KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • ODR Bratoszewice
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

WYSZUKIWARKA

O kogucie w wierzeniach ludowych słów kilka

Opublikowano 29.07.2026 r.
przez Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Na dawnej wsi ludzie żyli w ścisłym związku z naturą i przez to, to co ludzkie i zorganizowane, przenikało się z tym co dzikie i nieokiełznane. Zwierzęta gospodarskie w kulturze wsi stanowiły przykład istot żyjących na pograniczu dwóch światów, z jednej strony stanowiąc często podstawę w zapewnieniu rodzinie pożywienia (los rodziny zależał od zdrowia, płodności i siły inwentarza), z drugiej miały wysoką wartość symboliczną. 

W gospodarstwie na dawnej wsi hodowano przede wszystkim gęsi, kury i kaczki. Drobiem zajmowały się głównie kobiety, chociaż przy wypasie opieką otaczały go również dzieci. Była to forma dodatkowego zarobku. Żona mogła przy okazji dbania o dom zająć się ptactwem, które znajdowało się w obejściu. Z drobiu pozyskiwano jajka, pióra czy mięso. Najbardziej popularne były kury, a w każdej gromadce kur był wyróżniający się wyglądem kogut.

Według zapisków XVIII-wiecznego przyrodnika – ks. Jana Krzysztofa Kluka: „Dobry i pożyteczny kogut powinien mieć wiele przymiotów i własności. Dziób ma być krótki, gruby i nieco zakrzywiony. Oczy mają być czarne lub czerwone i ogniste. (…) Broda długa i wisząca. Grzebień prosty i głęboko wcinany. (…) powinien być rzeźwy, gorący, głos mieć piękny, kochać swoje kury, bronić one i prawie nalezionym dzielić się ziarnem, zwołując je”. Kogut pełnił więc funkcję opiekuńczą dla swojego stadka, ale też dla obejścia. Był on bowiem wyznacznikiem czasu i jako swoisty budzik rozpoczynał pianiem nowy dzień. Piejąc, odpędzał mrok i przynosił poranek – noc kojarzona była z chaosem i złem, zaś kogut przed tym złem chronił. Kogut jest również symbolem płodności i dlatego niejako pośredniczył między światem żywych i umarłych. Ta własność nadawała mu właściwości magicznych, a nawet leczniczych. Przykładowo, na choroby psychiczne przykładano krew ze świeżo ubitego czarnego koguta. 

Kogut w wierzeniach ludowych zajmuje poczesne miejsce. Jest wielce symbolicznym zwierzęciem ze względu na przypisywane mu moce przeganiania mroku i sprowadzania nowego dnia. Jako symbol dostatku często pojawiał się w chatach wiejskich w formie różnego rodzaju zdobień. Wycinanki i malunki z jego postacią można było znaleźć na ścianach chałup, ale również na naczyniach ceramicznych. Postać koguta była umieszczana także na dachach domostw, w formie chorągiewki mającej za zadanie ochronę domu przed demonami i piorunami. Kogut również był wykorzystywany we wróżbach. Panny, chcąc dowiedzieć się która z nich pierwsza wyjdzie za mąż, usypywały z ziarna krąg i ta z której kręgu posilił się wpuszczony do izby kogut, miała znaleźć męża jako pierwsza. Kogut, ze względu na swoją aurę magiczną, miał także moc odpędzania demonów. Nowożeńcy wpuszczali do nowego domu koguta, czasami nawet na pełną dobę, żeby przegonił złe duchy, które mogłyby szkodzić nowo założonej rodzinie.

Szczególną formę kogut przybiera w przypowieściach z terenu Warmii i Mazur, gdzie znajdujemy postać kłobuka. Kłobuk zamieszkiwał lasy, lecz w czasie ulewy mógł wchodzić na teren wsi w poszukiwaniu schronienia, pod postacią m.in. czarnego koguta. Jeśli ktoś ulitował się nad stworzeniem poprzez przygotowanie mu posłania, ten odwdzięczał się przynoszeniem różnych wartościowych przedmiotów. Jeśli komuś powodziło się wyjątkowo dobrze, to mawiano, że „Jemu chyba kłobuk nosi”.

Z drugiej strony, jeśli opiekun kłobuka, a czasem nawet zwykły przechodzień, potraktował go źle, ten mścił się, sprowadzając nań pożar, powódź lub niedostatek. Według „Legendy o kłobukach” Marii Zientary-Malewskiej ktokolwiek miał u siebie kłobuka powinien strzec się nienawiści sąsiadów. Gdyby ktoś spoza rodziny gospodarza zobaczył jego kłobuka i trzykrotnie wymówił słowa: „Pokaż swojego pana”, kłobuk spaliłby dom, w którym dotychczas mieszkał i przeniósłby się do sąsiada. W ten magiczny sposób tłumaczono zjawiska, których przyczyn nie rozumiano, często powiązane z siłami otaczającej wieś przyrody. 

Aleksandra Hapka, KPODR
Fot. Pixabay.com/pl
 

 
Anna Mońko-Łanucha
"Wieś Kujawsko-Pomorska", listopad 2021 r. Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do niego tutaj