KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
21 czerwca 2019

Sobótki, czyli powitanie lata w tradycji ludowej

Taka noc zdarza się tylko raz w roku - mowa o nocy świętojańskiej, która od dawna jest czasem zabaw i świętowania nadejścia lata. Wiąże się z nią wiele zwyczajów, które ukształtowały się w tradycji ludowej. Niektóre z nich przetrwały nawet do dziś. 

U progu lata odprawiano dawniej prastare święta ku czci słońca i miłości, które dostosowały się później do chrześcijańskiego święta św. Jana. Kościół jednak nigdy nie zaaprobował tych zwyczajów, uznając je za pogańskie. 

W niektórych częściach kraju uroczystości obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca nazywano sobótką, w innych Nocą Kupały, a także palinocką. 

W tzw. Noc Sobótkową urządzano święto ludowe przy ognisku. Mikołaj Rej tak pisał o tym zwyczaju:

Dzień św. Jana bylicą się opasywać i całą noc koło ognia skakać – toć też niemałe uczynki miłosierne. A tam największe czary, błędy na ten czas się dzieją.

Jak widać, nasz poeta renesansowy nie wykazał zrozumienia dla tych ludowych zabaw. Przeciwko sobótkom organizowano nawet krucjaty, w czym przodowali jezuici.

Ognie sobótkowe i żywioł wody

Mimo wszystko, sobótki były zawsze bardzo popularne. Po zmroku na wzgórzach i pagórkach rozpalano ogniska, ludzie śpiewali, bawili się wspólnie i tańczyli. Chłopcy przeskakiwali przez ogień, kąpali się w stawach i rzekach. Młode dziewczęta z ziół i kwiatów przygotowywały wianki, które później wrzucały do wody. Często w środku takiego wianka umieszczano świecę – świecące ozdoby na wodzie, w porze nocnej, robiły niesamowite wrażenie. Młodzieńcy czekali wówczas w łodziach i wyławiali je – wyłowienie wianka wróżyło szybkie małżeństwo. Zwyczaj ten znany jest do dziś – na wielu wsiach, a nawet w miastach, nad brzegami rzek, organizuje się symboliczne „wianki”. Ta noc łączyła ze sobą dwa oczyszczające żywioły - wodę i ogień, dlatego też uznawano ją za tak wyjątkową. Święty Jan Chrzciciel uważany był za patrona wody. Istniało bowiem powszechne przekonanie, że dopiero od dnia św. Jana można kąpać się w rzekach. Bo jak głosi powiedzenie: „Nie kąp się, póki św. Jan wody nie ochrzci”.  

 Wianki w Krakowie

Kwiat paproci

O północy wyruszano w las w poszukiwaniu kwiatu paproci, który według wierzeń umożliwiał dostrzeżenie ukrytego przed innymi skarbu. Wiejskie dziewczyny jednak szukały kwiatu paproci nie dla bogactwa, ale dla znalezienia dobrego męża. 

Obrzędy sobótkowe przetrwały w naszej tradycji ludowej do dziś. W wielu polskich miejscowościach organizuje się obchody nawiązujące do tych dawnych rytuałów, np. popularne Krakowskie Wianki. 

 

 

Źródło: J. Uryga, Rok polski [...], s. 166-168.

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione