KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
22 grudnia 2020

Jak ograniczyć emisję amoniaku ze źródeł rolniczych?

Prowadzenie gospodarstwa rolnego w dobie narastającej presji ochrony środowiska wiąże się z dużymi ograniczeniami. Z jednej strony, rolnik ma zapewnić wyżywienie coraz większej liczbie ludności przy jednoczesnym spadku powierzchni gruntów nadających się do produkcji oraz zwiększającej się liczbie niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, jak: susza, deszcze ulewne, grad czy wichury, powodujących w niektórych przypadkach utratę nawet 100% plonu. Z drugiej natomiast, musi spełniać coraz to bardziej wyśrubowane normy ochrony środowiska.

W ostatnim roku dużo się mówiło o programie azotanowym, który ma na celu ograniczenie zanieczyszczenia wód związkami azotu pochodzenia rolniczego. Teraz nadchodzi wizja ograniczeń emisji gazów cieplarnianych, w tym zmniejszenie emisji amoniaku z rolnictwa. W tym celu w sierpniu została zmieniona ustawa o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (DzU 2019, poz. 1501), która wdraża dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/2284 z 14 grudnia 2016 r. w sprawie redukcji krajowych emisji niektórych rodzajów zanieczyszczeń atmosferycznych, zmiany dyrektywy 2003/35/WE oraz uchylenia dyrektywy 2001/81/WE. Zwana jest ona potocznie Dyrektywą NEC. Nakłada ona obowiązek redukcji dwutlenku siarki, tlenków azotu, pyłu drobnego PM 2,5 (pył zawieszony) oraz amoniaku, którego głównym źródłem jest produkcja zwierzęca. Na Polskę został nałożony obowiązek redukcji amoniaku o 1% w latach 2020–2029 oraz o 17% po roku 2030 w stosunku do roku 2005. W tym celu został opracowany Kodeks doradczy dobrej praktyki rolniczej dotyczący ograniczania emisji amoniaku. Zawiera on 6 elementów promujących techniki ograniczania emisji amoniaku zgodnych z konkluzjami BAT (ang. Best available technology – Najlepsze dostępne techniki – zgodnie z dyrektywą IPPC standard służący określaniu wielkości emisji zanieczyszczeń dla większych zakładów przemysłowych w UE).

Pierwszym elementem jest zarządzanie azotem uwzględniające cały jego przebieg w gospodarstwie. Począwszy od określenia jego wszystkich możliwych źródeł (nawozy naturalne, organiczne, mineralne, azot opadający na pole, gromadzony przez rośliny bobowate oraz zmagazynowany w glebie) poprzez właściwe przechowywanie i stosowanie zgodne z zapotrzebowaniem roślin z uwzględnieniem osiągnięcia wysokiej jakości plonu przy równoczesnej ochronie środowiska.

Właściwe zarządzanie azotem charakteryzuje się saldem tego składnika wynoszącym między 30 a 70 kg N/ha użytków rolnych. Wielkości te uznawane są za bezpieczne dla środowiska, gdyż zarówno ryzyko zubożenia gleb, jak i odpływu tego składnika do wód i powietrza jest znikome. Drugim elementem mającym na celu ograniczenie utraty azotu w formie amoniaku jest niskoemisyjne żywienie zwierząt. W wypadku bydła zalecane jest zwiększenie długości przebywania zwierząt na pastwisku nawet do 24 godzin, co może ograniczyć emisję azotu do atmosfery nawet do 20%. Dzieje się tak dlatego, że mocz szybko jest wchłaniany do gleby, więc zmniejsza się oddziaływanie zawartej w nim ureazy na niestrawione białko w odchodach w wyniku czego zmniejszona jest ilość uwalnianego amoniaku. Niestety, wadą tej metody jest potrzeba zapewnienia odpowiedniej powierzchni pastwisk, których dzienna wielkość dla krowy nie powinna przekraczać 80 m2 i jest zależna od jakości runi. Przy czym obsada zwierząt na 1 ha pastwiska waha się od 1,3 DJP na gorszych pastwiskach do 3,5 DJP na pastwiskach o wydajności 30-40 ton zielonej masy. Przy bardzo dobrych użytkach i sprzyjającym roku można osiągnąć 5-6 wypasów.

Na ograniczenie emisji azotu wpływa też precyzyjne bilansowanie dawki pokarmowej polegającej na ograniczaniu ilości białka ogólnego w paszach przeznaczonych dla przeżuwaczy, orientacyjny poziom powinien wynosić od 12 do 19% suchej masy w zależności od formy użytkowej i wieku zwierząt.

Szacuje się, że metoda ta może ograniczyć emisję amoniaku nawet do 20%. Wśród metod żywieniowych u przeżuwaczy możemy wymienić jeszcze: precyzyjne bilansowanie dawki pokarmowej w oparciu o zastosowanie białka chronionego przed rozkładem w żwaczu, żywienie wielofazowe bydła czy zastosowanie skondensowanej taniny.

W przypadku świń metodami ograniczającymi emisję amoniaku są: zmniejszenie poziomu remontu stada loch (zwiększenie długowieczności loch), zastosowanie obniżonego poziomu białka w paszach, żywienie wielofazowe w odchowie warchlakó oraz tuczu świń. Jeśli chodzi o żywienie drobiu możemy wymienić podobne elementy, czyli: stosowanie obniżonego poziomu białka, żywienie wielofazowe brojlerów i indyków. Natomiast żywienie niskoemisyjne w wypadku kóz, owiec i koni opiera się jedynie na właściwym bilansowaniu białka w paszach.

Źródłem azotu są też budynki inwentarskie – zwierzęta i powierzchnie zanieczyszczone odchodami oraz przestrzenie pośredniego magazynowania odchodów (gnojowicy lub obornika) w budynku. W celu ograniczenia zanieczyszczeń powinniśmy zachowywać je w jak największej czystości.

Trzeba też zwracać szczególną uwagę na prawidłowe przechowywanie nawozów naturalnych, w wypadku których utrata związków azotu może sięgać nawet 30 procent i uzależniona jest od wielu czynników, m.in.: metod i sposobów przechowywania, szczelności zbiorników na nawozy płynne czy nawet od warunków atmosferycznych występujących na danym obszarze. W celu ograniczania strat należy zmniejszać powierzchnię styku nawozów naturalnych z powietrzem poprzez zwiększenie wysokości lub głębokości ich przechowywania lub stosować osłony. Jeśli chodzi o nawozy płynne, obowiązek stosowania osłon został wprowadzony wraz z Programem azotanowym. Innym sposobem jest zakwaszanie gnojowicy polegające na dodaniu stężonego kwasu siarkowego w miejscu przechowywania lub podczas jej stosowania.

Ostatnim elementem związanym z gospodarowaniem nawozami naturalnymi jest ich bezemisyjna aplikacja. Ma ona bardzo duży wpływ na końcowy efekt walki z zanieczyszczeniem amoniakiem, gdyż utrata azotu podczas niewłaściwego stosowania może sięgać nawet 95%.

Wśród czynników mających wpływ na końcowy efekt, czyli zmniejszenie utraty amoniaku, mogą mieć również: warunki atmosferyczne, termin stosowania nawozów naturalnych, roślina uprawna czy metoda aplikacji. Najmniej emisyjną metodą niezależnie od czynników atmosferycznych jest aplikacja bezpośrednio do gleby (rezygnacja z najbardziej popularnych talerzy rozbryzgowych na rzecz aplikatorów, np. węży wleczonych), gdyż w tym wypadku nawozy naturalne mają ograniczony kontakt z powietrzem atmosferycznym. Jeżeli nie mamy takiej możliwości, powinniśmy wymieszać te nawozy z glebą w jak najkrótszym czasie. Zabieg ten ma też korzyść w postaci ograniczenia spływów powierzchniowych z nawożonych pól. Trzeba wspomnieć też o ograniczeniu emisji amoniaku podczas stosowania nawozów mineralnych. W tym celu zaleca się zastępowanie fosforanu amonu, siarczanu amonu, mocznika i jego roztworów – z których w zależności od warunków utracie może ulec nawet do 40% azotu – na rzecz nawozów zawierających azot w formie azotanowej, u których straty stanowią zaledwie 5% azotu. Jeżeli nie mamy możliwości zastąpienia danego nawozu lub nie jest to ekonomicznie opłacalne, zaleca się jak najszybsze wymieszanie tych nawozów z glebą.

Niezależnie od elementu, jaki zastosujemy, możemy uzyskać bardzo ważny efekt końcowy przy minimalnych nakładach finansowych. Należy również pamiętać, iż każdy utracony kilogram azotu to nasza strata ekonomiczna, która dość często wpływa na opłacalność produkcji.

 
Bartłomiej Pijewski
Artykuł opracowany we współpracy z Łódzkim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Bratoszewicach 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione