KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
  • Partner serwisu Województwo Podlaskie
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
  • Narodowy Instytut Wolności
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych

WYSZUKIWARKA

Jak skutecznie zapobiegać uciążliwej kulawiźnie owiec?

Opublikowano 22.02.2018 r.
Kulawizna owiec stanowi nie tylko znaczący problem związany z dobrostanem zwierząt, ale ma też znaczny wpływ na dochodowość gospodarstwa rolnego. Długo utrzymujące się kulawizny u owiec były do niedawna postrzegane jako nieodłączna część tej produkcji hodowlanej, jednak wcale tak nie musi być. Jak więc skutecznie zapobiegać uciążliwej kulawiźnie owiec?

Owcza branża hodowlana ma teraz stworzone bardziej praktyczne ramy kontroli, które pomagają skutecznie zwalczać kulawizny i osiągać postępy w zmniejszaniu częstości występowania tego problemu. Chociaż dokładne dane dotyczące ilości przypadków kulawizny u owiec w Polsce nie są znane, doświadczenie specjalistów od rolnictwa i lekarzy weterynarii wskazuje, że schodzenie to jest istotnym problemem w wielu gospodarstwach rolnych. Niektóre z nich mają nawet trudności przekraczające 10%.


Kulawizna owiec – przyczyny 

Kulawizna owiec jest też nazywana kulawka lub zanokcica. Zgnilizna racic i obumieranie tkanek oraz odparzenia i pojawiające się wtedy stany zapalne, są pierwszymi przyczynami kulawizn u owiec. Oba są spowodowane przez te same zakaźne bakterie niszczące tkanki. Prawdopodobne jest również występowanie zakaźnego zapalenia skóry (w okolicach nóg) w niektórych gospodarstwach, często błędnie diagnozowane, jako zgnilizna racic.


Kulawizna owiec – objawy i diagnoza

Prawidłowa diagnoza ma kluczowe znaczenie, bo sposób leczenia będzie różny, zależnie od objawów. Niezbędna jest też praca z weterynarzem, aby diagnozować choroby bezpośrednio na farmie. Często stany zapalne w okolicach nóg stają się prekursorem zgnilizny racic, która wraz z innymi stanami zapalnymi jest powodowana głównie przez bakterie Dichelobacter nodosus. Objawy obejmują wtedy zaczerwienienie i wilgotność w przestrzeni międzypalcowej z białą, kleistą szumowiną na wierzchu oraz silnym cuchnącym zapachem. Może to doprowadzić do zgnilizny racic, oddzielając róg kopyta od przestrzeni międzypalcowej, gdzie gromadzi się szara, cuchnąca ropa. Czasem też zakażenie zaczyna się od czerwonej, surowej zmiany w tętnicy wieńcowej, a potem infekcja postępuje, aby osadzić się ostatecznie w puszce rogowej racicy i postępuje w dół w kierunku palca. Wtedy w wyniku zapalenia odpaść może nawet cała kapsuła rogowa racicy. Wszystkie choroby kulawiznowe rozprzestrzeniają się w zasadzie w podobny sposób.

Gdy zainfekowane zwierzę chodzi po owczarni i pastwisku, zostawia za sobą plamy krwi i ropy z mnóstwem bakterii, przez które inne zwierzęta mogą przejść i zarażać się infekcją. Zwiększone ryzyko rozprzestrzeniania się choroby jest również wtedy, gdy liczba zwierząt w gospodarstwie jest wysoka.


Kulawizna owiec – zwalczanie i zapobieganie

 W tym celu rolnicy na zachodzie Europy opracowali i stosują pięciopunktowy plan kontroli chorób zakaźnych i jednocześnie budowy odporności w stadzie:

  1. Separacja chorych lub wielokrotnie zarażonych zwierząt (najlepiej ich brakowanie);
  2. Poddawanie kwarantannie osobników przychodzących do stada (np. kupowanych);
  3. Szybkie leczenie przypadków klinicznych;
  4. Unikanie możliwości rozprzestrzeniania się zakażeń kulawiznowych (dezynfekcja, bramki, obszary obsługi, koryta wodne);
  5. Szczepienia ochronne (porozmawiaj o tym z weterynarzem).

Hodowcy owiec, którzy stosują wszystkie części powyższego pięciopunktowego planu, szybko dostrzegają znaczące spadki kulawizny w swoich stadach. Na przykład w gospodarstwach z 10% kulawością odnotowuje się poziomy poniżej 2% i to już zaledwie po pierwszym roku.

Zaleca się przy tym, by poszczególne gospodarstwa dążyły do mniej niż 2% przypadków. Na tym poziomie można mieć bowiem pewność, że kulawizna znajduje się już pod całkowitą kontrolą. Przestrzeganie każdej części owego pięciopunktowego planu ma na celu zbudowanie swoistego „bufora bezpieczeństwa”. Oznacza to, że w przypadku stresu (np. długotrwała zła, deszczowa pogoda) stado jest mniej podatne na omawiane kulawizny, bo zbudowało dobrą odporność, a to z kolei zmniejsza ryzyko choroby.

Większość rolników zwykle wykonuje pewne części cytowanego wyżej 5-punktowego planu, jednak decydującym czynnikiem sukcesu jest działanie w każdym z pięciu tych punktów, a nie tylko w niektórych. Nieprzestrzeganie niektórych punktów będzie oznaczało, że o wiele trudniej będzie opanować kulawiznę, jeśli się już pojawi.


Kulawizna owiec – budowanie naturalnej odporności na kulawizny

Odbywa się to poprzez uśmiercanie osobników bardziej podatnych na infekcje. Rolnicy często zmagają się z faktem, czy kierować do uboju zainfekowane kulejące owce, które są przy tym bardzo produktywne. Ważne jest jednak, aby zdać sobie sprawę, że te osobniki będą przenosić chorobę na inne, jeśli je zostawimy w stadzie i spowodują większe problemy. Specjaliści radzą więc, by brakować osobniki leczone kilka razy z powodu kulawizny, lub mające źle kształtowane i słabe racice. Należy też pracować z weterynarzem, aby zidentyfikować problemy związane z kulawizną na swojej farmie oraz je leczyć, wdrażając przy tym nasz 5-punktowy plan ratunkowy.

 

 

kontakt1.jpg
Sergiusz Baar
Redakcja WDR
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj

Komitet do spraw pożytku publicznego
NIW
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030
PROO