KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • ODR Bratoszewice

WYSZUKIWARKA

Czy sklepy w Polsce powinny sprzedawać polskie owoce i warzywa?

Opublikowano 22.01.2026 r.
przez Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Towarzystwo Rolnicze Ziemi Hrubieszowskiej zwróciło się do ministra rolnictwa z apelem o działanie w sytuacji, gdy produkcja rolna jest nieopłacalna. Ratunkiem mogłoby być zobowiązanie właścicieli dużych sieci sklepów działających na terenie Polski do sprzedawania płodów rolnych od polskich rolników.

- Ceny wyprodukowanych przez nas plonów są poniżej kosztów produkcji - jeżeli można je sprzedać - informują ministra przedstawiciele Towarzystwa Rolniczego Ziemi Hrubieszowskiej. - Żądamy od pana ministra natychmiastowych i realnych działań, które faktycznie naprawią sytuację na rynkach rolnych. Żądamy też ochrony polskiego rynku przed nadmiernym importem z Ukrainy, ale też przed nadmiernym importem z krajów UE. Nie może być tak, że my swoje ziemniaki zostawiamy na polu, a w sklepach społeczeństwo będzie kupować ziemniaki niemieckie i holenderskie.


Towarzystwo zaapelowało o wprowadzenie obowiązku dla sieci handlowych zakupu towarów rolnych w kraju, w którym są sprzedawane w 70%. Chodzi także o podział kontyngentów z Ukrainy solidarnie na całą UE, poprawy opłacalności produkcji rolniczej, gdyż ceny są z 2009 roku, a koszty wzrosły o 200-300%. Chodzi także o zatrzymanie napływu produktów rolnych spoza UE i zwiększone wsparcie dla rodzinnych gospodarstw rolnych.


- Inicjatywy zmierzające do wprowadzenia obowiązku, aby sieci handlowe w swojej ofercie posiadały określony minimalny udział krajowych produktów rolno-spożywczych, były już podejmowane przez inne państwa członkowskie, jak Czechy, Rumunia czy Słowacja. Za każdym razem Komisja Europejska (KE) uznawała te przepisy za sprzeczne z zasadami jednolitego rynku europejskiego, jak również sprzeczne z postanowieniami Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) w zakresie swobody przepływu towarów w Unii Europejskiej (UE) - poinformował w odpowiedzi Stefan Krajewski, minister rolnictwa.


Poinformowano także, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) poprzez różnego rodzaju mechanizmy finansowe skierowane do producentów wspiera produkcję i sprzedaż produktów lokalnych i tradycyjnych a jednocześnie zachęca konsumentów, aby w swoich wyborach zakupowych wybierali polskie i lokalne produkty. W tym celu resort rolnictwa podejmuje działania promocyjno-informacyjne reklamujące polskie produkty poprzez np. kampanię #KupujŚwiadomie Produkt Polski. W wielu kategoriach artykułów spożywczych udział produktów wytworzonych w kraju i z polskich surowców w sprzedaży w sieciach handlowych, często znacznie przekracza 70%, tak jest m.in. w przypadku mięsa i wędlin, nabiału, pieczywa czy owoców i warzyw.


Zdaniem ministra Krajewskiego, do podstawowych zasad funkcjonowania Jednolitego Rynku Europejskiego, którego Polska jest częścią, należy zasada swobody przepływu towarów. Poza ściśle określonymi wyjątkowymi okolicznościami wskazanymi w prawie UE (m.in. względy bezpieczeństwa publicznego, ochrony zdrowia) wprowadzanie ograniczeń w handlu pomiędzy państwami członkowskimi jest zakazane.
- Sytuacja na rynkach rolnych jest zróżnicowana w zależności od rodzaju prowadzonej działalności. Obecnie obserwujemy niższe niż w ostatnich latach ceny m.in. zbóż, rzepaku, trzody chlewnej, ziemniaków, a także niektórych gatunków warzyw. Jednocześnie są obszary, w których sytuacja uległa poprawie – ceny osiągają tam historycznie najwyższe poziomy, jak np. w przypadku bydła rzeźnego. Ponadto średnie ceny drobiu, jaj oraz jabłek są wyższe niż w poprzednich latach - dodaje minister Krajewski.


Co by nie powiedzieć - podpisana niedawno umowa handlowa UE-Mercosur sytuacji rolników w Polsce na pewno nie poprawi.

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj