KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • ODR Bratoszewice
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych

WYSZUKIWARKA

Zdrowy rzepak jesienią

Opublikowano 08.10.2026 r.
przez Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Rzepak ozimy to jedna z najważniejszych roślin oleistych uprawianych przez rolników. Jego zdrowotność, jakość i ilość uzyskanych plonów zależą w dużej mierze od prawidłowej agrotechniki oraz skutecznej ochrony przed chorobami i szkodnikami.

Te zadania należy rozpocząć już jesienią. Znacząca powierzchnia zasiewów, zmiany klimatyczne, ograniczanie możliwości zabezpieczenia upraw poprzez wycofywanie środków ochrony roślin powodują wzrost presji ze strony szkodników rzepaku. Dotychczas działania ochronne wskazane dla tej rośliny wykonywano głównie na wiosnę, ale rzepak narażony jest na uszkodzenia już od momentu kiełkowania nasion.

Największym zagrożeniem dla siewek rzepaku są liczne szkodniki glebowe, takie jak: pędraki, lenie, drutowce i rolnice, które żerują na kiełkujących nasionach, prowadząc do zamierania siewek lub uszkodzeń systemu korzeniowego młodych roślin. Przykładem mogą być gąsienice rolnic, które podgryzają i zjadają młode siewki, wciągając je najpierw pod powierzchnię gleby. Duże nasilenie i aktywność tego szkodnika prowadzą do sporych placowych ubytków w zasiewach.

Kolejnym groźnym organizmem żerującym jesienią jest śmietka kapuściana. Jej larwy żywią się korzeniami oraz szyjkami korzeniowymi, drążąc w nich chodniki. Uszkodzone rośliny słabiej rosną i są pozbawione korzeni bocznych, a przy dużym nasileniu ataków śmietki zamierają już na jesieni (te, którym uda się przetrwać do wiosny, wolniej się regenerują). Korzenie i szyjka korzeniowa rzepaku mogą być także uszkadzane przez larwy chowacza galasówka, które żerując, tworzą zgrubienia (tzw. galasy), przypominające swoim kształtem brodawki wypełnione larwami. Rośliny z uszkodzonym systemem korzeniowym wolniej rosną i są bardziej narażone na wymarznięcia w okresie zimy.

W warunkach ciepłej i długotrwałej jesieni pola uprawne rzepaku podatne są na zagrożenia także ze strony szkodników występujących na nadziemnych częściach roślin. Liścienie i liście rzepaku uszkadzane są np. przez pchełki – rzepakową i ziemną. Chrząszcze pchełek wygryzają otwory, które z czasem mogą objąć całą powierzchnię blaszek liściowych. Natomiast larwy pchełki rzepakowej żerują w pędach, ogonkach liściowych i nerwach głównych.

Obecność pchełki rzepakowej często wiąże się z porażeniem suchą zgnilizną kapustnych. W ostatnich latach obserwuje się ponadto częstsze i liczniejsze występowanie gnatarza rzepakowca, którego larwy zjadają liście, powodując gołożery. Przy masowym pojawieniu się mogą zniszczyć całą plantację w ciągu kilkunastu dni. Co istotne, żerują nawet do wystąpienia pierwszych przymrozków.

We wrześniu i październiku na liściach rzepaku mogą pojawiać się gąsienice tantnisia krzyżowiaczka. Zeskrobują one z liści dolną skórkę i tkankę miękiszową. W efekcie powstają przezroczyste okienka, które mogą obejmować całą blaszkę liściową. Pozostają wtedy widoczne jedynie nerwy liściowe. Uszkodzenia te zmniejszają powierzchnię asymilacyjną, co prowadzi do obniżenia plonów, a nawet do obumarcia roślin.

Jesienna ciepła pogoda wpływa także na masowe naloty mszyc na plantacje rzepaku. Mszyce kapuściane lub brzoskwiniowe żerują na liściach, wysysając z nich soki roślinne i powodując deformacje, żółknięcie oraz opadanie. Mszyce na rzepaku mogą doprowadzić do poważnych uszkodzeń, zakłócając naturalne procesy życiowe, takie jak fotosynteza i oddychanie. Dodatkowo wydzielają spadź, która pokrywa liście i sprzyja rozwojowi chorób grzybowych. Są też wektorami wirusów żółtaczki rzepy.

Skuteczna walka ze szkodnikami w uprawach rzepaku wymaga szybkiego reagowania oraz zastosowania różnych metod: agrotechnicznych, biologicznych czy chemicznych. Oto kilka sprawdzonych sposobów, które przyczyniają się do ograniczenia ryzyka występowania szkodników i wspierają zdrowy rozwój roślin. Pierwszym elementem jest zmianowanie i unikanie monokultury, które pomagają w ograniczaniu populacji i zwalczają gromadzenie się szkodników w glebie. Właściwa rotacja roślin i wprowadzanie do płodozmianu gatunków strączkowych, np. grochu lub soi, przerywa proces rozmnażania się szkodników i pomaga w ich naturalnej kontroli.

Następnym przykładem odpowiedniego postępowania będzie wybór odmiany odpornej i tolerancyjnej na szkodniki i choroby oraz dostosowanej do warunków klimatyczno-glebowych w danym rejonie uprawy. W okresie jesiennym uszkodzenia powodowane przez szkodniki w lepszym stopniu regenerują odmiany mieszańcowe rzepaku, które wykazują większy wigor przejawiający się szybszym wzrostem i rozwojem.

Trzecią dobrą decyzją będzie zbilansowane nawożenie (azotem, fosforem, potasem oraz mikroelementami), które  sprzyja uzyskaniu silnych, zdrowych roślin mogących stawić czoło presji ze strony szkodników. Jeśli te metody nie są w stanie uchronić rzepaku przed jesienną inwazją szkodników, trzeba zastosować ochronę chemiczną. Musi być ona poprzedzona dokładną oceną zagrożenia poprzez systematyczny monitoring plantacji prowadzony od siewu aż do nadejścia zimy, oparty na bezpośredniej lustracji lub zastosowaniu pułapek feromonowych, ewentualnie żółtych naczyń. Monitoring upraw pozwala na wczesne wykrycie obecności szkodników i na szybsze podjęcie odpowiednich działań ochronnych.

Do zabiegu chemicznego insektycydami przystępujemy wtedy, gdy liczebność szkodnika przekroczy próg ekonomicznej szkodliwości. Zastosowanie powyższych metod w sposób przemyślany i odpowiedzialny w okresie jesiennym gwarantuje dobrą kondycję roślin do przezimowania oraz uzyskanie wysokich plonów dobrej jakości.

 
Anna Guzek
Artykuł opublikowany we współpracy z Łódzkim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Bratoszewicach 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj