Apel o równe standardy dla producentów spoza UE


Szczególne zainteresowanie wzbudziła dyskusja z przedstawicielem Komisji Europejskiej dotycząca umożliwienia zwierzętom okazywania „naturalnych zachowań”.
- W debacie często mówi się wyłącznie o pozytywnych zachowaniach zwierząt, jak zabawa czy kąpiele w piasku, pomijając te naturalne, które są mniej atrakcyjne dla opinii publicznej – jak rywalizacja, walka czy hierarchizacja w stadzie. Pytanie brzmi, jak daleko chcemy umożliwiać zwierzętom pełne przejawianie ich naturalnych zachowań i jakie to niesie konsekwencje dla ich bezpieczeństwa i dobrostanu oraz bezpieczeństwa osób obsługujących te zwierzęta – wskazał Adam Drosio, ekspert Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.
Poinformowano, że Komisja Europejska prowadzi badania nad tym zagadnieniem, jednak nie wszystkie kwestie zostały jeszcze rozstrzygnięte.
Rozmawiano także o hodowli zwierząt futerkowych. W centrum uwagi znalazły się kwestie konkurencyjności unijnych producentów oraz raport EFSA dotyczący dobrostanu zwierząt futerkowych.
– EFSA potwierdziła wysoki standard dobrostanu w europejskich gospodarstwach futerkowych. Jedynym zarzutem był brak możliwości pełnej ekspresji naturalnych zachowań w warunkach klatkowych. Poza tym nie stwierdzono uchybień – relacjonował Drosio.
Zdaniem eksperta FBZPR decyzje o zakazie hodowli zwierząt futerkowych w UE mogą przynieść odwrotny skutek niż zamierzony.
– Zakaz hodowli w Europie spowoduje spadek globalnego poziomu dobrostanu, bo produkcja przeniesie się do krajów, gdzie standardy są znacznie niższe. Na unijny rynek trafią produkty z państw, które nie przestrzegają naszych standardów, które są najwyższe na świecie. To paradoks – ograniczamy etyczną produkcję w UE, a wspieramy import z gorszych warunków – zaznaczył Adam Drosio.
Podczas dyskusji szeroko omawiano także problem braku równych zasad w handlu międzynarodowym.
– Unijni hodowcy ponoszą coraz większe koszty dostosowania do nowych wymogów dobrostanowych, podczas gdy w krajach spoza UE obowiązują znacznie niższe standardy. Jeśli produkty z takich państw trafią na rynek unijny, konkurencja stanie się nierówna, a unijna produkcja – nieopłacalna – przestrzegł ekspert FBZPR.
Federacja podkreśla, że zasada „mirror clauses” – czyli wzajemnego uznawania i stosowania równych wymagań wobec producentów spoza UE – musi być podstawą przyszłych regulacji handlowych.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|




_ulnl.jpg)
































































































