KalendarzRolników.pl
PARTNERZY PORTALU
  • Partner serwisu Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
  • Partner serwisu KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
  • Narodowy Instytut Wolności
  • Partner serwisu Województwo Podlaskie
  • Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
  • Partner serwisu Krajowa Rada Izb Rolniczych

WYSZUKIWARKA

Gleba z perzem - czy da się go pozbyć?

Opublikowano 03.05.2021 r.
Perz jest jednym z najtrudniejszych do zwalczenia chwastów wieloletnich. Poprzez wytwarzanie rozłogów sprawia plantatorom wiele trudności w skutecznym wyeliminowaniu go z upraw polowych. Sprawdź, czy da się go pozbyć.

perz

Perz — mnoży się w każdej sytuacji

Perz jest wyjątkowo uciążliwym chwastem, którego rozwój wspomagają nawet niewłaściwie prowadzone prace przed siewem. To doskonale znany chwast pól uprawnych. Występuje na wszystkich rodzajach gleb, z wyjątkiem gleb bardzo suchych, piaszczystych. Jest chwastem bardzo uciążliwym i trudnym do zwalczenia. Rozmnaża się poprzez rozłogi (wegetatywnie) oraz poprzez nasiona (generatywnie).

Perz ma duże wymagania w stosunku do zawartości powietrza w glebie. Dlatego główna masa rozłogów na glebach uprawnych występuje na głębokości 10 - 15 cm. Jedna roślina wydająca pęd może opanować w ciągu sezonu wegetacyjnego 15 - 20 m2 powierzchni pola. Ma to miejsce niezależnie od możliwości rozsiewania za pomocą nasion.

Szkodliwość perzu w uprawie roślin rolniczych jest bardzo duża. Chwast ten konkuruje z roślinami w pobieraniu wody i składników pokarmowych z gleby. Na średnio zaperzonym polu perz pobiera z 1 ha ok. 50 - 100 kg N, 30 kg P2O5 i 70 kg K2O. Wpływ na to ma kombajnowy zbiór zbóż, późny zbiór słomy oraz coraz rzadziej wykonywane lub mocno opóźnione uprawki pożniwne.

Niszczenie perzu można wykonać metodą mechaniczną, mechaniczno-chemiczną i chemiczną.

Zwalczanie mechaniczne perzu

Mechaniczne metody zwalczania chwastów wieloletnich są mało skuteczne. Tym bardziej że w ostatnich latach stosuje się szereg uproszczeń w agrotechnice. Pamiętać należy, że przy zwalczaniu chwastów rozłogowych, takich jak perz, nie należy zaniedbywać właściwej agrotechniki.

Usuwanie rozłogów z pola polega na wykonaniu podorywki nieco głębszej niż sięgają rozłogi. Po tej czynności rozłogi perzu są na powierzchni roli. Wilgotne rozłogi są kruche i przy wyciąganiu pękają i zostają w glebie. Dlatego czekamy do wyschnięcia. Po wyschnięciu za pomocą brony sprężynowej lub kultywatora wyciągamy i zgarniamy na kupy. Czynność tę powtarzamy tak, aby jak największa ilość perzu została usunięta z pola. Metoda ta wymaga suchej pogody. Ma także ujemny skutek – przesuszanie roli i niszczenie struktury.

Przy porze deszczowej trudno jest dokładnie wyciągnąć rozłogi i otrzepać je z ziemi. Na glebach cięższych i o głębszej warstwie ornej perz można zwalczać przez głębokie przyoranie odbijających, uprzednio pociętych rozłogów. Po zbiorze przedplonu należy wykonać podorywkę. Następnie pole talerzuje się na krzyż, ustawiając talerzówkę tak, aby cięła rozłogi na możliwie najkrótsze kawałki. Po zazielenieniu się pola należy przeorać je pługiem z przedpłużkiem na głębokość nie mniejszą niż 25 - 30 cm. Przedpłużek trzeba ustawić tak, aby zdejmował warstwę gleby z rozłogami i wrzucał ją na dno bruzdy. Na płytkich i lżejszych glebach sposób ten daje słabe wyniki.

Mechaniczną walkę z perzem najlepiej prowadzić latem, kiedy zawartość substancji pokarmowych w rozłogach jest niewielka. Wskutek czego z pociętych rozłogów nie mogą na ogół wyrastać nowe rośliny. Wiosną i jesienią rozłogi perzu zawierają dużo związków pokarmowych. Dlatego też każdy ich drobny fragment może wytwarzać nowe pędy. Pocięcie rozłogów w tych okresach przyczynia się tylko do rozmnożenia perzu.

Zwalczanie chemiczne perzu

Zwalczanie perzu metodą chemiczną najlepiej jest wykonać od połowy sierpnia do późnej jesieni. Wtedy perz osiągnie wysokość 10 - 25 cm i wytworzy co najmniej trzy liście. Pole należy zostawić bez podorywki po zbiorze zbóż i poczekać, aż perz osiągnie pożądaną wysokość. Można także wykonać głębszą podorywkę (koniecznie zabronować podorane pole) i poczekać na rozwój perzu. Wariant z podorywką jest skuteczniejszy: zapewnia ponad 90- procentową skuteczność zniszczenia perzu. Poza tym zapobiega stratom wody z gleby, co ma miejsce przy zostawieniu niepodoranego ścierniska. Preparaty stosowane do zwalczania perzu są herbicydami dolistnymi o działaniu układowym. Pobierane są przez zielone części roślin tj. liście i zielone pędy. Następnie przemieszczają się po całej roślinie i docierają do jej części podziemnych (korzenie, rozłogi), powodując ich zamieranie. Stosowanie herbicydów na zbyt małe rośliny perzu jest niecelowe. Aby ich działanie było skuteczne, muszą wniknąć do roślin w odpowiedniej ilości. Do tego zaś potrzebują określonej powierzchni zielonej chwastu.

Pierwsze objawy działania środków (żółknięcie i więdnięcie) są widoczne po upływie 7 - 10 dni od zabiegu. Całkowite zamieranie roślin następuje po około trzech tygodniach. Wysoka temperatura i wilgotność powietrza oraz silne nasłonecznienie przyspieszają działanie herbicydów. Zabiegi mechaniczne na opryskanym polu można stosować dopiero po osiągnięciu pełnego zniszczenia perzu (po ok. 4 tygodniach od przeprowadzenia zabiegu).

Zwalczanie mechaniczno-chemiczne

Uznawane jest za najbardziej skuteczny sposób zwalczania perzu. Polega na tym, że po sprzątnięciu przedplonu wykonujemy podorywkę. Następnie bronujemy i pozostawiamy do czasu zazielenienia się perzu. Kiedy perz osiągnie wysokość 15 - 20 cm (4 - 6 liści), należy wykonać opryskiwanie jednym ze środków ochrony roślin opisanych w metodzie chemicznej.

Metoda mechaniczno-chemiczna jest najbardziej skuteczną metodą zwalczania perzu. Metoda ta zapewnia ponad 90% zniszczenia perzu.

Męczenie i duszenie, czyli ekologiczna walka z perzem

Perz jest ogromnym problemem także w uprawach ekologicznych. Rozmnażaniu się perzu, niejednokrotnie pomagają rolnicy, którzy stosują zanieczyszczony materiał siewny.

Metoda męczenia perzu zaczyna się talerzowaniem pola broną talerzową “na krzyż”. Talerze ustawiamy równolegle w kierunku jazdy. Czynność ta rozdrabnia rozłogi perzu na drobne kawałeczki i pobudza do wytwarzania zielonych pędów. Gdy pole się zazieleni wykonujemy orkę średnią wrzucamy kiełkujące cząstki rozłogów na głębokość 20-25 cm. Odczekujemy od 3 do 5 tygodni, kiedy na powierzchni gleby ukażą się osłabione pędy perzu. Wykonujemy następną orkę. Ta orka wyczerpuje go do tego stopnia, że wschodzi gdzieniegdzie. Następna powoduje jego całkowite wyginięcie.

Metoda “uduszenia” perzu polega na rozdrobnieniu kłączy i odczekaniu aż się zazielenią. Następnie należy przyorać pługiem z przedpłużkiem. Perz ginie, bo jest tak osłabiony, że nie jest w stanie wybić się na powierzchnię.

Po walce mechanicznej należy zaplanować dobry płodozmian. Polega on na zacienianiu gleby na polu, na którym mechanicznie zwalczaliśmy perz. Jeżeli pozostały gdzieś jeszcze resztki perzu, to poprzez wysiew gęstych mieszanek lub wsiewek w zboża zahamujemy jego rozwój i spowodujemy wyginięcie.

REKLAMA
WDRFOTOWOLTAIKA