170 rocznica śmierci Adama Mickiewicza


Jego zadaniem było załagodzenie konfliktu między polskimi emigrantami zaangażowanymi w działania na rzecz odzyskania niepodległości, a także próba stworzenia polskich legionów walczących przeciwko Rosji w trakcie wojny krymskiej. Mickiewicz miał połączyć zwaśnione środowiska pod patronatem Francji i Wielkiej Brytanii, a także umocnić wpływy polityczne Polski na arenie międzynarodowej.
Wyruszył z Paryża 11 września 1855 roku, towarzyszyli mu młody prawnik Armand Lévy jako sekretarz oraz doświadczony powstaniec Henryk Służalski jako adiutant. Podróż prowadziła przez Marsylię, gdzie dołączyły do nich różnorodne osoby i zwierzęta, w tym polscy ochotnicy, którzy zamierzali wstąpić do legionu. Po przybyciu do Konstantynopola poetę czekało zamieszkanie w skromnych warunkach klasztoru Lazarystów w dzielnicy Galata, gdzie przebywał wraz ze swoimi współpracownikami przez sześć tygodni.
Na miejscu Mickiewicz aktywnie nawiązywał kontakty z polskimi emigrantami i środowiskami wojskowymi, między innymi z dowódcą kozaków Sadykiem Paszą (Michaiłem Czajkowskim), którego obóz odwiedził w Burgas. Życie wśród wojskowych, ich dyscyplina i codzienne rytuały wywarły na nim duże wrażenie, a sam poeta korzystał z jazdy konnej i polowań, odczuwając powrót do ducha polskości. Tymczasem narastały jednak nieporozumienia między polskimi pułkami podzielonymi politycznie – część dowodził Czajkowski we współpracy z Turkami, a część generał Władysław Zamoyski, który popierał interesy brytyjskie i blokował inicjatywy Czajkowskiego.
Mickiewicz podejmował wysiłki, by pogodzić te strony oraz zaproponował utworzenie legionu żydowskiego, który miałby wzmocnić walkę o Polskę. W obozie jednak jego zdrowie zaczęło się pogarszać – dolegliwości żołądkowo-jelitowe i biegunka, dokuczliwe warunki pogodowe i znaczne wysiłki fizyczne osłabiły go. Zdecydował się na powrót do Stambułu, gdzie mimo starań nie odzyskał pełni zdrowia. Jego stan stopniowo się pogarszał, aż zmarł nagle 26 listopada 1855 roku w wieku niespełna 57 lat.
Ostatnia misja Mickiewicza była przejawem jego niezłomnego ducha walki o wolną Polskę w trudnych czasach politycznych rozbiorów i konfliktów międzynarodowych. Choć misja zakończyła się niepowodzeniem, sama postawa poety, jego zaangażowanie w sprawy narodowe i ostatnie wysiłki polityczne pozostają trwałym świadectwem jego wielkości jako symbolu polskości i wolności. Jego śmierć na obcej ziemi miała wymiar dramatyczny, jednak Mickiewicz do dziś pozostaje pochodnią, która oświetla drogę do Polski.
Adama Mickiewicza najpierw pochowano na emigracyjnym cmentarzu Les Champeaux w Montmorency pod Paryżem, gdzie spoczęła także jego żona Celina. Uroczystość ta odbyła się 21 stycznia 1856 roku, po przetransportowaniu ciała poety z Konstantynopola i po szeregu formalności związanych z eksportacją zwłok. Miejsce to stało się symbolicznym centrum polskiej emigracji i narodowej pamięci. Dopiero w 1890 roku, po wielu staraniach i zgromadzeniu funduszy, prochy Mickiewicza przewieziono do Krakowa. Tam złożono je w podziemiach Katedry na Wawelu, w specjalnej krypcie zwanej Kryptą Wieszczów Narodowych, gdzie spoczywa do dziś obok innych wielkich postaci polskiej historii i kultury „na Wawelu”.
| Lidia Lasota
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|




_ulnl.jpg)


























































_llan.jpg)




































