Sezon na alternariozę


- Na początku sierpnia na poletkach doświadczalnych pomidora stwierdzono pierwsze objawy alternariozy - poinformował Instytut Ogrodnictwa - Państwowy Instytut Badawczy ze Skierniewic. - Charakterystycznymi objawami infekcji roślin przez grzyb A. solani są pojawiające się na górnej stronie blaszek liściowych koncentryczne plamki.
Eksperci z Instytutu Ogrodnictwa przypominają, że pojawienie się objawów chorobowych jest sygnałem do rozpoczęcia ochrony roślin przed sprawcą choroby. Na plantacjach towarowych producenci sięgają po zarejestrowane w tym celu fungicydy, a na działkach najlepszym sposobem zwalczanie alternariozy jest... zapobieganie. To zapobieganie zaczyna się praktycznie już teraz.
Grzyb Alternaria solani zimuje w resztkach porażonych roślin. Wiosną,wraz ze wzrostem temperatury patogen staje się aktywny i zaczyna tworzyć zarodniki. Na początku lata pierwsze zarodniki rozprzestrzeniają się przez wiatr i osiadają na liściach roślin psiankowych. Latem każdy deszcze i długo utrzymująca się rosa sprzyjają masowej infekcji.
Jak łatwo się domyśleć, zwalczanie warto zacząć już... jesienią, przez usunięcie zainfekowanych resztek roślinnych, co oznacza wynisieni8e resztek łodyg, bulw, owoców i porażonych liści, po to, by je spalić. Niespalone - będą źródłem wiosennej infekcji. Warto też pomyśleć, zarówno w uprawie przydomowej jak i towarowej o uprawie odmian odpornych na alternariozę.
Podstawą zapobiegania jest płodozmian i tu wymagania są duże - rośliny psiankowe nie powinny rosnąć na tym samym zagonie po sobie przez co najmniej 4 lata - pomidory i 3 lata - ziemniaki. Aby w zagonie nie panowała zbyt duża wilgotność - należy zachować 50-60 cm między sadzonymi roślinami pomidora i ok. 20-25 cm między sadzonymi ziemniakami.
Zraszanie to dodatkowy ,,deszcz'', a więc roznoszenie się zarodników - zamiast więc podlewania od góry warto podlewać tuż przy ziemi. Warto też obrywać dolne liście pomidorów po to, by był większy przepływ powietrza, a co za tym idzie - utrudnione roznoszenie się patogenu.
Gdy plantacje towarowe decydują się na profesjonalne środki ochrony roślin w warunkach działki lub ogrodu można sporządzić ekologiczne środki zaradcze, jak roztwór mleka w wodzie (1 litr mleka na 10 litr wody) aplikowany co tydzień powoduje ochronną warstwę na liściu - nie tak skuteczną jak profesjonalne fungicydy, ale w wielu przypadkach dającą zadowalające rezultaty.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|


















_lamm.jpg)














































.jpg_muau.jpg)



































