Nawet o 30% mniej najpopularniejszych odmian jabłek


Jednak jabłka nie są jednakowe. Różne odmiany różnie smakują i każdy z nas ma swoje ulubione owoce, które zimą mają tę zaletę, że są nie tylko zdrowe, ale także tanie. W tym roku zapewne tak już nie będzie.
- W Unii zbiory jabłek mają osiągnąć około 9,5 miliona ton - mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. - W poprzednich latach zbierano 11 czy nawet 12 milionów ton.
Jedną z najważniejszych odmian produkowanych w naszym kraju jest Gala, która ma więcej zwolenników poza Polską niż w naszym kraju, ale jest to odmiana słodka i smaczna. Tu ubytek w skali Unii Europejskiej ma wynieść niespełna 9%, a więc stosunkowo niewiele. Drugą pod względem popularności odmianą w UE jest Golden Delicious, który w Polsce także nie cieszy się dużym zainteresowaniem konsumentów. Tu spadek produkcji ma wynieść 11 % w porównaniu z rokiem ubiegłym.
- Idared to odmiana specyficzna dla naszego kraju i produkowana głównie w Polsce - poinformował prezes Maliszewski. - Jabłek tej odmiany ma być o 19,7% mniej niż w poprzednim roku.
Dalej jest jeszcze gorzej. Zbiory popularnego w Polsce Jonagolda mają być o ponad 27% niższe niż w 2025 roku. Podobnie jest z odmianą Jonagored, której będzie mniej o 33% w porównaniu z ubiegłorocznymi zbiorami.
- Bardzo popularny w Polsce, w przeciwieństwie do wielu krajów Unii Europejskiej, jest Prince. Jego zbiory w UE mają być o prawie 38% niższe niż rok temu, co oznacza, że będzie zebranych niewiele ponad 300 tysięcy ton tej odmiany - dodaje Mirosław Maliszewski.
Są jednak odmiany, których w 2026 roku będzie zebrane więcej. To odmiany tak zwane klubowe, w Polsce wyjątkowo mało popularne. Prognozowany jest wzrost zbiorów o około 10%.
- W ciągu kilku lat wzrosła w UE produkcja jabłek klubowych o ponad 100 tysięcy ton, podczas gdy w Polsce nie ma tych odmian zbyt wiele - dodaje prezes ZSRP.
Dla sadowników mniejsza podaż jabłek oznacza - z dużym prawdopodobieństwem - wyższe ceny. Jednak nadal są w Polsce zapasy jabłek z poprzedniego sezonu i - zdaniem prezesa Maliszewskiego - to te zapasy mogą mieć decydujący wpływ na ceny jabłek w najbliższych tygodniach. Dla działkowców i konsumentów te dane oznaczają jednak, że kto ma możliwość przechowania jabłek w domowych warunkach, ten powinien to zrobić, bo... będzie drogo.
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|

















_lamm.jpg)















































.jpg_muau.jpg)



































