Pomimo suszy ślimaków nie brakuje


- Szczególnie groźne są gatunki takie jak ślinik pospolity (Arion vulgaris), ślinik wielki (A. rufus) oraz pomrowik plamisty (Deroceras reticulatum) - poinformowali eksperci od ochrony roślin. - Szkodniki te uszkadzają kiełkujące ziarno, siewki oraz młode rośliny m.in. pszenicy, kukurydzy i rzepaku, powodując znaczne straty plonu, które lokalnie mogą sięgać nawet 50%. Dodatkowym problemem jest pozostawiany przez nie śluz i odchody, sprzyjające rozwojowi chorób grzybowych, bakteryjnych i wirusowych.
W uprawach sadowniczych ślimaki skorupkowe, takie jak wstężyk ogrodowy (Cepaea hortensis) i wstężyk gajowy (Cepaea nemoralis), intensywnie zasiedlają krzewy porzeczki, pozostając na liściach i owocach aż do zbiorów.
Choć teoretycznie mamy suszę, ilość ślimaków w uprawach może zadziwiać. Specjaliści podkreślają jednak, aktywność ślimaków wzrasta przy wysokiej wilgotności, po opadach deszczu, szczególnie w temperaturze od 10°C do 20°C, dlatego istotny jest regularny monitoring plantacji. Oznaczać to może, że wraz ze wzrostem temperatury i częściej pojawiającymi się opadami problem może się zwiększyć.
- Próg ekonomicznej szkodliwości wynosi 6 osobników na 1 m² lub 3 ślimaki odłowione w pułapce - dodają eksperci z IOR-PIB.
Skuteczna ochrona upraw wymaga łączenia metod profilaktycznych, agrotechnicznych, biologicznych, a także chemicznych oraz właściwego doboru terminu stosowania moluskocydów.
Dla działkowców i tych wszystkich, którzy widzą plagę ślimaków w przydomowych ogródkach podpowiemy, że są rośliny, których ślimaki nie lubią, a nawet działają na ślimaki o0dstraszająco. To, między innymi, nasturcja, krawanik, bodziszek i lawenda.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|












zem_lnna.jpg)




















































.jpg_muau.jpg)



































