KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
7 lipca 2020

Dziś Światowy Dzień Czekolady! Jak zrobić domową tabliczkę czekolady?

Zapraszamy Cię do świata czekolady! Jednym z najłatwiejszych smakołyków, który możemy przygotować we własnej kuchni jest właśnie domowa czekolada. Zobaczcie, jakie to proste!

Co będzie nam potrzebne?

Spójrzmy najpierw na skład dobrej czekolady ze sklepu, z wysoką zawartością kakao. Co tam znajdziemy? Miazgę kakaową, kakao, tłuszcz i coś do posłodzenia tej mieszanki. W składzie bywa także naturalny aromat i o tym także warto pomyśleć. Można też sięgnąć po szczyptę soli, gdyż połączenie smaku słodkiego i słonego to jest to, co nasz organizm zazwyczaj lubi najbardziej.

Jaki tłuszcz?

Najprostszą (i najzdrowszą) czekoladę możemy zrobić na bazie oleju kokosowego. Olej kokosowy ma wiele znakomitych właściwości, choć dość często pojawiają się też opinie wkładające kij w mrowisko i mówiące, że jest nic nie wart. Ale dziś świat jest globalną wioską, więc jeśli chcemy się przekonać, czy olej kokosowy jest zdrowy czy nie, to... poszukajmy zdjęć z tych regionów, gdzie ludzie w pożywieniu wykorzystują prawie wyłącznie kokosy. W takich krajach jak Sri Lanka czy Filipiny nie istnieje większość chorób cywilizacyjnych, które sieją spustoszenie u nas, a według ocen ekspertów przeciętny Filipińczyk zjada dziennie 80& kalorii pochodzących z kokosa.

Jeśli drażni nas zapach kokosa i nie bardzo lubimy ten smak można sięgnąć po rafinowany olej kokosowy - który nie ma smaku ani zapachu kokosa. bez względu jednak na to, czy sięgniemy po olej nierafinowany czy rafinowany, warto kupić olej o jakości bio, gdyż jest produkowany z kokosów uprawianych ekologicznie, które od razu po ścięciu zostały przetworzone.
Jak rozpoznać dobry olej? Wiele powie nam jego kolor i konsystencja -  najlepszy jest śnieżnobiały, który w słoiku przypomina marmurek. Takie oleje śmiało możemy wybierać.

Jeśli chcemy się zdecydować na bardziej tradycyjną wersję czekolady możemy się postarać o tłuszcz kakaowy, czyli masło kakaowe - trzeba jednak się upewnić, że kupowany przez nas produkt nie ma kosmetycznych dodatków chemicznych i nadaje się do spożycia.

Jeśli chcemy spróbować wyprodukować czekoladę mleczną (lub pitną), a lubimy dodatki mleczne, może być nam także potrzebny dobry tłuszcz mleczny - czyli masło i odrobina przegotowanego mleka. Ale pierwsze doświadczenia z przygotowaniem czekolady lepiej rozpocząć bez mleka. Później można eksperymentować do woli.

Jakie kakao?

Wydawać by się mogło, ze kakao jest jedno, ale to nie prawda. Najogólniej możemy wybierać między typowym kakaem (alkalizowanym), które zalega na sklepowych półkach i kakaem surowym, które najczęściej możemy kupić tylko w sklepach internetowych. Na początek zwykłe kakao ze sklepu wystarczy, jeśli przekonamy się, że odpowiada nam domowa czekolada, wtedy możemy inwestować w surowe kakao. Surowe jest jeszcze bardziej korzystne dla naszych jelit, ma więcej polifenoli, jest jaśniejsze i... jest gorzkie. Można także łączyć smak zwykłego kakao ze sklepu i kakao surowego. 

Co do słodzenia?

Cukru jemy zbyt wiele - alarmują dietetycy i lekarze i mają rację, bo cukier znajduje się praktycznie w każdej przetworzonej żywności, a słodycze często stanowią dodatki do naszych posiłków. Dlatego warto wybrać inne produkty do posłodzenia czekolady, aby była naprawdę zdrowa.

Co możemy wybrać?
- stewię,
- miód,
- syrop kokosowy,
- syrop z agawy,
- syrop daktylowy,
- cukier kokosowy.

Można też zamiast cukrów lub syropów dodać suszonych owoców lub rodzynków, które oddadzą swoją słodycz czekoladzie. To, czego użyjemy zależy tak naprawdę od tego, co mamy w kuchni i od tego, jak bardzo lubimy słodki smak.

Aromat

Jeśli do przygotowania domowej czekolady użyjemy suszonych owoców, nie będziemy musieli dodatkowo aromatyzować czekolady. Jeśli nie - warto sięgnąć po odrobinę wanilii, albo w postaci cukru waniliowego, albo jako ekstrakt waniliowy. Gdy używamy oleju kokosowego nie trzeba dodawać aromatu - czekolada będzie smakować i pachnieć kokosem.

I co jeszcze?

Potrzebna nam będzie foremka, najlepiej silikonowa, jeśli chcemy zrobić czekoladki. Można tez dostać specjalne formy o kształcie tabliczki czekolady, ale to już tylko dla fanatyków. Jeśli chcemy zrobić czekoladę wystarczy nam płaski talerzyk z dość głębokim wrąbkiem i arkusz papieru do pieczenia. I możemy przystąpić do dzieła.

Przygotowanie czekolady z oleju kokosowego

  1. Latem olej kokosowy ma formę płynną, ale zimą jest stały, więc musimy go rozpuścić. Najlepiej zrobić to w kąpieli wodnej, umieszczając miseczkę lub słoiczek z olejem nad garnkiem z ciepłą parującą wodą. Olej kokosowy rozpuszcza się szybko, nie będziemy więc musieli długo czekać.
  2. Gdy olej się rozpuści nie podgrzewajmy go dalej, ale szybko dodajmy kakao. Ile? To zależy wyłącznie od naszego smaku - ja najbardziej lubię dodawać co najmniej 5 dkg kakao na około 10 dkg oleju kokosowego. Dodajmy też odrobinę soli i odrobinę posłodźmy i spróbujmy. Masa jest płynna, ale aromatyczna i smaczna. Sprawdźmy, czy odpowiada nam ilość substancji słodzącej i ilość kakao. Jedni wolą bardziej słodkie masy czekoladowe inni mniej słodkie - przygotowując samodzielnie czekoladę mamy nad tym kontrolę. 
  3. Wszystkie składniki trzeba dokładnie wymieszać, sprawdzając, czy sól się rozpuściła, a w masie nie ma grudek kakao. Jeśli chcemy, możemy dodać rodzynki, orzechy lub inne owoce suszone - świetnie sprawdzają się słodkie owoce białej morwy lub kwaśne owoce miechunki peruwiańskiej. Czekolada bez dodatków też będzie dobra.
  4. Płynną masę wylewamy bezpośrednio do foremek silikonowych lub na płaski talerzyk wyłożony papierem do pieczenia (żeby łatwo było ją odkleić po zastygnięciu) wstawiamy do lodówki. Po około pół godzinie masa zastygnie i można ją wyjąć z foremek lub przełożyć do pojemnika, w którym chcemy przechowywać nasze czekoladki. Czekoladę z talerzyka możemy pokroić lub połamać na dowolne kawałki.

Jedyną wadą tej czekolady jest to, że trzeba ją przechowywać w lodówce. Czekolada na oleju kokosowym jest o tyle dobra, ze w zasadzie służy zdrowiu każdemu z nas - dostarcza nam zdrowych kwasów tłuszczowych, jest smaczna, syci i ponoć nawet zapobiega chorobom degeneracyjnym mózgu, takim jak choroba Alzheimera. Można ją jeść bez wyrzutów sumienia, tyle ile damy radę ;-)

Przygotowanie czekolady z masła kakaowego

Jeśli chcemy osiągnąć smak sklepowej czekolady musimy sięgnąć po masło kakaowe. To tłuszcz bardzo zdrowy, ale także bardzo drogi i trudno dostępny, ale... warto się pokusić przynajmniej raz na jakiś czas o taki zakup.

Masło kakaowe ma wiele znakomitych właściwości, ale tu interesuje nas fakt, że intensywnie pachnie i smakuje czekoladą. Jednak w temperaturze pokojowej masło kakaowe jest stałe, zaczyna roztapiać się w temperaturze ludzkiego ciała, trzeba więc rozpuścić masło w kąpieli wodnej. Tu potrzebna będzie cierpliwość - masło topi się wolno, a nam nie zależy na wysokim podnoszeniu jego temperatury, żeby nie straciło swoich wspaniałych właściwości.

Gdy już uda się nam rozpuścić masło kakaowe postępujemy podobnie jak z rozpuszczonym olejem kokosowym: dodajemy kakao, odrobinkę soli, substancję słodzącą i próbujemy... 

Zanim przelejemy taką czekoladę do foremek, warto spróbować temperowania, które pozwoli na zachowanie twardości czekolady i połysku. Temperowanie polega na podgrzewaniu i schładzaniu czekolady do odpowiednich, ściśle ustalonych temperatur, dzięki czemu masło kakaowe w czekoladzie krystalizuje się w kontrolowany sposób. Jeśli jednak nie mamy termometru cukierniczego będzie nam trudno to zrobić, choć zawsze możemy przelać czekoladę do chłodniejszej miseczki (słoiczka o temperaturze ok. 27 stopni) a potem ponownie podgrzac ją o kilka stopni w cieplejszym naczyniu lub znów w kąpieli wodnej. Jeśli nie mamy termometru cukierniczego będzie nam to trudno zrobić, więc... lepiej pogodzić się z tym, że taka czekolada będzie się nam roztapiała w palcach. Ale po wylaniu w foremki i zastygnięciu będzie przepyszna. 
Oczywiście, taką czekoladę można także wzbogacić o ulubione dodatki i najlepiej przechowywać ją w lodówce.

Czekolada pitna - doskonały przepis

W długie zimowe wieczory często mamy ochotę na coś ciepłego i słodkiego, co poprawi nam humor. W sklepach dostępne są różne napoje czekoladowe i czekolady w proszku, których skład jednak może przyprawić co najmniej o dreszcze. Warto więc przygotować taką czekoladę samodzielnie.

W internecie można znaleźć wiele przepisów na czekoladę do picia opartych o gotowe tabliczki czekoladowe i mleko. A gdyby tak... bez mleka?

Zamiast tradycyjnego mleka możemy sięgnąć po mleko kokosowe lub po mus (masło, pastę) kokosową. Im bardziej tłuste mleko kokosowe tym czekolada będzie lepsza - bardziej sycąca i rozgrzewająca.

Gęstą część mleka kokosowego (lub czubatą łyżkę na filiżankę pasty lub musu kokosowego) mieszamy z kakao - dodajemy go dużo, tak jak lubimy, aby powstała jednorodna gęsta czekoladowa śmietanka. Dodajemy substancję słodzącą i dalej mieszamy. 

Rozlewamy do filiżanek i dopełniamy albo zagotowaną wodą, albo częściową rzadszą częścią opakowania z mlekiem kokosowym i wodą. Może być też zwykłe, gorące mleko. Mieszamy, możemy tez użyć spieniacza. Posypujemy tym, na co mamy ochotę: cynamonem, kardamonem, możemy też dodać okruchy czekolady lub skórkę pomarańczową, a nawet odrobinę chili. Wszystko zależy od tego, co najbardziej lubimy.

Jedyne o czym powinniśmy pamiętać, to fakt, że im mniej dodamy substancji słodzących – nawet tych zdrowych – tym nasza czekolada będzie zdrowsza.

 

Wypróbujcie nasze przepisy i przenieście się w świat czekoladowych słodkości - pysznych i zdrowych!

 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione