KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
20 września 2017

Alicja Lenczewska – polska mistyczka

Św. Faustynę znają miliony ludzi na całym świecie. Pora, żeby poznali też inną Polkę – Alicję Lenczewską. Jej dzienniki duchowe to zapis niezwykłej mistycznej relacji z Chrystusem, świadectwo niemierzonej Miłości Boga do człowieka, Jego troski o nas.

W dziennikach Alicji znajdziemy też jej rozmowy z Matką Bożą, aniołami i świętymi (m.in. ze św. Faustyną) oraz z duszami czyśćowymi. To również zapis wskazówek i ostrzeżeń, jakie zatroskany Zbawiciel kieruje do każdego człowieka, przypominając o swoim powtórnym przyjściu na ziemię w chwale i o dniu Sądu Ostatecznego. Bo wszyscy ludzie są powołani do życia wiecznego, a główna walka o każdego z nas toczy się na pozomie duchowym.

Alicja przyszła na świat w Warszawie, w 1934 roku. Jeszcze prze wybuchem II wojny światowej zmarł jej ojciec, po wojnie matka przeniosła się z Alicją i jej bratem do Szczecina. Alicja przez lata pracowała jako pedagog w szkole. Jak sama wspomina, była daleko od Kościoła, żyła często w sprzeczności z Bożymi przykazaniami. Boga odnalazła na spotkaniach modlitewnych Odnowy w Duchu Świętym.

Uzdrawiające dotknięcie Jezusa

W czasie rekolekcji w Gostyniu w 1985 roku „stanął przede mną Jezus. Bardziej realny, prawdziwy niż wszystko co było w kaplicy: niż ludzie, którzy stali obok. Stało się to po przyjęciu Komunii św. (w czasie Eucharystii), kiedy ze skruchą myślałam, jak bardzo jestem spóźniona w drodze do Niego. Wszystko przestało istnieć, był tylko On. Jego potęga, moc, ogrom coraz większy i ja coraz mniejsza przy Nim. Ogrom Miłości tak wielkiej, niespotykanej, przed którą można tylko płakać nad swoją niewdzięcznością. A potem radość, że On mnie kocha. Rodość rozsadzająca serca.

To spotkanie zmieniło całe życie kobiety, która jeszcze niedawno czuła pustkę, nie mogła znaleźć sensu życia. Jezus wybrał sobie serce skruszone i pokorne. I z tym sercem prowadził przez dwadzieścia lat duchowy dialog. Możemy te mistyczne rozmowy prześledzić w spisanych przez Alicję (i zatwierdzonych przez kościelną Komisję Teologiczną) dziejach jej duszy: Świadectwo i Słowa pouczenia. „To, co zapisujesz, jest po to, aby ludzie zrozumieli, że Ja chcę mówić do każdego, by pokierować nim, ustrzec od zła i wprowadzić na drogę zbawienia. Że jestem przy każdym człowieku w każdej chwili jego życia. Że trzeba pragnąć Mnie usłyszeć, słuchać i wykonywać to, co wskazuję.”

Życie ukryte: Jestem Cierpiącą Miłością

Mówi Jezus do Alicji.

Możesz swoją czułością złagodzić mój ból. I schronić Mnie w swoim sercu, bo wielu Mnie wygnało. Miłość musi być ofiarująca się, a nie pożądająca, wtedy jest czysta i piękna.

Jezus krok po kroku wprowadzał Alicję w głębię życia duchowego.

Chcę cię zabrać daleko w głąb. Tam, gdzie jest święte miejsce w twojej duszy. Gdzie nikt nie ma dostępu, bo tylko Ja tam przebywam – zbyt często samotny. (…) Żyj w duchu ofiary i miłości za ludzi, którym potrzebna jest pomoc.

I Alicja zaczęła tak żyć. Cały swój czas, wszystko co miała, poświęciła dla innych ludzi. Tych, którym było trudniej. Choć była emerytowaną skromną nauczycielką, miała małe mieszkanie w bloku, włączyła się w pomoc charytatywną. Zauważyła, że otoczona jest wieloma przedmiotami, które do niczego nie są jej potrzebane – pozbyła się m.in. telewizora. Była współzałożycielką wspólnoty Apostołów Czystej Miłości, należała do wspólnoty Rodziny Serca Miłości Ukrzyżownej. Zaczęła żyć życiem sakramentalnym: codzienna Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu, lektura Pisma Świętego. Znalazła również sobie kierownika duchowego. Modlitwa zaczynała ją odmieniać.

Jaka modlitwa, takie życie

Wszystko jest owocem modlitwy. Jaka modlitwa takie życie. (…) Wszystko, cokolwiek czynisz swoim sercem, umysłem lub dłońmi – aby miało sens i wartość – musisz zaczynać się od modlitwy i kończyć się modlitwą, i trwać dalej. Modlitwa to jedność ze Mną. Beze mnie nic uczynić nie możesz – nic, co zawiera wartość pozytywną. Wielu ginie, świat pogrążony jest w ciemnościach, bo brak modlitwy, brak jedności za Mną. (…)

Jezus mówi Alicji o potrzebie ufnej i szczerej modlitwy, która jest oparciem się na Bożej Mądrości i woli Bożej: ile modlitwy, tyle miłości, mądrości i pokoju w twoim sercu. Ile przyjęłaś ode Mnie w czasie modlitwy, tyle możesz dać tego, co warto dawać drugiemu człowiekowi.

Chrystus przypomina, że sami z siebie nic nie możemy. „Dobro, Miłość, Mądrość jest energią, która płynie z Boskiego Źródła, o ile jesteś z nim połączona w modlitwie”. A więc modlitwa jest kanałem łaski, życiodajnym krwioobiegiem łaski Bożej i wszelkich Bożych darów. Brak modlitwy to odcięcie się od źródeł swojego istnienia, od istoty życia. Każdy nasz czyn zrodzony z Boga staje się wiecznym dobrem.

Jezus mówi Alicji o potrzebie modlitwy nieustającej: „Codziennie żyj na Moją chwałę”

Nie myśl o sobie, tyko o Mnie, wtedy Ja będę myślał o tobie i o wszystko zadbam. (…) Modlitwa  to najlepsza ochrona przed atakami złego ducha: „Jeśli czujesz, że nadchodzą ataki szatana, gdy ogarnia cię ciemność i ucisk duszy, odmawiaj natychmiast „Pod Twoją obronę”, bo to jest egzorcyzm”.

Żyj Eucharystią

Chrystus przypomniał Alicji o swojej rzeczywistej obecności w czasie każdej Mszy św. Każda Eucharystia jest ofiarą Krzyżową.

To, co dokonane zostało na Golgocie dwa tysiące lat temu, było i jest znakiem tego, co trwa nieustannie, bo istnieje poza czasem, jakiemu ty podlegasz jako człowiek żyjący na ziemi. Ja jestem nieustannym i wiecznym Odkupieniem Waszym. Ciągle wyrywam Was szatanowi i oddaję Ojcu, o ile pozwala Mi na to wasza wolna wola. (…) Ja z siebie złożyłem Bogu Ofiarę, aby was ocalić.

Każdy człowiek jest ocalony i może powrócić do Boga – do Pełni, z której został stworzony. Może, o ile nie odrzuci tego daru i nie wzgardzi nim i Bogiem.” Eucharystia jest rzeczywistością ponadczasową i duchową:

to, co stało się dwa tysiące lat temu na Golgocie, trwa w rzeczywistości ponadczasowej. (…) Jestem ukryty w Hostii i przez Jej spożycie następuje spotkanie duszy ze Mną żywym i prawdziwym, choć ukrytym dla umysłu i zmysłów ciała.

Grzech to nie koniec: tajemnica Bożego Miłosierdzia

Grzech jest powtórnym krzyżowaniem Chrystusa. Jest duchową śmiercią. Bóg jednak nikogo nie przekreśla, bo wszystkich nas bardzo kocha. Póki życia, póki nadziei: w każdej chwili życia, nawet tuż przed śmiercią, możemy się nawrócić. Grzech nie przekreśla człowieka, jeśli człowiek szczerze żałuje i otwiera się na Boże Miłosierdzie. A każde pojednanie w sakramencie pokuty jest duchowym odrodzeniem, bo Jezus uwalnia nas z niewoli grzechu i szatana. Dlatego każda spowiedź to powrót syna marnotrawnego do domu Ojca.

Alicja Lenczewska usłyszała od Chrystusa przesłanie o Bożym Miłosierdziu, jak św. Faustyna.


Kochaj Jezusa w ludziach

Jezus podkreśla ważną prawdę, że On przychodzi do nas również w drugim człowieku:

kochać Chrystusa trzeba w ludziach , bo On tam jest spragniony Miłości. Nie w abstrakcyjnych wyobrażeniach, lecz w konkretnych osobach, które znam i spotykam.

Alicja zaczęła dzielić się swoim czasem, swoimi talentami z innymi. Była wolonatriuszką, organizowała spotkania Odnowy w Duchu Świętym, organizowała pielgrzymiki, ewngelizowała. I po cichu pomagała innym: i materialnie, i duchowo – modlitwą.


Miłość czyni piękno w ludziach

Miłość przemienia, nie tylko duchowo, ale i fizycznie:

Miłość czyni piękno w ludziach – na ich twarzach i w ich sercach. Gdy dzieci spytały Maryję w czasie objawienia [Medjugorie, 15 sierpnia 1998 r.], dlaczego jest taka piękna, odpowiedziała: dlatego, że kocham.

W czasie mistycznych rozmów Jezus przypominał o objawieniach Jego Matki w Medjugorie i w Fatimie. Przypominał o konieczności nawrócenia, modlitwy i pokuty. Prosił, aby w każdym wypowiadanym przez nas słowie, w każdej myśli i czynie była miłość i pokój. W ten sposób można zahamować falę zła i nienawiści, która rodzi się w ludzkich sercach. Jezus mówił ze smutkiem, że orędzia o potrzebie nawórcenia przyjmują tylko jednostki. I to one są krzewicielami pokoju na świecie. Nie będzie jednak prawdziwego pokoju bez prawdziwego nawrócenia.

Walka o każde ludzkie serce

Chrystus przypomina, że walka o człowieka toczy się na poziomie duchowym:

O, żebyś wiedziała, jak wielki bój się toczy, jak zacięta walka o każde ludzkie serce. (…) promienie mojej Miłości nie mogą dotrzeć na ziemię, jeśli nie ma serc, które są bramą łączącą niebo z ziemią. Przez ludzkie serca ratuję i zbawiam inne serca zranione śmiertelne

Dlatego Alicja zgodziła się, aby jej serce stało się taką bramą. Odczuwała na sobie ataki szatana, które rodziły cierpienie nie tylko duchowe, ale i fizyczne. Czuła się wtedy samotna i opuszczona: „Widocznie Pan tego chce” – pisała wtedy do swojej przyjaciołki siostry Teresy.

Ukryte stygmaty

Jezus chciał jeszcze ściślej zjednoczyć się wybraną duszą – Alicja otrzymała dar ukrytych stygmatów.

Zaczęłam odczuwać ból Jezusa, jaki zadają Mu ludzie, których powołał na swoich świadków i apostołów. Ból Jezusa Ukrzyżowanego w ich sercach, które szukają własnej chwały, posługując się Nim. Ból Jezusa, którego krew depczą, zapatrzeni w siebie

Notuje Alicja na początku 1989 roku. Jezus powiedział do niej:

Stygmaty są autentycznym bólem przede wszystkim duchowym. Taka jest prawda i taki jest udział w Moim cierpieniu wynagradzającym i odpkupiającym. Uczestniczysz w Moim cierpieniu – w jego cząstce, takiej, jaką jesteś w stanie przyjąć (…) A czas coraz bardziej nagli, coraz bardziej nasycony jest znakami zapowiadającymi żniwo, kiedy każdy zbierze, co zasiał. A Kościół umęczony osiągnie Golgotę, by urzeczywistnić Ofiarę Moją i zmartwychwstać w ciele uwielbionym.

Spalamy się do końca

Kiedy odchodziła do Pana w hospicjum 5 stycznia 2012 roku, powiedziała:

O Jezu, spójrz na mnie. Spalamy się, Jezu! Spalamy się do końca! Spaliłeś się do końca. Spaliłam się do końca.

Naszym powołaniem jest życie wieczne, a tu, na ziemi, mamy kształtować w sobie nowego człowieka, wypalać wszystko to, co oddala nas od Boga – źródła naszego życia i zbawienia. Mamy kochać Chrystusa w drugim człowieku, adorować Boga, żyć życiem sakramentalanym, podnosić się z każdego grzechu w czasie spowiedzi. Mamy poznawać Boga – sercem ufnym, kochającym i czystym i dzielić się Nim – dzielić się Miłością.

O tym wszystkim przypominają nam duchowe rozmowy Jezusa z Alicją Lenczewską. Mistyczką polską, która prowadziła życie ukryte w Chrystusie.

 

 

kontakt1.jpg
Agnieszka Wygoda
Absolwentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Lubi podróże po Polsce, historię,filozofię, duchowość Karmelu i Feliksa Konecznego. Autorka książek „Droga Krzyżowa ze świętymi” i „Zawierzyć Maryi”, współautorka albumu „Kościoły diecezji warszawsko-praskiej”. Mama trójki dzieci.
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione