KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • ODR Bratoszewice
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych

WYSZUKIWARKA

ROCZNICA ŚMIERCI ROMUALDA TRAUGUTTA

Opublikowano 28.09.2026 r.
przez Lidia Lasota
5 sierpnia 1864 roku na stokach Cytadeli Warszawskiej zakończyło się życie człowieka, który do końca pozostał wierny swoim ideałom. Romuald Traugutt nie był romantycznym rewolucjonistą ani politykiem szukającym sławy. Był zawodowym oficerem armii rosyjskiej, człowiekiem głębokiej wiary i niezwykłej uczciwości. Gdy stanął przed wyborem między spokojnym życiem a walką o Ojczyznę, wybrał drogę, która zaprowadziła go na szafot. W 162. rocznicę jego śmierci warto przypomnieć historię człowieka, który dla wielu Polaków stał się symbolem honoru, odwagi i bezgranicznej miłości do Polski.  

Romuald Traugutt urodził się 16 stycznia 1826 roku w Szostakowie na Polesiu. Już jako dwuletnie dziecko stracił matkę. Największy wpływ na jego wychowanie miała babcia Justyna Błocka, która zaszczepiła mu głęboką religijność, patriotyzm oraz przekonanie, że obowiązek wobec Boga i Ojczyzny jest ważniejszy od osobistych korzyści. To właśnie ona ukształtowała charakter przyszłego przywódcy Powstania Styczniowego. Później wielu współpracowników podkreślało, że Traugutt był człowiekiem niezwykle spokojnym, opanowanym i zdyscyplinowanym. Nigdy nie podnosił głosu, nie szukał rozgłosu i nie kierował się emocjami.

Niewiele osób wie, że Traugutt był znakomitym matematykiem. Gimnazjum w Świsłoczy ukończył ze złotym medalem i specjalnym wyróżnieniem z matematyki. Marzył o studiach w Akademii Wojsk Inżynieryjnych w Petersburgu. Nie został jednak przyjęty. Oficjalnie powodem był wiek kandydata, ale historycy są zgodni, że decydujące znaczenie miało jego polskie pochodzenie. Paradoksalnie właśnie ta porażka skierowała go do szkoły wojskowej saperów i rozpoczęła jego siedemnastoletnią karierę w armii rosyjskiej. Choć służył carowi, nigdy nie wyrzekł się swojej narodowości. Brał udział w tłumieniu Wiosny Ludów na Węgrzech oraz walczył podczas wojny krymskiej, między innymi w obronie Sewastopola. Obowiązki wykonywał sumiennie, zdobywając kolejne awanse aż do stopnia podpułkownika.

Był ceniony jako doskonały oficer i specjalista od wojsk inżynieryjnych. Nic nie wskazywało na to, że kilka lat później stanie na czele największego polskiego powstania XIX wieku.

Los nie oszczędzał Traugutta. W krótkim czasie zmarło dwoje jego dzieci, ukochana babcia oraz pierwsza żona Anna. Cztery pogrzeby w ciągu kilku miesięcy mogły złamać każdego. On jednak jeszcze bardziej zwrócił się ku wierze. Znajomi wspominali, że codziennie rozpoczynał dzień od modlitwy i lektury Pisma Świętego. Nigdy nie obwiniał Boga za swoje cierpienia. Przeciwnie – uważał, że człowiek powinien z pokorą przyjmować nawet najtrudniejsze doświadczenia. To jedna z największych ciekawostek z jego życia. Romuald Traugutt nie popierał wybuchu Powstania Styczniowego.

Jako zawodowy wojskowy doskonale wiedział, że garstka słabo uzbrojonych oddziałów nie ma większych szans w starciu z potężnym Imperium Rosyjskim. Nie kierował się romantycznymi marzeniami, lecz chłodną analizą wojskową.

Do powstania przystąpił dopiero w kwietniu 1863 roku. Jak sam później zeznał podczas śledztwa, uczynił to dlatego, że „czuł się Polakiem” i nie chciał oszczędzać siebie, gdy inni oddawali życie za Ojczyznę.

Mało znanym epizodem jest znajomość Traugutta z Elizą Orzeszkową. Po rozbiciu jego oddziału pisarka pomogła mu przedostać się do Warszawy.
Ukryła przyszłego dyktatora Powstania Styczniowego we własnym powozie, ryzykując życie. Po latach wspominała go jako człowieka niezwykle skromnego, małomównego i emanującego wewnętrzną siłą. Pisała, że bił od niego „tajemny upał uczuć”, choć na zewnątrz pozostawał opanowany i spokojny. Gdy jesienią 1863 roku powierzono mu kierowanie Rządem Narodowym, nie ogłosił się dyktatorem. Ten tytuł nadali mu współpracownicy.

Traugutt uważał, że pełni jedynie służbę wobec narodu. Nie zabiegał o władzę ani zaszczyty. Pracował niemal bez przerwy, śpiąc zaledwie kilka godzin na dobę. Wiedział, że czas działa przeciwko powstaniu, a mimo to próbował stworzyć regularną armię i uratować gasnący zryw.
Romuald Traugutt pozostaje jedną z najbardziej niezwykłych postaci polskiej historii. Był znakomitym żołnierzem, oddanym ojcem, człowiekiem głębokiej wiary i niezwykłej pokory. Chciał wypełnić obowiązek wobec Ojczyzny. 5 sierpnia 1864 roku na stokach Cytadeli Warszawskiej zapłacił za tę postawę najwyższą cenę. Idąc na szafot, nie prosił o łaskę. Trzymał w dłoniach krzyż i do końca zachował spokój.
 

 

 

Fot. 1 

  Lidia Lasota
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj