KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • ODR Bratoszewice
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

WYSZUKIWARKA

Aplikacje monitorujące zdrowie a prywatność – czy Twoje dane są bezpieczne?

Opublikowano 26.01.2026 r.
przez Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Korzystasz z aplikacji zdrowotnych? Sprawdź, jakie możliwe zagrożenia sieciowe są z tym związane oraz jak chronić prywatność Twoich danych w sieci.

 

Charakterystyczny dla naszych czasów nacisk na dbanie o siebie sprawia, że coraz częściej i chętniej korzystamy z usług aplikacji monitorujących zdrowie i styl życia. Każdego dnia używamy oprogramowania, które liczy kroki, spalone kalorie, sen i tak dalej. Sam w sobie ten trend zasługuje na pozytywną recenzję: technologia jest w stanie wydatnie pomóc nam w dbaniu o siebie i monitorowaniu funkcji naszego organizmu.

Problem pojawia się w momencie, kiedy, korzystając z aplikacji monitorujących styl życia, zapominamy o tym, że są to jednak narzędzia informatyczne, które korzystają z sieci i które gromadzą mnóstwo szczegółowych danych na nasz temat. Niestety, coraz liczniejsze incydenty wskazują, że również oprogramowanie służące zdrowemu trybowi życia może narażać nas na cyfrowe wycieki oraz inne formy zagrożeń sieciowych. Warto więc wiedzieć, w jaki sposób chronić się przed tymi formami ryzyka.

Jakie dane zbierają aplikacje monitorujące zdrowie?

Powierzamy aplikacjom zdrowotnym szereg szczegółowych informacji (nie tylko na temat naszego organizmu). Oprogramowanie tego typu musi więc gromadzić, zapisywać i analizować określone parametry zdrowotne. Problem polega na tym, że spora część aplikacji zbiera jeszcze inne dane, w tym między innymi:

  • lokalizację,

  • historię ruchu sieciowego,

  • fotografie (tzw. progress foto, które często wgrywamy, a które sporo programów przechowuje w chmurze),

  • informacje na temat harmonogramu naszego dnia.

Każda z danych ma wysoce newralgiczny charakter, zwłaszcza jeśli dodamy do tego informacje na temat ciśnienia krwi, menstruacji, wagi czy też nawyków żywieniowych. Jest to szczególnie istotne w kontekście kolejnych wycieków danych z aplikacji, które sprawiają, że bardzo dokładne informacje na nasz temat trafiają albo do otwartego internetu (gdzie dosłownie każdy może je przejrzeć), albo też do darknetu, gdzie stają się obiektem handlu danymi osobowymi.

Dlaczego dane na temat zdrowia są szczególnie wrażliwe?

Na samym wstępie warto zaznaczyć, że niewiele aplikacji zdrowotnych działa w trybie lokalnym. Co to oznacza? Otóż wszystkie zgromadzone dane są automatycznie wysyłane do chmury. Generuje to ryzyko wycieków, które mogą poważnie naruszyć naszą prywatność. To jednak nie koniec zagrożeń – przestępczy proceder handlu danymi osobowymi w tzw. darknecie wciąż kwitnie i wciąż jest to ogromna branża zapewniająca nieuczciwym twórcom oprogramowania często znacznie większe profity niż np. reklamy. Niestety, zdarzały się już przypadki darmowych programów na telefony, które tak naprawdę stanowiły tylko przykrywkę dla procederu gromadzenia wrażliwych danych w celu ich sprzedaży.

Dane na temat naszego zdrowia i lokalizacji mogą też trafić do reklamodawców. Algorytmy będą bombardować nas kolejnymi ofertami, zależnie od aktualnego stanu naszego zdrowia, momentu dnia czy aktualnej lokalizacji. Warto pamiętać, że programy są dzisiaj w stanie analizować nas w naprawdę niesamowicie szczegółowy sposób, bazując głównie na informacjach, jakich sami im dostarczamy.

Bezpieczeństwo danych w aplikacjach

Twórcy aplikacji zdają sobie sprawę z faktu, że dzisiejszy konsument posiada podstawowe pojęcie o znaczeniu bezpieczeństwa w sieci, ale jednocześnie nie zawsze jest gotów wnikać w szczegóły. Każda aplikacja będzie więc zapewniać nas o wysokim standardzie zabezpieczeń, który uwzględnia:

  • bezpieczne serwery,

  • gromadzenie wyłącznie niezbędnych informacji,

  • szyfrowanie HTTPS oraz szyfrowanie danych lokalnych.

W przypadku uczciwych programów problemy najczęściej wiążą się ze zbyt długimi sesjami, niewystarczająco dobrze zabezpieczoną chmurą oraz wygaszaniu aktualizacji. Czasami program źle też zarządza gromadzonymi danymi, np. historią lokalizacji, co naraża użytkownika na ryzyko, że dane trafią w niepowołane ręce.

Wyciek danych i incydenty związane z aplikacjami zdrowotnymi

Ataki na oprogramowanie zdrowotne są coraz częstsze. Stają się też coraz bardziej zaawansowane, czego dowodem mogą być chociażby głośne przypadki dużych wycieków danych medycznych z klinik i szpitali, które korzystają z zaawansowanych, podlegających audytom systemów bezpieczeństwa. Informacje na temat naszego zdrowia, przebytego leczenia i aktualnych chorób należą do wysoce wrażliwych i fakt ich upublicznienia sam w sobie jest wysoce niekomfortowy. Zagrożenie staje się jeszcze większe w sytuacji, kiedy takie dane trafią do niepowołanych podmiotów trzecich.

Regulaminy i zgody – na co użytkownicy często nie zwracają uwagi

Zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności zawsze powinno poprzedzać instalację programu. Praktyka niestety pokazuje, że wielu użytkowników akceptuje te dokumenty bez uprzedniej lektury. Warto mieć świadomość, że w ten sposób wyrażamy zgodę na wykorzystywanie poufnych danych na nasz temat w niemal dowolny sposób. Może to dotyczyć na przykład przekazywania informacji bliżej nieokreślonym podmiotom trzecim lub też wykorzystywania ich w celach marketingowych.

Jak świadomie wybierać aplikacje monitorujące zdrowie?

Kluczowym czynnikiem przy wyborze aplikacji zdrowotnej jest zwrócenie uwagi na kilka podstawowych czynników. Na wstępie zawsze należy zweryfikować:

  • czy program pochodzi z oficjalnego sklepu (Apple/Google),

  • jakie są recenzje użytkowników,

  • czy aplikacja ma pozytywne recenzje na fachowych portalach,

  • czy program posiada uwierzytelnianie dwuskładnikowe, a dostawca zapewnia możliwość regularnych aktualizacji,

  • czy istnieje możliwość personalizacji i kontroli ustawień prywatności

Regulamin aplikacji oraz zasady przetwarzania danych osobowych powinny być transparentne i, najlepiej, dostępne po polsku. Zasady muszą być zgodne z RODO. Warto także zwrócić uwagę na to, jakiego zakresu uprawnień oczekują twórcy oprogramowania: dostęp do naszego numeru telefonu, dokumentacji medycznej czy też naszych danych osobowych nie jest niezbędny dla prawidłowego działania programu, a potrzeba podania tego typu danych powinna być traktowana jako poważny sygnał ostrzegawczy.

Proaktywna ochrona prywatności w codziennym korzystaniu z aplikacji

Pierwszym krokiem do bezpieczeństwa musi być umiejętność rozpoznawania uczciwych aplikacji oraz zachowanie zdrowej ostrożności. Sam wybór dobrego oprogramowania jest tylko wstępem i nie uchroni nas przed wszystkimi zagrożeniami. Komplementarne działania to ograniczenie uprawnień aplikacji, wybór programu szyfrującego połączenie – najlepiej takiego, który jest powszechnie uważany za najlepszy VPN oraz regularne aktualizacje oprogramowania systemu. Należy ponadto zachować ostrożność przy klikaniu w wysyłane do nas linki oraz sprawdzać każdy program przed pobraniem i instalacją.

Zdrowie, technologia i prywatność – znalezienie równowagi

Aplikacje zdrowotne są w stanie wydatnie pomóc nam w dbaniu o zdrowie i kondycję organizmu. Całkowite rezygnowanie nie tylko nie jest więc zalecane, ale byłoby wręcz przesadą. Zachowanie zdrowego rozsądku, świadomość zagrożeń oraz korzystanie ze skutecznych form zabezpieczenia sieciowego (takich jak VPN) zapewni nam odpowiedni balans pomiędzy koniecznością dbania o zdrowie a potrzebą zachowania bezpieczeństwa sieciowego.

artykuł zewnętrzny 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj