Ziemniaki: utylizacja też kosztuje


Przygotowana przez ministerstwo majowa akcja ,,Polski ziemniak - bohater każdego obiadu'' promująca ubiegłoroczne ziemniaki wtedy gdy większość z nas decyduje się raczej na zakup młodych ziemniaków niż starych jest mocno spóźniona. Generalnie jednak kłopoty z ziemniakami, a w zasadzie z ich nadmiarem są w całej Europie, gdyż w wielu krajach zwiększono powierzchnię upraw, a zbiory był bardzo wysokie.
Co zatem zrobić z ziemniakami, których nikt nie chce? - najlepiej oddać je do zutylizowania, ale... dowiezienie ich do biogazowni też kosztuje.
Z tego powodu samorząd rolniczy wystąpił do ministerstwa rolnictwa z wnioskiem o dopłaty do niesprzedanych ziemniaków. Jak stwierdzono, producenci ziemniaków w związku z ogromną ich nadwyżką, jaka powstała z ubiegłorocznych zbiorów nie mają możliwości sprzedaży ziemniaków, nie tylko po cenie gwarantującej zwrot kosztów produkcji, ale nawet w cenie utylizacji. Obecnie stracili już nadzieję na sprzedaż surowca, lecz przed kolejnym sezonem muszą opróżnić przechowalnie i podejmują decyzje o utylizacji.
- Utylizacja niesprzedanego towaru jest dla gospodarstw dodatkowym i to bardzo wysokim kosztem, w wielu przypadkach rolnicy nie są w stanie ponosić już kolejnych wydatków z tym związanych - informuje Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.
Z tego powodu KRIR zwrócił się do resortu o wprowadzenie dopłat do ziemniaków pozostających nadal w magazynach.
W obecnej sytuacji pytań - jeszcze - bez odpowiedzi jest dużo: czy powierzchnia uprawy ziemniaka w tym roku będzie mniejsza, czy może większa? Czy rolnicy myśląc, że skoro w ubiegłym roku była nadwyżka i wielu straciło, to teraz jest szansa, że ziemniaków będzie brakować i warto posadzić ich więcej? Kontraktacja rozwiązałaby problem, ale jak widać w tym momencie jest to niewykonalne.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|












zem_lnna.jpg)




















































.jpg_muau.jpg)



































