Izby apelują o większą kontrolę importowanej żywności


Rolnicy od wielu lata domagają się szczegółowych kontroli dla żywności, która wytwarzana jest w zupełnie innych warunkach i bez rygorystycznych norm. Ostanie tygodnie przyniosły kolejne apele o zwiększenie kontroli tego, co wjeżdża do Polski i trafia na sklepowe czy targowiskowe półki.
- Domagamy się skuteczności kontroli żywności oraz produktów rolnych importowanych do Polski, w szczególn04ci z państw trzecich. W ocenie samorządu rolniczego obecny system kontroli, pomimo obowiązywania przepisów krajowych i unijnych. nie zapewnia wystarczającej ochrony polskich producentów rolnych oraz konsumentów napływem produktów niespełniających standardów obowiązujących producentów w Unii Europejskiej - poinformował Ryszard Borys, prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej.
Obowiązujące przepisy, w tym rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625 w sprawie kontroli urzędowych. tworzą ramy prawne umożliwiające prowadzenie skutecznych kontroli żywności. Izba podkreśla, że niezbędne jest jednak pełniejsze wykorzystanie tych instrumentów poprzez zwiększenie liczby kontroli laboratoryjnych oraz ich ukierunkowanie na produkty pochodzące z krajów, w których obowiązują Odmienne standardy produkcji.
- W związku z wnioskujemy o zwiększenie częstotliwości kontroli prowadzonych przez właściwe w szczególności Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych, we współpracy z Państwową Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcją Weterynaryjną, Państwową Inspekcją Sanitarną oraz Krajową Administracją Skarbową - dodaje prezes DIR. - Kontrole powinny obejmować przede wszystkim na pozostałości środków ochrony roślin, w tym substancji zakazanych w Unii Europejskiej, organizmów modyfikowanych genetycznie w przypadkach przewidzianych przepisami, metali ciężkich. mykotoksyn oraz innych substancji mogących wpływać na bezpieczeństwo żywności, a także zgodność produktów z wymaganiami jakości handlowej i prawidłowego ich oznakowania.
Izba podkreśla, że od wielu lat samorząd rolniczy inne organizacje producentów rolnych wskazują na konieczność równych warunków konkurencji pomiędzy producentami z Unii Europejskiej a dostawcami z państw trzecich. Polscy rolnicy zobowiązani są do przestrzegania rygorystycznych wymagań dotyczących stosowania środków ochrony roślin, ochrony środowiska, dobrostanu zwierząt oraz bezpieczeństwa żywności, co wiąże się z ponoszeniem znacznych kosztów produkcji.
- Jednoczenie na rynek unijny, w tym polski, trafiają produkty wytwarzane według standardów mniej restrykcyjnych, co prowadzi do zakłócenia zasad uczciwej konkurencji oraz opłacalności krajowej produkcji rolnej - dodaje prezes Borys.
Dolnośląska Izba Rolnicza popiera postulaty dotyczące k«M1sekwentncgo wdrażania zasady wzajemności wymagań (mirror clauses), zgodnie z którą produkty rolne i spożywcze importowane spon Unii Europejskiej powinny spełniać wymagania równoważne z tymi, które obowiązują producentów unijnych. Dotyczy to w stosowania substancji czynnych w ochronie roślin, wymogów środowiskowych, dobrostanu zwierząt, identyfikowalności oraz bezpieczeństwa żywności.
Izba podkreśla jednak, że zasadne jest podjęcie inicjatyw legislacyjnych zmierzających do uszczelnienia obowiązujących przepisów oraz zwiększenia skuteczności nadzoru nad importowaną żywnością, a w szczególności należy rozważyć wprowadzenie obowiązkowych programów monitoringu produktów z kierunków obarczonych podwyższonym ryzykiem stwierdzenia niezgodności. Trudno się z tymi postulatami nie zgodzić.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|















_lamm.jpg)

















































.jpg_muau.jpg)



































