Pszenica jako klasyczny paradoks współczesnego żywienia


Dzisiejsza pszenica różni się od odmian uprawianych przed laty (np. samopszy czy orkiszu), śmiało można powiedzieć, iż jest to produkt inżynierii, a nie natury, wynik agresywnych modyfikacji genetycznych mających na celu ułatwienie produkcji przemysłowej (np. łatwiejszy zbiór, sprężystość ciasta). Skutkiem jest powstanie „super-glutenu”, który jest obcy dla naszego układu odpornościowego. Taka zmodyfikowana struktura białka niszczy delikatną śluzówkę jelit, prowadząc do celiakii i silnych alergii.
Mąka pszenna dostarczana jest do piekarni w gotowych, wyjałowionych mieszankach, a produkt piekarniczy, czyli chleb i ciastka z niej wyprodukowane, to często chemiczny „koktajl”. Proces jej powstawania obejmuje bowiem usunięcie wartości, takich jak błonnik i witaminy, jest tam również sporo dodatków chemicznych, jak konserwanty chroniące przed insektami. Zawiera również sztuczne aromaty, barwniki i substancje zapobiegające chłonięciu wilgoci.
Mimo że pszenica jest coraz częściej wskazywana przez dietetyków i lekarzy jako przyczyna przewlekłych problemów zdrowotnych ludzi i ba nawet zwierząt, jest fundamentem globalnego bezpieczeństwa żywnościowego i niezmiennie nazywana królową zbóż.
Jest ona nie tylko najpopularniejszym zbożem, jest bowiem zdecydowanie najważniejszą uprawą w naszym kraju, jeśli pod uwagę weźmiemy jej areał, w 2025 roku pszenicę w Polsce zebrano z ponad 2,3 mln ha.
Królowała ona również w naszym W województwie kujawsko-pomorskim, na niewiele ponad 996 tys. użytków rolnych ponad 567 tys. ha obsiane były zbożami, w strukturze których w 2025 r. pszenica stanowiła około 42% – 239 tys. ha (https://rejestrupraw.arimr.gov.pl/).
Jako, że pszenica odgrywa fundamentalną rolę w globalnym i lokalnym bezpieczeństwie żywnościowym, będąc jednym z trzech najważniejszych zbóż na świecie (obok ryżu i kukurydzy), nie dziwi więc fakt, iż na cenę pszenicy mają wpływ wszelkie zawirowania geopolityczne, jak wojna na Ukrainie, a obecnie sytuacja na Bliskim Wschodzie.
Analizując sytuację cenową pszenicy – na początku 2026 roku ceny kształtowały się na niskim poziomie, dodatkowo weszliśmy bowiem w nowy rok z pełnymi magazynami. Cena w styczniu w Polsce wahała się w okolicach 779–820 zł/t (https://zsrir.minrol.gov.pl/reports/2/files), w kujawsko-pomorskim 640–780 zł/t (https://www.notowania.kpodr.pl/).
Sytuacja uległa zmianie po 28 lutego br., kiedy doszło do konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, i pojawił się efekt nożyc cenowych, który ceny pszenicy wybił w górę na notowaniach na rynkach światowych. Na giełdzie MATIF ceny zaczęły gwałtownie wykazywać wzrosty, co widać na poniższym wykresie.


Pomimo wzrostów na giełdach światowych i europejskich w kujawsko-pomorskim rynek reaguje powoli z lekką tendencją wzrostową, wyhamowaną przez dużą podaż ziarna. Rolnicy wstrzymują bowiem sprzedaż, oczekując wyższych cen. Obecna sytuacja na rynku pszenicy (stan na marzec 2026 r.) charakteryzuje się dużą niestabilnością, na którą wpływają obawy o rosnące koszty ropy naftowej, która z kolei ma duży wpływ na koszty produkcji (nawozy mineralne) i koszty logistyki.
Podsumowując, sytuacja na rynku zbóż w tej chwili jest trudna, wymusza na rolnikach konieczność bardzo ostrożnego gospodarowania zapasami i potrzebę strategicznego podejścia do produkcji.
Zapraszamy do monitorowania tendencji rynkowych, cen płodów rolnych i środków do produkcji na naszym portalu Kujawsko-Pomorskie Notowania cen rolniczych https://www.notowania.kpodr.pl/.
|
Justyna Kryger
"Wieś Kujawsko-Pomorska", kwiecień 2026 r. Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do niego tutaj
|
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|











zem_lnna.jpg)





















































.jpg_muau.jpg)



































