KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
21 grudnia 2020

Słoma to nie siano... o chowie ściółkowym

W Polsce ok. 80% chlewni utrzymuje trzodę chlewną na ściółce. Ten system powszechnie uważany jest za sprzyjający zwierzętom, w lepszym stopniu bowiem zapewnia ich dobrostan. Nasuwa się jednak kilka refleksji i uwag na ten temat. 

Od wielu lat w chowie świń zwraca się dużą uwagę na zapewnienie właściwego poziomu dobrostanu zwierząt, regulują to nawet odpowiednie przepisy prawne. Natomiast wybór technologii i systemów utrzymania należy już do producentów. W Polsce ok. 80% chlewni utrzymuje trzodę chlewną na ściółce. Ten system powszechnie uważany jest za sprzyjający zwierzętom, w lepszym stopniu bowiem zapewnia ich dobrostan. Nasuwa się jednak kilka refleksji i uwag na ten temat. 

Zalety chowu ściółkowego 

W chowie ściółkowym podłoże pokryte jest całkowicie lub częściowo słomą, wymaga więc codziennego lub okresowego usuwania zanieczyszczonej ściółki i wprowadzenia nowej. Podłoże może być pokryte słomą, trocinami z drzew iglastych, korą drzewną lub torfem. Materiały wykorzystywane do ścielenia, w tym słoma, powinny być bardzo dobrej jakości. Muszą także być wolne od zapleśnienia, w miarę rozdrobnione i odpylone, a także suche, aby łatwo wchłaniały wilgoć z odchodów.

Słoma może stanowić warstwę izolacyjną, chroniącą zwierzęta przed szkodliwymi skutkami bezpośredniego kontaktu z posadzką czy urazami, szczególnie podczas wstawania i kładzenia się. Z tych względów wskazane jest stosowanie jej np. dla zwierząt młodych, wrażliwych na czynniki zewnętrzne. Słoma pozwala nie tylko zaspakajać naturalne potrzeby rycia i przeszukiwania podłoża, ale ułatwia także kształtowanie mikroklimatu, zwiększając poczucie komfortu cieplnego.

System ściółkowy jest zbliżony do naturalnego sposobu chowu. Lochy mają silnie rozwinięty instynkt budowy gniazda porodowego, a słoma zapewnia realizowanie tego naturalnego zachowania lochy przed porodem. Obornik pozyskiwany z chowu ściółkowego zawiera znacznie więcej materii organicznej i uzyskuje znacznie wyższą, w porównaniu do gnojowicy, temperaturę (mniej korzystne warunki do rozwoju mikroorganizmów chorobotwórczych). Jest także uważany za bardziej przyjazny dla środowiska. 

 

Jakie wady? 

Główną wadą systemu ściółkowego jest zdecydowanie większa pracochłonność, a także większe zapylenie wnętrza chlewni w porównaniu z innymi technologiami.

Ponadto wilgotna ściółka jest źródłem gromadzenia się większej ilości pary wodnej w pomieszczeniu inwentarskim, co przy wyższej temperaturze stwarza odpowiednie warunki do rozwoju patogennej mikroflory, będącej przyczyną wielu schorzeń układu oddechowego świń.

Badania mikroflory dowodzą, że największa ilość bakterii i grzybów występuje w budynkach utrzymywanym w systemie ściółkowym.


Niemniej słoma od lat jest z powodzeniem wykorzystywana jako materiał ściółkowy. Ma stosunkowo dobrą chłonność i niską cenę, a poza tym pozwala na zapewnienie zwierzętom przynajmniej minimalnych warunków dobrostanu tak, aby mogły przejawiać swoje naturalne zachowania behawioralne. Obserwacja świń utrzymywanych na tym podłożu wskazuje, że zwierzęta potrafią „bawić się” słomą, ale również ją zjadają. 


 

Co może wynikać ze spożywania dużej ilości słomy przez świnie, zważywszy, że jest to materiał o niskiej strawności, nieposiadający praktycznie żadnych właściwości odżywczych?

Słoma zawiera głównie włókno tj. ligninę, celulozę, hemicelulozę i inne niestrukturalne węglowodany z jedynie niewielką ilością białka, tłuszczu i składników mineralnych. Specjaliści z branży postanowili określić ilość słomy ściółkowej zjadanej przez świnie. Okazuje się, że jej ilość jest zmienna w zależności od wieku, a także systemu utrzymania i częstotliwości wymiany ściółki.

Codzienna wymiana materiału ściółkowego skutkowała zazwyczaj większą ilością zjadanej słomy (w porównaniu do ściółki wymienianej raz na tydzień). Lochy zjadały od 180 do 275 gramów słomy na kilogram pobieranej mieszanki paszowej, jest to ilość znacząca.

Co ciekawe, w grupie warchlaków i tuczników ilości zjadanej słomy były niewielkie, a wręcz niemierzalne. Duże pobieranie ściółki przez lochy może skutkować różnorodnymi problemami. Słoma zawiera przecież dużo włókna przyśpieszającego pasaż treści pokarmowej w obrębie jelit, co w konsekwencji wpływa negatywnie na proces przyswajania składników odżywczych.

Zjadanie słomy zanieczyszczonej grzybami pleśniowymi zwiększa również ryzyko powstawania mykotoksyn, a to z kolei może prowadzić do uszkodzenia narządów miąższowych tj. wątroby, nerek, czy skutkować zaburzeniami w zakresie płodności.

Spożywanie przez lochy dużych ilości słomy prawdopodobnie wynika z faktu, że zwłaszcza we wczesnym okresie ciąży poddawane są one restrykcjom w zakresie podawanej im paszy. Może się też zdarzyć, że z powodu spaczonego apetytu pojedyncze warchlaki lub tuczniki będą zjadały nadmierne ilości słomy. Pomimo że jest to zazwyczaj sytuacja incydentalna, może jednak spowodować zatkanie żołądków świń. Tuczniki takie przestają jeść. Mogą wtedy jedynie pić wodę i szybko chudną, a w przypadku braku trafnego rozpoznania i skutecznego leczenia – padają. W badaniu sekcyjnym stwierdza się żołądek wypełniony słomą i wodą, bez treści pokarmowej.

Jak z powyższego wynika, słoma to nie siano i choć, jak wydawałoby się, jest przyjazna dla zwierząt i przyczynia się do zapewnienia ich dobrostanu, to musi jednak spełniać określone wymogi. Przede wszystkim powinna być stosowana w odpowiedni sposób, a także być sucha, czysta, wolna od grzybów, pleśni i pyłów. 

 

 

kontakt1.jpg
Adam Walasek
Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Częstochowie 

Jeden z 16 Ośrodków Doradztwa Rolniczego w kraju. Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Częstochowie realizuje na obszarach wiejskich województwa śląskiego zadania z zakresu doradztwa rolniczego. Podstawowym zadaniem Ośrodka jest doradztwo rolnicze, obejmujące działania w zakresie rolnictwa, rozwoju wsi, rynków rolnych oraz wiejskiego gospodarstwa domowego, mającego na celu poprawę poziomu dochodów rolniczych oraz podnoszenie konkurencyjności rynkowej gospodarstw rolnych, wspieranie zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich, a także podnoszenie poziomu kwalifikacji zawodowych rolników i innych mieszkańców obszarów wiejskich.

 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione