KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • ODR Bratoszewice

WYSZUKIWARKA

Czy to już stan klęski żywiołowej?

Opublikowano 23.08.2026 r.
przez Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Susza mocno doskwiera rolnikom. Szczególnie dotkliwa jest na południu Polski. Samorząd rolniczy z Dolnego Śląska i Opolszczyzny wnioskuje o ustanowienie stanu klęski żywiołowej. 

Długotrwała fala ekstremalnych temperatur sięgających lokalnie od 35°C do nawet 40°C, w połączeniu z katastrofalnym deficytem wody w glebie, doprowadziła do rozległych strat w gospodarstwach rolnych na terenie całego województwa opolskiego. Zarząd Izby Rolniczej w Opolu wystosował oficjalne, pilne pismo do Wojewody Opolskiego z wnioskiem o podjęcie natychmiastowych działań osłonowych oraz zawnioskowanie do Rady Ministrów o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

- W bieżącym sezonie opolscy producenci rolni mierzą się z bezprecedensowym natężeniem niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. Ekstremalne warunki termiczne doprowadziły do gwałtownego przesuszenia gleb, zahamowania procesów wegetacyjnych oraz przedwczesnego zamierania roślin. Skutki dotykają właściwie wszystkich kluczowych sektorów produkcji roślinnej i zwierzęcej w naszym regionie - poinformował Zarząd Izby Rolniczej w Opolu.

Drastycznym spadkom uległy prognozowane plony m.in. kukurydzy, buraków cukrowych, ziemniaków, soi, słonecznika, warzyw, owoców, roślin strączkowych oraz pastewnych. Niezwykle krytyczna sytuacja występuje w gospodarstwach prowadzących produkcję zwierzęcą – wyschłe użytki zielone i drastyczny brak pasz objętościowych stwarzają realne, bezpośrednie zagrożenie dla utrzymania stad i dalszego funkcjonowania hodowli.

- Skala obecnych strat wykracza poza problemy pojedynczych gospodarstw i stanowi zagrożenie dla stabilności produkcji rolnej oraz bezpieczeństwa żywnościowego. Ograniczenie krajowej produkcji oznacza również mniejszą dostępność surowców dla przemysłu rolno-spożywczego oraz wzrost kosztów produkcji żywności - dodają przedstawiciele izby. - W wielu gospodarstwach uzyskane plony nie pozwolą na pokrycie chociażby poniesionych kosztów bezpośrednich, co prowadzi do gwałtownej utraty płynności finansowej i grozi trwałym brakiem możliwości kontynuowania działalności gospodarstw.

W ocenie samorządu rolniczego obecna sytuacja wymaga zastosowania nadzwyczajnych instrumentów prawnych. Zgodnie z art. 2 oraz art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej, długotrwałe występowanie ekstremalnych temperatur jest wprost sklasyfikowane jako katastrofa naturalna związana z działaniem sił natury. Dlatego też Izba zwróciła się się do Wojewody Opolskiego z wnioskiem niezwłoczne wystąpienie do Rady Ministrów (w trybie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej) z wnioskiem o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej na obszarze województwa opolskiego. Z podobnym apelem do Wojewody Dolnośląskiego zwróciła się tamtejsza izba rolnicza.

- Rolnictwo Dolnego Śląska zostało w tym roku poddane działaniu kumulacji niekorzystnych czynników atmosferycznych obejmujących w szczególności: niedobór opadów i występowanie suszy rolniczej, suszę hydrologiczną, okresy wysokich temperatur i silnego parowania, wiosenne przymrozki, lokalne intensywne opady burzowe, grad i silny wiatr występujące lokalnie oraz nierównomierny rozkład opadów, powodujący bardzo duże zróżnicowanie warunków nawet pomiędzy sąsiadującymi gospodarstwami - zauważa Ryszard Borys, prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej. - Takie następstwo zdarzeń prowadzi do trwałego osłabienia potencjału produkcyjnego gospodarstw.

W pismach kierowanych do władz państwowych Zarząd Izby Rolniczej w Opolu zwrócił uwagę na jeszcze jeden, niezwykle krzywdzący dla rolników problem. Dotyczy on osób, które ubezpieczyły swoje uprawy od ryzyka suszy, ponosząc koszty składki ubezpieczeniowej (współfinansowanej przecież z budżetu państwa).

Pomimo wystąpienia na polach ewidentnych i drastycznych strat, ubezpieczyciele w wielu przypadkach odmawiają wypłaty odszkodowań, ponieważ system monitoringu suszy rolniczej prowadzonej przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG w Puławach) nie wykazuje oficjalnie suszy dla danego obszaru lub konkretnej uprawy.
 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj