Trzeba sprawdzać jakość importowanych produktów rolnych!


- Zawarta w umowie handlowej liberalizacja handlu dotycząca artykułów rolno-spożywczych budzi ogromne zastrzeżenia. Tak skonstruowane zapisy przyczynią się do naruszenia stabilności rynku rolnego i opłacalności europejskiej produkcji, a finalnie będą miały negatywny wpływ na zdrowie konsumentów - poinformował Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. - Produkty pochodzenia zwierzęcego pochodzące z krajów należących do MERCOSUR powstają w warunkach sanitarnych i środowiskowych, które nie są dopuszczane w Unii Europejskiej. Niższe standardy produkcji mogą nieść za sobą ryzyko skażenia mikrobiologicznego oraz zagrożenia dla zdrowia finalnych konsumentów.
Samorząd rolniczy dodaje, że import tańszej i gorszej jakości żywności z krajów Ameryki Południowej stanowi zagrożenia dla konkurencyjności europejskich, w tym również i polskich rolników. Polscy rolnicy są bowiem liderami w produkcji drobiu, wołowiny oraz mleka w Unii Europejskiej. Napływ produktów z krajów MERCOSUR spowoduje destabilizację rynku, obniżenie cen skupu oraz utratę rynków zbytu.
- Import produktów z tak odległych państw, jest sprzeczny z unijną polityką klimatyczną oraz celami zawartymi w Europejskim Zielonym Ładzie, gdyż wiąże się z istotnym zwiększeniem śladu węglowego - podkreśla KRIR.
Zarząd KRIR wystąpił do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie działań, które przyczynią się do rozszerzenia ograniczeń importowych na wskazane produkty pochodzenia zwierzęcego, jak to zostało zastosowane w stosunku do rynku mięsa wieprzowego.
My dodajemy jeszcze jedną sprawę - transport morski z krajów Ameryki Południowej do Unii Europejskiej i potem do Polski może trwać nawet kilkanaście dni. Jak w tych warunkach ,,świeże mięso'' może być naprawdę świeże?
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|




_ulnl.jpg)
































































































