Bardzo tania kukurydza - co z wilgotnością?


Dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązkowego mierzenia wilgotności ziarna w taki sposób, żeby producent nie miał wątpliwości, że nie jest oszukiwany. Właśnie w tej sprawie interweniuje Izba Rolnicza Województwa Łódzkiego.
- Ze względu na liczne sygnały od rolników apeluję o podjęcie działań mających na celu wprowadzenie obowiązku dla podmiotów skupowych kukurydzy na mokro do ustalenia jej wilgotności miernikami mierzącymi metodą mielenia i odparowywania - informuje Bronisław Węglewski, prezes IRWEŁ.
Izba poinformowała bowiem, że ta sama partia kukurydzy miała w każdym punkcie skupu inną wilgotność, a rozpiętość wynosiła od 2 do nawet 6%!
- Urządzenia pomiarowe powinny być pod nadzorem Urzędu Miar i Wag - dodaje prezes IRWŁ.
Warto dodać, że problem jest ogromny. Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej w tygodniu od 20 do 26 października kukurydza ,,mokra'' kosztowała w skupach średnio 428 zł/t, podczas gdy rok wcześniej płacono za nią 557 zł/t. Różnica wynosi więc ponad 100 złotych. Podobnie wygląda sprawa kukurydzy ,,suchej'', która według tych samych danych kosztowała w tym czasie średnio 734 zł/t, podczas gdy rok wcześniej było to 805 zł/t.
Warto dodać także, że kukurydza ,,mokra'' jest najtańsza od 5 lat - końcu października 2020 roku kosztowała 432 zł/t, a więc więcej niż w końcówce października 2025 roku. Nic więc dziwnego, że producenci walczą o każdy procent wilgotności ziarna.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|




_ulnl.jpg)
































































































