w warstwie ornej. Z tego też względu lepiej takie nawozy zastosować wczesną wiosną nawet na zamarzniętą glebę. Myślę tutaj o końcu lutego lub początku marca. Można również zastosować część nawozów w formie chlorkowej i część w formie siarczanowej na kilka dni prze siewem. Jeżeli chodzi natomiast o nawozy fosforowe, to ze względu na trudną rozpuszczalność fosforu z superfosfatu niektórzy stosują ten nawóz już jesienią pod orkę przedzimową. Oczywiście nie jest to błędem, o ile będzie on po zastosowaniu wymieszany gruberem lub talerzówką z wierzchnią warstwą gleby, a następnie zaorany. Wysiany nawóz zaorany po wysypaniu zostanie wrzucony bowiem na dno bruzdy i nie wszystkie warzywa będą mogły z niego skorzystać w sezonie wegetacyjnym. 

 
Piotr Borczyński
"Wieś Kujawsko-Pomorska", styczeń 2024 r. Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do niego tutaj
Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO