KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • ODR Bratoszewice

WYSZUKIWARKA

Jak wykorzystać żołędzie – naturalne metody i przepisy

Opublikowano 28.09.2026 r.
przez Magdalena Przybylak-Zdanowicz
We wrześniu i październiku królują żołędzie. Dzisiaj zbierane są one przeważnie przez dzieci dla zabawy i do budowania ludzików. Te cenne owoce gromadzą także myśliwi. Jest to bowiem doskonała tucząca pasza dla zwierząt. Jeszcze przed kilkudziesięciu laty zbierano dosyć powszechnie żołędzie w celach leczniczych. Prażono z nich również kawę – dzisiaj można taką znaleźć w sklepach ze zdrową żywnością i potraktować jako rarytas smakowy. Pierwsze opadające nasiona dębów z reguły są pogryzione przez robaki i nie nadają się do przechowywania. W pełni wartościowe i zdrowe są dopiero żołędzie pozyskiwane nieco później. Jak zatem można je wykorzystać?

Kiedy zbierać żołędzie

„Żołędzie zbierać należy, gdy opadają, przesuszyć w przewiewnym miejscu i aby nie zapleśniały pod łupiną, dosuszyć w piecach po chlebach”.  Ta rada pochodzi z wydanego przed II wojną światową znanego poradnika zielarskiego.

Wzmacniająca kawa z żołędzi

Tam znalazłam przepis, jak sporządzać ze świeżych żołędzi smaczną i bardzo posilną kawę żołędziową. W krajach zachodniej Europy, ale także i w Polsce modne staje się ostatnio picie kaw zbożowych. Uznaje się je bowiem za najzdrowsze. Moda zatacza coraz szersze kręgi, czynnikiem ją powstrzymującym są jednak ceny. Po prostu kawy te są stosunkowo drogie. Za prawdziwy rarytas uznaje się jednak kawy żołędziowe. Na Zachodzie Europy popularne są m.in. takie napoje w typie instant. Oprócz palonych i mielonych żołędzi w ich skład wchodzą również mielone ziarna zbóż oraz cykoria. Wbrew pozorom sporządzenie kawy żołędziowej nie jest trudne.

Staropolska recepta na kawę żołędziową

Świeże żołędzie należy zalać miękką, zimną wodą, ale może być też z kranu. Na 1 litr owoców używa się 2 litry wody. Zachowanie tej proporcji jest ważne, ponieważ w ten sposób usuwa się niektóre składniki pogarszające smak kawy. Zalane żołędzie odstawia się na 24 godziny. Po odlaniu starej, zalewa się owoce ponownie dwukrotną ilością świeżej wody. Potem wszystko zagotowuje się i pozostawia do ostygnięcia. Następnie żołędzie wkłada się na blachy i osusza. Potem obiera z łupiny, co nie jest zbyt trudnym zajęciem, choć nieco pracochłonnym. Po osuszeniu ziarna pali się niczym prawdziwą zieloną kawę. Można to robić nawet na zwykłej patelni. Kolejna czynność to mielenie w młynku. Dla podniesienia smaku „żołędziówki” dawniej dodawano zwykle nieco cykorii. Kawosze dla aromatu mogą nawet dodać nieco kawy prawdziwej. Mielony proszek z żołędzi można także dosypać do kawy zbożowej, która podobnie jak „żołędziówka”, jest bardzo wskazanym napojem dla wszystkich osób cierpiących na dolegliwości żołądkowe, układu pokarmowego.

Bardzo posilna i zdrowa kawa żołędziowa

W starym podręczniku ziołolecznictwa znalazłam taki zapis zachwalający kawę żołędziową jako „bardzo smaczną, posilną, zdrową i wzmacniającą. Mogą ją pić zarówno dorośli, jak i dzieci. Ponieważ zaś dzieci rozwijają się dzięki niej bardzo dobrze, przeto winna im służyć za codzienny pokarm, szczególnie wątłym i rachitycznym”. Podana rada na pewno jest aktualna w odniesieniu do osób starszych wiekiem. Taka kawa nie zawiera kofeiny więc to jeden z jej plusów.

Jak jeszcze można wykorzystać żołędzie?

Lek na krzywicę i pęcherz

Według wydanego w latach trzydziestych „Zielnika lekarskiego” autorstwa doktora Augusta Czarnowskiego, „prażone żołędzie, stosowane na kawę, działają skutecznie przy krzywicy i zołzach u dzieci oraz przy obrzęku śledziony u dorosłych”. Z kolei sproszkowane żołędzie z miękkim jajkiem, czyli jajkiem ugotowanym na miękko, traktował jako skuteczny lek przy biegunkach i bólach pęcherza.

Żołędzie pomogą na żołądek

W medycynie ludowej odwar z wysuszonych i sproszkowanych żołędzi stosowano przeciw wzdęciom oraz różnym dolegliwościom żołądka i przy biegunkach. W najprostszy sposób można sporządzić taki domowy specyfik, zalewając łyżeczkę sproszkowanych nasion szklanką wrzątku. Potem wszystko należy podgrzewać w garnku na wolnym ogniu, nie dopuszczając do wrzenia, przez około pięć minut. Po wystudzeniu i przecedzeniu pić podobnie jak herbatę albo kawę zbożową do posiłków. Przy biegunkach odwary warto pijać małymi łykami co pewien czas, wtedy ich działanie jest silniejsze.


Nalewka z żołędzi – na trawienie

Składniki:
200 g dojrzałych żołędzi,
500 ml wódki 40–45%,
opcjonalnie 1–2 łyżki miodu po zakończeniu maceracji.

Przygotowanie:
Umyj żołędzie, obierz je z łupin i usuń uszkodzone lub spleśniałe sztuki. Następnie rozdrobnij żołędzie. Aby zmniejszyć ilość garbników i cierpki smak, odgotuj je w kilku zmianach wody – wodę za każdym razem wylewaj, aż przestanie być mocno brązowa i bardzo cierpka. Potem żołędzie dokładnie wysusz. Umieść je w słoju i zalej 500 ml wódki. Zamknij słój i odstaw w ciemne miejsce na około 3–4 tygodnie. Co kilka dni delikatnie wstrząśnij. Gotową nalewkę przecedź przez gazę lub filtr. Jeśli chcesz, możesz dosłodzić niewielką ilością miodu. Następnie odstaw jeszcze na 1–2 tygodnie, żeby smak się ustabilizował.

Na co stosuje się nalewkę z żołędzi?

Tradycyjnie przypisuje się jej przede wszystkim działanie ściągające i wspomagające trawienie. Nie należy jednak traktować nalewki jako sprawdzonego leku na choroby przewodu pokarmowego i ze względu na zawartość alkoholu i garbników nie jest to preparat odpowiedni dla dzieci, kobiet w ciąży ani osób, które powinny unikać alkoholu. Jeśli masz chorobę przewlekłą lub przyjmujesz leki, warto skonsultować takie preparaty z lekarzem lub farmaceutą.

 

 
Magdalena Przybylak-Zdanowicz

Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj