Rzekomy pomór drobiu = ogromne straty


Ostatnie z tegorocznych ognisk wykryto w gospodarstwie komercyjnym utrzymującym 32 319 kur rzeźnych w miejscowości Siniarzewo, gm. Zakrzewo, pow. aleksandrowski, woj. kujawsko-pomorskie. Zdarzają się jednak zdecydowanie większe ogniska. Na przykład ognisko u drobiu nr 50/2025 stwierdzono 17 października br., w gospodarstwie komercyjnym utrzymującym 294 940 kur rzeźnych w miejscowości Świętno, gm. Wolsztyn, pow. wolsztyński, woj. wielkopolskie. Było to pierwsze ognisko ND u drobiu stwierdzone w woj. wielkopolskim.
- W 2025 roku w gospodarstwach komercyjnych stwierdzono w sumie 54 ogniska ND, w których utrzymywano łącznie ponad 5,3 mln sztuk drobiu. W gospodarstwach niekomercyjnych (chów przyzagrodowy) w roku bieżącym wyznaczono 45 ognisk, w których utrzymywano łącznie 2 501 sztuk drobiu - poinformował Główny Lekarz Weterynarii.
Jak informuje Główny Inspektorat Weterynarii,w przebiegu ND, obserwuje się następujące objawy kliniczne:
- sapanie, kaszel, kichanie i rzężenie;
- drżenia mięśni, paraliż skrzydeł i kończyn dolnych, nienaturalnie skręcona szyja (torticollis);
- biegunka (często zielonkawa).
Co ważne, u kur niosek choroba manifestuje się inaczej niż w stadach brojlerów kurzych. U tej grupy produkcyjnej obserwuje się przede wszystkim spadek nieśności oraz nieprawidłowości w budowie jaj (nietypowy kształt, odbarwienie skorup, a także tzw. „lanie jaj”, czyli składanie jaj bez skorup).
Skutki chorób zakaźnych drobiu mają ogromne znaczenie ekonomiczne - są jednym z głównych powodów, dla których drożeją znacznie jaja i mięso drobiowe.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|




_ulnl.jpg)
































































































