KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
13 marca 2020

Jak przeciwdziałać antybiotykooporności?

Problem antybiotykooporności dotyczy zarówno zdrowotności ludzi i zwierząt. Od dziesiątków lat pogłębia się jednak coraz bardziej. Warto więc pamiętać, że dalsza skuteczność antybiotyków zależy przede wszystkim od nas samych.

Antybiotyki były w XX wieku nazywane „cudownymi lekami”, choć już w latach pięćdziesiątych dostrzeżono zdolność bakterii do nabywania na nie lekooporności. Teraz umiejętność przystosowania się bakterii chorobotwórczych do stwarzanych im nowych warunków jest dla ludzkości coraz to większym utrapieniem i powiedziałabym delikatnie, nikogo nie strasząc – walka z nimi stanie się pomału walką z wiatrakami, o ile globalnie nie zmienimy podejścia do ich stosowania. Wydaje się, że ludziom brakuje jeszcze rozeznania w tym jak temat ten jest dla nas wszystkich ważny.

Przeciwdziałanie antybiotykooporności nie jest proste, należy pamiętać o dwóch wymiarach, jednostkowym i globalnym.

    1. Ograniczajmy stosowanie

Stosujmy właściwe antybiotyki wyłącznie w przypadkach wymagających interwencji tego leku. Może gdy już podejrzewamy u siebie, czy u swoich najbliższych infekcję bakteryjną powinniśmy od razu na własną rękę wykonać antybiogram (posiew z: krwi, moczu, wymaz z gardła - około 50 złotych) i poczekać 24 godziny na wynik. Może dopiero wtedy, by nie tracić cennego czasu konsultować z lekarzem, które antybiotyki się sprawdzą i jak długo muszą być stosowane. Obarczenie człowieka chorego ciężarem czekania na wyniki badania laboratoryjnego i odpłatnością za to badanie nie jest adekwatne do powikłań, powracania infekcji czy też osłabienia układu immunologicznego po zastosowaniu nietrafionego, czy też niepotrzebnie użytego antybiotyku. Nie decydujmy się od razu sięgać po antybiotyk, zdajmy się na dobrego lekarza. Jeśli nam zależy na zdrowiu własnym jak i całych swych rodzin decydujmy się na antybiotyk dopiero w ostateczności i zupełnie świadomie, stosujmy  go zawsze zgodnie z zaleceniami. Antybiotyki nigdy nie mogą być przepisywane na wyrost, „bo może się pogorszyć”. Nie można też przerywać leczenia „bo już lepiej się poczułem”. Między innymi takie postępowanie odpowiada za coraz większą oporność na antybiotyki. Trzeba być odpowiednio długo poddawanym działaniu leku o właściwym stężeniu. Znaczy to iż nie wolno przyjmować podwójnej dawki i najlepiej pilnować już stałych godzin przyjmowania leku. Antybiotyki nigdy nie zwalczą infekcji wirusowych, np. takich jak przeziębienie, nie stosujmy ich wtedy. To dobry sposób na przyczynienie się do zmniejszenia antybiotykoodporności.

    2. Zaprzestańmy używania antybiotyków w rolnictwie, jako środków wspomagających wzrost zwierząt

Biorąc pod uwagę fakt, że to dwie trzecie zużywanych antybiotyków w Unii Europejskiej zostało podane zwierzętom, a na świecie jeszcze większa część (73%), to dochodzimy do wniosku, że my te antybiotyki to tak naprawdę przyjmujemy z pokarmem bez własnej wiedzy, już od raczej dłuższego czasu…

Żyjemy, póki co, od afery mięsnej do afery. Pomimo tego, że w naszym kraju Inspekcje Handlowe i NIK nad wszystkim czuwają to i tak nie mamy się czym szczycić. Podejście dużych ferm hodowlanych jest raczej wszędzie nakierowane na masowe stosowanie środków profilaktycznych. Stosowanie ich jest wygodne, prowadzi do szybkiego osiągnięcia oczekiwanych efektów produkcyjnych i minimalizuje ryzyko powstawania zakażenia. Ale dlaczego do nas, konsumentów dochodzą informacje, że w Polsce sięga się już w hodowli zwierząt po „krytycznie ważne antybiotyki”, czyli te najsilniejsze w leczeniu chorób ludzi (top agrar POLSKA 12/18, str. 14). Budzi to emocję i obawę przed tym, co może nastąpić.

W Unii Europejskiej już w 1998 r. zakazano stosowania paszowych dodatków antybiotykowych. Profilaktyczne podawanie antybiotyków zwierzętom hodowlanym musi być zmienione i do tego nawołują liczne organizacje międzynarodowe. Jak donoszą media, Parlament Europejski zatwierdził przepisy mające na celu dalsze ograniczenie profilaktycznego stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej. Po roku 2020 r. leki będą mogły byś stosowane tylko pod nadzorem lekarza weterynarii i tylko wobec pojedynczych zwierząt, a nie całych ich grup. Leczenie grupy zwierząt w przypadku, gdy tylko jedno z nich ma objawy infekcji ma być ostatecznością. Nie będą już leczone całe stada antybiotykami podawanymi masowo w paszy lub w wodzie.

Prognozy na przyszłość

Istnieje zbyt duże ryzyko, że poszczególne bakterie z czasem całkowicie przestaną być wrażliwe na jakikolwiek antybiotyk. Zmutowane bakterie, bakterie z przeniesionymi genami odporności (z martwej czy z żywej bakterii, tego, czy z innego gatunku) na antybiotyk, bardzo szybko zdobywają coraz większy udział w populacji. Firmy farmaceutyczne nie nadążają z produkcją nowych generacji leków. Coraz mniej opłaca się prowadzenie badań nad nowymi antybiotykami, które coraz krócej i mniej skutecznie eliminują drobnoustroje.
 

Z raportu przygotowanego na zlecenie Davida Camerona – (brytyjskiego polityka) wynika, że infekcje powodowane przez bakterie oporne na leki, do 2050 r. będą zabijać ponad 10 milionów ludzi – więcej niż obecnie nowotwory (8,2 miliona), a związane z lekoopornością koszty sięgną aż 100 miliardów dolarów.

Światowa Organizacja Zdrowia, Unia Europejska, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zauważają problem od lat. Mają przed sobą wiele niełatwych celów i zadań do wykonania w ramach ratowania sytuacji. Jedenaście lat temu powstał, ustanowiony przez UE, Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach – jest nim 18 listopada. Ważne staje się upowszechnianie wiedzy na temat przeciwdziałania antybiotykooporności u ludzi i zwierząt. Przeprowadzane są szkolenia dla rolników i mieszkańców obszarów wiejskich szczególnie w tematyce „Normy i wymogi wzajemnej zgodności” (w tym dobrostanu zwierząt). Dbałość o dobre warunki życia zwierząt, bioasekuracja, ekologia, zawsze przekłada się na zdrowotność podopiecznych rolnika i dobre zdrowie samego gospodarza. Możliwe jest uzyskanie dobrych wyników produkcyjnych bez użycia antybiotyków.

 

 

kontakt1.jpg
Aneta Pilis
Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Częstochowie 

Jeden z 16 Ośrodków Doradztwa Rolniczego w kraju. Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Częstochowie realizuje na obszarach wiejskich województwa śląskiego zadania z zakresu doradztwa rolniczego. Podstawowym zadaniem Ośrodka jest doradztwo rolnicze, obejmujące działania w zakresie rolnictwa, rozwoju wsi, rynków rolnych oraz wiejskiego gospodarstwa domowego, mającego na celu poprawę poziomu dochodów rolniczych oraz podnoszenie konkurencyjności rynkowej gospodarstw rolnych, wspieranie zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich, a także podnoszenie poziomu kwalifikacji zawodowych rolników i innych mieszkańców obszarów wiejskich.

drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione