KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
2 stycznia 2019

W jakim stopniu jednoczesna produkcja mleka i biogazu polepsza opłacalność hodowli bydła?

W ostatnich latach bardzo dużo robi się w Europie dla polepszenia stanu środowiska. We wszystkich dziedzinach życia wprowadza się zasady nowoczesnej ekologii. Ma to ogromne znaczenie szczególnie w rolnictwie, także ekonomiczne. Sprawdź, w jakim stopniu jednoczesna produkcja mleka i biogazu polepsza opłacalność hodowli bydła?

Dzięki czemu produkcja mleka i biogazu polepsza opłacalność hodowli bydła?

Produkcja zwierzęca prowadzona na fermie bydła mlecznego, zapewnia biogazowi surowce do produkcji biogazu. Natomiast ferma kupuje z tego zakładu produkowaną przezeń energię elektryczną. Jednoczesna produkcja mleka i biogazu znamiennie polepsza w tym wypadku opłacalność hodowli bydła, ponieważ główny wsad w biogazowni stanowi odpadowy obornik i gnojowica, a także kiszonka z kukurydzy i żyta. Składniki te mogłyby trafić na pole jako nawóz, ale w tym wypadku większość z nich przerabia się (jako substraty fermentujące) na tańszą energię, w formie wspomnianego biogazu. Ferma bydła mlecznego jest więc samowystarczalna, a przy dużej nadprodukcji wymienionych odpadów oraz kiszonek, może nawet produkowany z nich biogaz sprzedawać na zewnątrz.

Bez hodowli zwierząt, biogazownia nie mogłaby funkcjonować

Na świecie funkcjonuje już wiele podobnych biogazowi w połączeniu ze zwierzęcymi fermami hodowlanymi. W takich biogazowniach można utylizować/przerabiać praktycznie nawet cały obornik z hodowli, wygarniany i wywożony każdego dnia ze stanowisk legowiskowych krów, a także odpływającą stamtąd gnojowicę. Możliwa jest przy tym nie tylko produkcja mleka i biogazu, ponieważ w takim zestawieniu świetnie sprawdzi się też hodowla bydła mięsnego oraz świń (produkcja mięsa i biogazu). Na świecie istnieją już nie tylko fermy doświadczalne, ale też komercyjne.

W jakim stopniu produkcja mleka i biogazu faktycznie się opłaca?

Podczas, gdy ceny mleka na rynku europejskim i światowym nie zawsze idą w parze z oczekiwaniami rolników i hodowców, warto zainwestować w poprawę rentowności tej produkcji. Warunki panujące w Unii Europejskiej dodatkowo wymagają od polskich producentów mleka nieustannych nakładów inwestycyjnych, dla poprawiania jakości finalnej produktów i opłacalności produkcji. Udział kosztów w żywieniu krów wynosi przy tym 60-80% ogólnych kosztów, więc praktycznie każda inwestycja dająca korzyści finansowe staje się celowa. Dlatego produkcja mleka i biogazu jest kwestią godną zainteresowania, dla polepszania opłacalności hodowli bydła. Tylko jak to zrobić w Polsce?

Produkcja mleka i biogazu wymaga skomplikowanej instalacji

Cały proces polega bowiem na tym, by móc łatwo i szybko odprowadzić obornik i gnojowicę w miejsce biogazowni. Niezbędne jest też miejsce do uprawy oraz późniejszego robienia kiszonki z kukurydzy i żyta. W samej biogazowni prowadzi się z kolei żywienie specjalnych bakterii, dla których należy przygotowywać wspomniane wyżej, odpowiednie komponenty. Dla przykładu, z pozoru zwykła kiszonka z kukurydzy musi być drobniejsza niż ta, która jest normalnie robiona z przeznaczeniem do skarmiania dla bydła. Jeśli chcemy taką kiszonkę przeznaczyć na wsad do biogazowni, należy ją wiec najpierw dokładnie pociąć na cząstki o długości 5-6 mm. Cały proces produkcji biogazu musi być też idealnie szczelny.

Produkcja mleka i biogazu – liczne korzyści

Za główną przyczynę emisji gazów cieplarnianych, uznano uprawę roślin wykorzystywanych na pasze objętościowe dla zwierząt. Dzięki produkcji biogazu, możliwa jest jednak kontrola produkcji i zużycia takich pasz. Umożliwia to szersze zastosowanie azotu nawozowego i dokładniejsze zagospodarowanie posiadanej powierzchni polowej. Czynniki te można ponadto w pewnym sensie regulować, dopasowując do technicznych warunków produkcji biogazu, szczególnie, gdy odbywa się to na własny użytek. Wykorzystanie paszy przez zwierzęta i wiążąca się z tym fermentacja, to kolejne ważne czynniki rzutujące na bilans mleczny. Sprzyja temu kontrola jakości pasz własnej produkcji. Utylizacja w biogazowni własnego obornika i gnojowicy umożliwia z kolei ograniczanie zużycia energii i emisji zanieczyszczeń (fermentacja beztlenowa gnojowicy). Wytwarzana jest przy tym o wiele tańsza energia dla całego gospodarstwa. Na koniec całego procesu, przefermentowana gnojowica, obornik i kiszonki wracają do obiegu, jako nawóz organiczny doskonały do produkcji nowych pasz. Wydajnie zwiększa to ilość i dostępność substancji odżywczych w glebie. Zamknięty proces produkcji umożliwia optymalne wykorzystanie surowców, co można jeszcze na bieżąco kontrolować i ulepszać. Na koniec nożna osiągnąć maksymalną efektywność, przy dobrym jakościowo, wysokim poziomie produkcji.

 

 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione